Zapowiada się bardzo ciekawy tydzień. Kalendarz makroekonomiczny obficie jest wypełniony licznymi, ważnymi odczytami i wydarzeniami, co może skutkować większą zmiennością. Po bardzo dobrych danych z amerykańskiego rynku, wydaje się, że grudniowa podwyżka stóp procentowych jest przesądzona. Samo umocnienie amerykańskiej waluty było dość skromne i praktycznie wpisało się w dotychczasowy sentyment, a giełda po krótkotrwałej zwyżce na początku sesji z upływem czasu traciła i wszystkie indeksy zakończyły piątkową sesję na minusie. 

 

Trudno wytłumaczyć takie zachowanie inwestorów. Po trzech dniach solidnych wzrostów kupujący mogli realizować zyski. Być może dobre NFP przybliżające podwyżki stóp spowodowały przesuwanie kapitału w stronę bezpiecznych aktywów. Cały dzień rosły rentowności 10-ciolatek, aby zakończyć dzień na poziomie 3,214%,  zaś rentowności dwulatek osiągnęły wartość 2,92% na koniec dnia. Do tego pozostaje niepewność co do porozumienia handlowego z Chinami, spowolnieniem gospodarczym w Europie i ewentualnym zakończeniem rozmów na jakich warunkach Wielka Brytania rozwiedzie się UE. 

 

Bieżący tydzień rozpoczynają rozczarowujące dane z antypodów i Azji. Indeks PSI z Australii dla usług pokazał spadek do 51,1 w stosunku do wrześniowego odczytu 52,5. Wpisuje się to w całą serię słabszych PMI z pozostałych krajów, co może świadczyć o słabnących globalnych gospodarkach, a cięcia prognoz MFW dla światowego wzrostu mogą się ziścić. Co jest bardziej niepokojąca, to znacznie większy spadek PMI usługowego zanotowała gospodarka Chin. Przy oczekiwaniach na poziomie 53, publikacja wyniku 50,8 mocno rozczarowuje i podobnie jak PMI dla przemysłu zbliża się do granicznego poziomu 50 który to poziom jest granicą pomiędzy wzrostem a recesją.

 

Dzisiaj poznamy jeszcze dane z USA: indeks ISM dla usług oraz indeks aktywności biznesowej.

 

Po rozczarowujących danych z rejonu Azji i Pacyfiku inwestorzy przystąpili do wyprzedaży, z cały region świeci na czerwono, a spadki są bardzo solidne: Nikkei (-1,25%), Shanghai (-0,46%), Hang Seng (-2,11%), Sensex (-0,30%), Singapur (-1,69%), a indeks szerokiego rynku Asia Dow (-1,36%) pokazując, że październikowa przecena może mieć swój dalszy ciąg. Dodatkowym czynnikiem nie sprzyjającym wschodnim giełdom jest wypowiedź doradcy ekonomicznego Prezydenta Trampa. Larry Kudlow wyraził wątpliwości co do szans na szybkie porozumienie ws. warunków handlu z Chinami. 

 

O poranku lekko umacnia się jen po dzisiejszej zapowiedzi szefa Banku Japonii dotyczących normalizacji polityki monetarnej w związku ze zbliżeniem do celu inflacyjnego, co również nie sprzyja giełdowym bykom.

 

W Europie o godzinie ósmej notowania DAX30 fut. rozpoczęły dzień 40-to punktowa luką spadkowa. Z technicznego punktu widzenia, jeśli uda się sprzedającym zejść poniżej piątkowego minimum, scenariusz dalszych spadków jest bardziej niż prawdopodobny. Pozostałe europejskie giełdy oscylują w okolicach zera. 

 

A co ciekawego na warszawskim parkiecie? WIG20 fut. zyskuje po pierwszych godzinach handlu 0,36%. Najbliższy opór już niedaleko, ponieważna poziomie 2208 punktów, a dalsze wzrosty zależne będą od zachowania inwestorów z głównych giełd. 

 

Początek handlu spółkami z indeksu WIG20 rozpoczął się wzrostami na 13 spółkach z indeksu przy siedmiu tracących. Z grona blue chipów liderami wzrostów są: CD Projekt (1,9%), PKO BP (1,05%), mBank (1,62%), tracą zaś  PGE (-0,89%), KGHM (-1,07%).

 

Czy będzie to dobry tydzień dla rodzimej waluty? Na chwilę obecną nie ma większych ruchów na parach z PLN i wszystkie znajduję się na podobnych poziomach jakie widzieliśmy podczas piątkowej sesji.

 

GBPPLN – Po dotarciu do oporu na 4,9500, kurs odnotował lekkie odbicie. Wsparcie jest na 4,8500. Aktualnie handlowany po 4,9200.

 

USDPLN – Po teście szczytu z 15 sierpnia na 3,8400 para powróciła do spadków i aktualnie handlowana jest po 3,7900.

 

EURPLN – Para po ataku na opór na 4,3200 zawróciła i jest handlowana jest po 4,3100.

 

CHFPLN – Pozostaje stabilny w konsolidacji pomiędzy 3,7400 a 3,8000. Para testuje opór i jest wyceniana na 3,7700.

 

PLNJPY – Po odbiciu strefy dziennego oporu na 30,366 przyjęty został kierunek na południe w stronę wsparcia na poziomie 28,800. Aktualnie handlowana jest po 29,860.

Poprzedni artykuł>