W trakcie sesji azjatyckiej można było zauważyć lekkie korekty po wzrostach w tym tygodniu. Również sesja amerykańska zamknęła dzień trochę niżej. Dzieje się tak ze względu na realizację zysków części inwestorów przed weekendem. W związku z tym należy spodziewać się niższego otwarcia w Europie dzisiejszego poranka.

W tym tygodniu obserwowaliśmy publikacje różnych danych gospodarczych, które wskazywały na dalszą ekspansję gospodarczą w Azjii, Europie, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Produkcyjny PMI w Chinach za luty pokazał gwałtowny wzrost w zamówieniach eksportowanych wzrastając według Caixin do najwyższego poziomu od września 2014 roku. Trzeba także zwrócić uwagę na wzrost cen produkcyjnych, który obejmie swoim zasięgiem cały świat w najbliższych miesiącach.

Podobny trend widać było w danych dotyczących produkcji w Wielkiej Brytanii, Europie i Stanach Zjednoczonych, a dzisiejsze dane dotyczące usług prawdopodobnie nie będą się niczym różniły.

Najnowszy usługowy PMI według Caixin złagodził optymizm, ponieważ pokazał spadek z 53,1 do 52,6, ze względu na spadek aktywności gospodarczej w Chinach, który spadł z 18 miesięcznego szczytu.

Prognozuje się, że w Europie usługowe PMI dla Hiszpanii, Włoszech, Francji i Niemiec będzie na poziomie odpowiednio 55,1, 53,1, 56,7 i 54,4.

W Wielkiej Brytanii funt jest pod presją w wyniku obaw o zwalniającą gospodarkę i wzrastające prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. W Europie wzrastająca inflacja wspiera euro przed spotkaniem EBC w przyszłym tygodniu.

Odczyty PMI w Wielkiej Brytanii w tym tygodniu pokazały osłabienie w sektorze produkcyjnym, wzrost w sektorze konstrukcyjnym, a dzisiejszy odczyt dotyczący usługowego sektora ma wzmocnić obawy, że główna gałąź gospodarki zaczyna słabnąć, ze względu na rosnące ceny, które działają hamująco na konsumpcję.

Najnowszy odczyt ma pokazać mały spadek z 54,5 do 54,2.

Stany Zjednoczone pozostają prowodyrem rynku. Nagła zmiana narracji oficjeli FEDu zaskoczyła inwestorów do tego stopnia, że prawdopodobieństwo wzrostu stóp procentowych z bardzo niskiego poziomu wzrosło do rzeczy, która jest przez rynki traktowana jako prawie pewna.

Dzisiejsze odczyty ISM dotyczące usług za luty mają dodatkowo wzmocnić optymizm. Spodziewa się wyniku na poziomie 56,5. Jednak prawdziwym testem będą wypowiedzi czterech z głosujących członków FOMC dzisiejszego dnia.

Jak pierwszy wypowie się Charles Evans, szef chicagowskiego FEDu, który znany jest z gołębiego tonu, więc jakiekolwiek jastrzębie komentarze będą istotną wskazówką. Przemawiał będzie również Jerome Powell, jednak to wypowiedzi szefowej FEDu Janet Yellen i jej zastępcy Stanleya Fishera będą najważniejszymi punktami dnia.

W tym tygodniu słuchaliśmy komentarzy gołębich członków FEDu Lael Brainward i Williama Dudley, którzy stwierdzali, że nadchodzi czas kolejnej podwyżki stóp procentowych.

Te wypowiedzi zwiększyły prawdopodobieństwo podwyżki z 36% w zeszłym tygodniu do 90%, które oznacza, że podwyżka stóp procentowych jest praktycznie pewna.

Dzisiejsza wypowiedź Janet Yellen w Chicago będzie kluczowa. Jeżeli w przeciwieństwie do reszty swoim komentarzem sugerowałaby opóźnienie podwyżki stóp procentowych, to spowodowałaby duże zamieszanie na rynku i znacząco zmniejszyła zaufanie rynków do FEDu i ich wypowiedzi.

Podobnie będzie z wypowiedzią zastępcy Yellen Stanleya Fischera, który będzie przemawiał w Nowym Jorku w podobnym czasie co Yellen.

EURUSD - euro przetestowało minima z zeszłego tygodnia na 1,0490. Spadek poniżej tego poziomu oznacza dalsze ruchy w dół w stronę tegorocznych minimów na 1,0340. Potrzebne jest przebicie przez 1,0680 by przetestować maksima na 1,0800.

GBPUSD - funt dalej jest słaby, co zwiększa prawdopodobieństwo dalszych spadków w stronę 1,2250. Spadek poniżej tego poziomu otwierałby drogę do ruchów w dół w stronę poprzednich minimów na 1,1980/1,2000. Funt musi przebić się przez 1,2380 by ustabilizować sytuację.

EURGBP - poziom 0,8600 stawia duży opór na ten moment i pozostaje barierą przed dalszymi wzrostami w stronę 0,8650. Dopóki euro pozostaje poniżej 0,8600 może spaść do poziomu wsparcia, który znajduje się na 0,8520, jednak potrzebny jest spadek poniżej tego poziomu by mówić o dalszym potencjale spadkowym.

USDJPY - po nieudanych spadkach poniżej 111,60 i przebiciu przez 113,20 dolar powinien dalej rosnąć i testować poprzednie szczyty na 115,00.