Poniedziałek, 21 marca Za nami bardzo nerwowy tydzień, głównie za sprawą amerykańskiego banku centralnego. Decyzja o pozostawieniu stóp procentowych w największej gospodarce świata na niezmienionym poziomie zaskoczyła inwestorów. Dodatkowo, Janet Yellen powiedziała, że najnowsze prognozy Fed odnośnie dynamiki amerykańskiego PKB, stopy bezrobocia oraz dynamiki cen nieco odbiegają od wcześniejszych założeń Rezerwy Federalnej. Wobec tego amerykański bank centralny zamierza złagodzić proces zacieśniania polityki monetarnej. Ma się to objawić przede wszystkim podniesieniem jedynie dwukrotnie stóp procentowych w bieżącym roku. Wspomniane zapowiedzi zaszkodziły dolarowi amerykańskiemu, który uległ bardzo dynamicznej przecenie. Na przestrzeni kilku ostatnich dni stracił 1,02% i jako jedyny spośród głównych walut zakończył ubiegły tydzień na minusie. Najmocniej z kolei zyskał jen japoński, którego wartość wzrosła o 1,4%. Druga pozycja przypadła frankowi szwajcarskiemu (0,66%). Ostatnie miejsce na podium zajęła wspólna europejska waluta. Na przestrzeni ostatniego tygodnia udało jej się zyskać 0,41%. Natomiast funt brytyjski zanotował symboliczny, gdyż o 0,04%, wzrost wartości względem pozostałych głównych walut. Miniony tydzień był także względnie udany dla rodzimej waluty. Złoty umocnił się o 0,2% wobec głównych światowych walut. Najwięcej, tj. 1,77%, nasza waluta zyskała w relacji z amerykańskim dolarem. Bez problemu poradziła sobie również z funtem szterlingiem oraz euro. Złoty zyskał w tych potyczkach odpowiednio 1,02% i 0,68%. Najgorzej złoty wypadł w konfrontacji z frankiem szwajcarskim, względem którego udało mu się umocnić o 0,42%.