market relief

Poprzedni tydzień na rynku towarowym upłynął w dość przyzwoitych nastrojach. Najwięcej czerwieni było na rynku metali, a zazieleniło się z kolei na rynku surowców energetycznych. Na rynku paliw najmocniej w ostatnim tygodniu drożała benzyna, która przekroczyła psychologiczną barierę pięcioprocentowej zwyżki wartości i zamknęła zeszłotygodniowy handel z wynikiem plus 5,39%. Solidne wzrosty zanotowały również ropa typu crude oraz olej napędowy, czyli popularny diesel. Ich ceny podskoczyły ku niezadowoleniu kierowców o odpowiednio 3,39% oraz 3,1%. Ropa typu brent zyskała natomiast 2,64%, a olej opałowy 2,1%. W szarym, choć nadal zielonym, ogonie stawki ostał się gaz ziemny, który zyskał symboliczne 0,11%.

Rynek metali przyniósł trochę rozbieżności. Wzrostowo tydzień zakończyły miedź oraz złoto, które zyskały kolejno 0,53% i 0,26%. W zgoła odmiennych nastrojach tydzień kończyli natomiast posiadacze długich pozycji na platynie, palladzie i srebrze. Wymienione surowce zostały przecenione o odpowiednio 0,15%, 0,63% oraz 2,1%.

Interesująco sytuacja rozwijała się także na rynku tzw. softów. Najwięcej zyskały spośród nich słynne kontrakty na sok pomarańczowy, a stało się to poprzez 5,61% skok. Warto tutaj odnotować od razu, że od początku roku rynek ten podskoczył o przeszło 40%! Na drugim biegunie znalazło się natomiast kakao, które potaniało o okrągłe 5%. Na tym samym poziomie, na którym rozpoczęły tydzień, zakończyły go również londyńskie kontrakty na cukier.

W przypadku rynku zbóż najmocniejsze wzrosty odnotowaliśmy na kontraktach na kukurydzę, która podrożała o 3,96%. Tuż za nią znalazła się soja, której cena podskoczyła o 3,15%. Kontrakty na pszenicę zyskały natomiast równy 1%. Na wartości straciły natomiast kontrakty na niełuskany ryż, a odbyło się to poprzez 1,81% spadek.