Jedną z podstawowych cech kryptowalut ma być ich odporność na politykę, zwłaszcza banków centralnych. Naturalnym zatem jest to, że największym zainteresowaniem kryptowaluty cieszą się w krajach, gdzie panuje największa inflacja. Utrata wartości pieniądza powoduje, że osoby mieszkające w takich państwach szukają innej możliwości przechowania tej wartości. Do niedawna problemem był brak płynnej wymiany kryptowalut na powszechny środek płatniczy obowiązujący na danym terenie. Tzw. bitomaty mają ten problem rozwiązać i już to robią. 

 

Krajem, gdzie ma powstać ich najwięcej jest Argentyna. Niestety po raz kolejny w swojej historii, Argentyna stoi nad przepaścią. Aktualnie stopa procentowa w tym kraju wynosi 60%, a inflacja 34% r/r. Nic dziwnego, że mieszkańcy starają zabezpieczyć swoje oszczędności lokując je m.in. w kryptowaluty. Podobna sytuacja panuje w Turcji. 

 

Za popularyzacją wirtualnej gotówki przemawia możliwość płynnej wymiany na inne towary. Aktualnie dzieje się to za pomocą wspomnianych bitomatów, gdzie posiadać np. Bitcoina może wymienić go na rzeczywistą walutę. Jest to zatem namiastka tego, co powinno przyjść w przyszłości, czyli zwyczajne płacenie w sklepie za towary bitcoinami. Ponadto ważną kwestią jest stabilność kursu BTC względem aktualnie panujących walut, co nastąpiło w ostatnich miesiącach. Niestety jednak płytkość rynku i brak widełek może spowodować dynamiczny wzrost lub spadek.

 

Głębokość rynku może być poprawiona przez nowy instrument dla Bitcoina jakim byłyby fundusze ETF. Amerykański regulator, SEC, nie bardzo jednak kwapi się z podjęciem decyzji o umożliwieniu działania takich funduszy. Termin podjęcia decyzji przesunięto na 5 listopada. Fundusze ETF pozwoliłyby nieprofesjonalnym osobom na zaanagażowanie w BTC bez potrzeby wdrażania się w działanie giełd kryptowajutych, portfeli prywatnych czy kluczy. Zmniejszyłoby to próg wejścia dla wielu osób.

 

Bitcoin po teście oporu na 6750 USD, cena spadła do 6 400 USD, jednak tendencja wzrostowa na wykresie H4 będzie zachowana tak długo, dopóki cena znajduje się powyżej 6 100 USD. Kolejny opór znajduje się w okolicach 6 800 USD, a wsparcie na 5 800.

 

Ethereum tendencja wzrostowa na wykresie H4 jest utrzymana. Dopiero spadki poniżej 190 USD spowodują jej załamanie. Natomiast wciąż na wykresie dziennym dominuje tendencja spadkowa, z kluczowym oporem na poziomie 305 USD. Zatem inwestorzy mają przed sobą okres walki o wskazanie dalszego kierunku notowań. Najbliższy opór jest na poziomie 225, a następnie 248 USD. Kolejne wsparcie na 150 USD.

 

Poprzedni artykuł>