crude oil

Po dobrym rozpoczęciu dnia, indeksy akcji oddały większość swoich zysków, ze względu na gwałtowne spadki na rynku energii, które zniwelowały wpływ pozytywnych wydarzeń, które miały miejsce w weekend w Paryżu.

Spadki te były dalej kontynuowane podczas sesji azjatyckiej. Trend zmienił się po zaakceptowaniu emisji “A-Shares” przez MSCI i włączenie ich do łącznego indeksu MSCI Emerging Markets. Oznacza to, że fundusze inwestycyjne zainteresowane śledzeniem tego indeksu będą zmuszone do kupienia tych akcji. Jest to duży krok dla chińskich akcji. Teraz tylko chińscy regulatorzy muszą pamiętać, aby nie przesadzać z ilością wprowadzanych zmian, ponieważ mogą one odstraszyć, a nie przyciągnąć inwestorów.

Wracając do Europy, nawet słabszy funt nie był w stanie wspomóc indeksu FTSE100, który oddał wszystkie swoje poniedziałkowe zyski, ze względu na gwałtowny spadek miedzi i słabe ceny ropy naftowej, które osiągnęły dziewięciomiesięczne minima, powodując spadki po obu stronach Atlantyku.

W zeszłym miesiącu cena ropy naftowej spadła o 15% ze swoich majowych maksimów, a obecnie zrównała się z ceną sprzed listopadowej decyzji OPEC o nałożeniu limitów produkcji. Również cena gazu ziemnego znajduje się ponad 10% niżej od ceny w tamtym okresie. Jeżeli kraje OPEC sądziły, że ostatnie porozumienie wesprze ceny ropy naftowej i spowoduje jej wzrost, to nie mogli bardziej się mylić.

Obecnie istnieje szansa na dalszy spadek ceny ropy naftowej, szczególnie, jeżeli producenci będą zwiększali produkcję, a popyt w Azji dalej będzie się zmniejszał. Kluczowe poziomy wsparcia znajdują się obecnie na poziomach 43 USD dla ropy Brent i 42 USD dla amerykańskiej WTI. Jeżeli cena ropy spadnie poniżej 40 dolarów to pociągnie to za sobą indeksy akcji.

Spadki cen ropy naftowej wpływają na presję inflacyjną, co nie jest dobrą wiadomością dla FEDu. Amerykańscy oficjele zdają się ignorować to, co się dzieje na rynku obligacji.

Zmniejszająca się krzywa rentowności sugeruje, że członkowie FEDu nie docenili, o ile niższa może być inflacja w stosunku do ich prognoz. Zwiększa to prawdopodobieństwo braku kolejnych podwyżek stóp procentowych w tym roku, niezależnie od tego, co dotąd mówili członkowie FEDu.

Funt zanotował wczoraj słaby dzień po tym, jak szef BOE Mark Carney rozwiał wątpliwości po ostatnim spotkaniu, na którym niespodziewanie kilku członków zagłosowało za podwyżką stóp procentowych.

Wprawdzie presja inflacyjna wydaje się spowalniać w Wielkiej Brytanii, jednak wygląda na to, że szef BOE ma zamiar ignorować głosy swoich jastrzębich kolegów, którzy uważają, że tak niskie stopy procentowe są dodatkowym kołem napędowym dla presji inflacyjnej w Wielkiej Brytanii. W przeciwieństwie do nich, Carney uważa, że należy jeszcze bardziej osłabić funta, co w konsekwencji jeszcze gorzej wpływa na ceny.

Stopy procentowe są obecnie na rekordowo niskim poziomie, ale co zaskakujące, rynek obligacji w Wielkiej Brytanii wydaje się powoli dyskontować kolejną obniżkę stóp procentowych.

Dzisiejszy odczyt poziomu zadłużenia według prognoz ma wskazać deficyt na poziomie 7,2 miliarda funtów w maju, spadek z 9,6 miliarda funtów w kwietniu.

Dzisiejszego dnia odbywa się również Przemówienie Królowej, po którym Konserwatyści formujący rząd mniejszościowy będą próbowali uzyskać wotum zaufania z pomocą głosów partii DUP. Wątpliwe by partia DUP głosowała przeciw, ponieważ wtedy zwiększałoby to szansę na kolejne wybory i wygraną Partii Pracy. Cały proces zdobywania wotum zaufania może mieć burzliwy przebieg, a brak wotum może mieć bardzo duży wpływ na funta.

 

EURUSD - jeżeli euro spadnie poniżej 1,1100, możliwe są dalsze ruchy w dół w stronę 1,1020, a następnie 1,0900. Poziom oporu znajduje się na 1,1300. Dopóki euro utrzymuje się powyżej 1,1100 możliwe są wzrosty i przebicie przez 1,1300.

GBPUSD - funt spadł wczoraj w stronę 100-dniowej średniej dziennej kroczące na 1,2630. Możliwe są dalsze spadki w stronę 200-dniowej średniej dziennej kroczące na 1,2560. Jeżeli tak się stanie, niewykluczone są dalsze ruchy w dół w okolice 1,2380. Potrzebne jest przebicie przez 1,2740 by ustabilizować sytuację.

EURGBP - euro przebiło się wczoraj przez 0,8800 i rośnie dalej w stronę 0,8920. Pierwszy poziom oporu znajduje się na maksimach z tego miesiąca na 0,8866. Jakiekolwiek spadki powinny zostać zatrzymane przez poziom wsparcia na 0,8720.

USDJPY - poziom oporu na 111,80 zatrzymuje dolara przed wzrostami w stronę 112,40 i dalej w okolice 113,00. Dolar musi utrzymać się powyżej 200-dniowej średniej dziennej kroczącej na 110,60, w przeciwnym wypadku możliwy jest powrót do 109,40.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 24 punkty do 7 448

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 16 punktów do 12 798

CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 18 punktów do 5 275