To był rozczarowujący początek tygodnia na europejskich rynkach w związku ze słabym odczytem chińskiego PKB, jak również obniżeniem przez MFW oczekiwań globalnego wzrostu na ten rok. Większość inwestorów zaczęła wyceniać taką sytuację już pod koniec zeszłego roku, stąd ostre spadki. W najnowszej aktualizacji na temat kondycji światowej gospodarki, fundusz wspomniał również o Brexicie “bez umowy”, spowolnieniu gospodarczym w Chinach i napięciach w handlu, jako zagrożeniach dla perspektyw wzrostu. Rozluźnienie napięć handlowych między USA i Chinami było jednym z głównych powodów wzrostowego zakończenia ubiegłego tygodnia na rynkach akcji. Pojawił się optymizm i nadzieja, że obie strony w jakiś sposób osiągną porozumienie w nadchodzących dniach, co pozwoli uniknąć wzrostu amerykańskich taryf, które mają podskoczyć z 10% do 25% w dniu 1 marca.

 

Pozytywne nastawienie zepsuło się wczoraj wieczorem z powodu doniesień, że Biały Dom odwołał spotkanie handlowe z chińskimi urzędnikami planowane na ten tydzień z powodu trwających sporów dotyczących zasad własności intelektualnej.

Doniesienia te zostały zanegowane przez Larry'ego Kudlowa, głównego doradcę ekonomicznego Donalda Trumpa, który powiedział, że ważnym spotkaniem było spotkanie pod koniec miesiąca z chińskim wicepremierem Liu He, co sugerowałoby, że potencjał niepowodzenia nadal jest dość wysoki. Te sprzeczne raporty nadal utrzymywały presję na rynkach w USA. W rezultacie możliwe jest, że rynki w Europie otworzą się dziś rano na minusie, ponieważ oczekiwania dotyczące szybkiego rozwiązania konfliktu handlowego będą nieco bardziej realne.

 

Jeśli chodzi o kwestię Brexitu, funt kontynuował wzrosty, oczekując, że parlamentarzyści zjednoczą się wokół pozycji, która pozwoli uniknąć Brexitu “bez porozumienia”. Partia Pracy wydaje się sugerować, że poparłaby poprawkę, która przedłuża termin, jednak aby tak się mogło stać, musiałaby się zdarzyć jedna z dwóch rzeczy. Artykuł 50 musi zostać uchylony lub rozszerzony, przy czym nie jest jasne, w jaki sposób parlamentarzyści mogliby to zrobić bez zgody rządu. Ponadto rozszerzenie artykułu 50 również musiałoby zostać zatwierdzone przez Unię Europejską i chociaż nic nie wskazuje na to, by nie dało się tego zrobić, należałoby również mieć pewność, że rozszerzenie zapewni zadowalający efekt końcowy.

 

Pewne jest, że funt nie ucierpiał z powodu wczorajszych danych gospodarczych, które wskazywały na dynamiczny wzrost płac, będący na najwyższym poziomie od dziesięciu lat oraz spadek bezrobocia do 4%, przy rekordowym zatrudnieniu.

Bank Japonii pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie, a przy założeniu, że popyt i wzrost najprawdopodobniej pozostaną słabe, bank obniżył prognozy inflacyjne na ten rok. Słabe perspektywy poparte zostały rozczarowującymi danymi eksportowymi, co nie powinno być zbyt wielkim zaskoczeniem, biorąc pod uwagę kiepskie dane handlowe z Chin w zeszłym tygodniu. Sugerowałoby to, że polityka oprocentowania nie zmieni się w najbliższym czasie i prawdopodobnie pozostanie luźna do 2020 r. Jest to coś, co Europejski Bank Centralny prawdopodobnie powtórzy jutro, ponieważ oczekiwania co do wzrostu stóp w Europie przesuwają się na przyszły rok.

 

EURUSD – kurs znajduje się powyżej wsparcia linii trendu przy 1,1330, poprowadzonej od dołków z listopada przy 1,1217. Musimy zobaczyć wybicie powyżej 1,1420 by cena mogła się ustabilizować. Przełamanie 1,1300 niesie potencjał ponownego testu dołków z zeszłego roku.

 

GBPUSD – powróciliśmy w okolice 1,3000 i zeszłotygodniowych szczytów. przełamanie 1,3020 może być sygnałem dla dalszych wzrostów w kierunku 1,3100. Dopóki znajdujemy się poniżej 1,3020 ryzyko spadków w okolice 1,2820 pozostaje realne, podobnie jak ruch na dołki z tego miesiąca przy 1,2670.

 

EURGBP – kurs walczy o wzrosty, a ryzyko spadków w kierunku 0,8720 wciąż jest wyraźne. Przełamanie tego poziomu niesie potencjał na większą zniżkę w okolice listopadowych dołków przy 0,8660. Potrzebne jest wybicie powyżej 0,8860 i 200-dniowej MA dla stabilizacji.

 

USDJPY – dopóki znajdujemy się powyżej 109,20, możliwe są dalsze ruchy wzrostowe w kierunku 110,30. Wsparcie znajduje się przy 108,70 i 108,20.

 

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 21 punktów do 6 880.

 

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 23 punkty do 11 067.

 

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 21 punktów do 4 826.