Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Sell in May and go away. Czy aby na pewno?

Każdy trader zna to powiedzenie, jednak statystyki pokazują, że niewiele ma ono z rzeczywistością, a najgorszym miesiącem dla giełd jest październik. Jak będzie w tym roku przekonamy się już niebawem. W USA ponownie rozgorzała dyskusja o inflacji. Obawy o wzrost presji inflacyjnej są efektem zapowiedzi prezydenta Bidena. Jednak Sekretarz Stanu Janet Yellen, zapowiedziała, że pomysły, które ma wprowadzić prezydent nie powinny przełożyć się na dodatkową presję inflacyjną. W poniedziałek prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell powiedział, że perspektywy gospodarcze w Stanach Zjednoczonych „wyraźnie się poprawiły”, ale ożywienie pozostaje zbyt nierówne.
Zgodnie z oczekiwaniami Bank Australii pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Optymistycznie wybrzmiała fraza w zapisie po posiedzeniu banku, że ożywienie gospodarcze w Australii było silniejsze niż oczekiwano i przewiduje się, że będzie kontynuowane. Ożywienie to jest szczególnie widoczne w silnym wzroście zatrudnienia, w którym stopa bezrobocia spadła do 5,6% w marcu, a liczba osób posiadających pracę przekracza obecnie poziom sprzed pandemii. Dziś dowiemy się czy deficyt w handlu zagranicznym USA trzeci raz z rzędu  pobije rekord. Wzrost deficytu w USA jest składową dwóch czynników. Rośnie import w związku z poprawą sytuacji po trzeciej fali pandemii, kuleje za to eksport, głównie z powodu z zdecydowanie gorszej sytuacji w Europie i krajach Azji.  
Czy przemysł w USA dotknęła zadyszka? Na takie wnioski zdecydowanie za wcześnie. Indeks ISM dla przemysłu spadł do 60,7. ISM spadł z najwyższego od 37 lat poziomu 64,7 pkt. Wydaje się głównym czynnikiem spadku wskaźnika są problemy z globalnym łańcuchem dostaw. 
Najważniejsze amerykańskie koncerny przedstawiły już swoje raporty kwartalne. W tym tygodniu poza Pfizerem, który przedstawi swój raport przed sesją oraz General Motors (jutro), nie będzie już gigantów biznesu. Za to w Europie pochwalą się nimi ArcelorMittal, ING Group, Societe Generale, Unicredit, BMW I Credit Agricole
Spokojnie jest na rynku długu. Rentowności amerykańskich obligacji poruszają się w obszarze, który może zapowiadać prawdopodobne zakończenie korekty. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich bundów powróciło poniżej 1,6%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów walczy o powrót powyżej 2,3%. 
W dobrych nastrojach inwestorzy opuszczali główne parkiety Europy po pierwsze majowej sesji. Wyjątkiem była giełda w Londynie. Brytyjscy gracze mieli dzień wolny z powodu święta Bank Holiday. Pozostałe benchmarki zakończyły dzień zyskami. 
Chyba najciekawsza sytuacja techniczna jest na indeksie giełdy niemieckiej. Dax30 dwukrotnie, w piątek i wczoraj, bronił poziomu ważnego wsparcia na 15100 pkt., a od dziewięciu dni jest w trendzie bocznym z górnym ograniczeniem 15360 pkt. Wczoraj zyskał 0,66%. Największym wzrostem o 1,15% cieszył się mediolański FTSE MIB. Wtórowały mu CAC40, który wzrósł o 0,61% i madrycki IBEX 35 ze wzrostem o 0,89%. Indeks Stoxx 600 zarobił 0,58%. 
Mieszane nastroje panowały wczoraj  na Wall Street. Po wysokim otwarciu Dow Jones poruszał się w niewielkiej zmienności w sporej odległości od poprzedniego zamknięcia. Również wysoko otworzył się S&P 500, jednak wraz z upływem czasu oddawał zyski z otwarcia, co nie przeszkadzało mu zakończyć dnia na zielonym terytorium. Firmy zajmujące się ochroną zdrowia i energetyką pomogły w poniedziałkowym wzroście cen akcji. W zgoła odmiennej sytuacji znalazł się Nasdaq, który dośc szybko spadł pod kreską i początkowe zyski zamienił w stratę. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones zyskał 240 punkty, czyli 0,70%, utrzymując się poniżej 34000 pkt. S&P 500 finiszował z wynikiem 0,27% walcząc o utrzymanie zdobyczy 4200 pkt. Technologiczny Nasdaq na zamknięciu stracił 0,48%. W tym towarzystwie dobrze wypadły małe spółki. Russell 2000 wzrósł o 0,49%. 
Giełdy w Tokio i Szanghaju są zamknięte z powodu święta. Akcje azjatyckie są dziś w mieszanych nastrojach z niepewnością co do perspektyw globalnego ożywienia gospodarczego po pandemii koronawirusa. Nowe ogniska epidemii i powolny postęp w szczepieniach zwiększyły obawy o pandemię w Azji, mimo że niektóre kraje, takie jak Tajwan, Korea Południowa i Chiny, radzą sobie stosunkowo dobrze. Australijski S&P/ASX 200 rośnie o 0,45%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 0,22%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (0,37%), Singapur (-0,21%), Tajwan (-1,69%), Indonezja (-0,32%). Indyjski Sensex rośnie o 0,35%. Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,14%.
Dwa czynniki nie sprzyjały warszawskim bykom podczas kończącej miesiąc sesji przy Książęcej. Pierwszy to oczywiście perspektywa długiego weekendu, a ten zawsze może przynieść zaskakujące wydarzenia. Drugi, bardziej rynkowy, to widoczna w ostatnich dniach zadyszka na najważniejszych globalnych indeksach giełdowych. W piątek zdecydowana przewaga czerwieni w Azji, spadki w Europie i słaby start na Wall Street nie dawały pretekstu do zakupów akcji. 
Handlowi na GPW towarzyszył bardzo wysoki jak na ostatnie dni obrót, który na szerokim rynku wyniósł 2,04 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadało 1,61 mld złotych. Indeks WIG stracił 0,38 proc. Dwukrotnie większą stratę zaliczył WIG20. Sam przebieg notowań nie pozostawiał złudzeń kto rozdawał karty. Od otwarcia luką wzrostową, już na samym starcie WIG20 ustanowił dzienne maksimum na poziom 2065,47 pkt. Z tego poziomu w ślad za oddającymi zyski głównymi parkietami Europy rozpoczął się zjazd na południe. Jeszcze przed południem kupujący próbowali utrzymać indeks powyżej zera, jednak kiepskie nastroje w Europie i tracące kontrakty na jankeskie indeksy zrobiły swoje. Zamknięcie nastąpiło na w raptem ułamek punktu powyżej minimum dziennego zakresu wahań na poziomie 2037,20 pkt. Oznacza to wzrost wartości indeksu o -0,64%. WIG20 fut osiągnął wynik -0,63%, a WIG20usd oddał z dorobku 1,10% dzięki lepszej postawie amerykańskiego dolara do koszyka walut rezerwowych. W czerwieni zakończyła dzień  druga. mWIG40 stracił 0,09%. Honoru byków broniły najmniejsze spółki. sWIG80 wzrósł o 0,61%. 
W gronie blue chipów 5 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły LPP (1,34%), Allegro (1,29%) i Dino (1,15%). Pozostałe 13 spółek nie straciło na wycenie. Czerwonymi latarniami okazały się KGHM, JSW i Tauron. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,75%, 2,57% i 1,69%.  
WIG20fut otworzył się na poziomie poprzedniego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks domknął czwartkową lukę i traci 0,09%.
Złoty pozostaje stabilny do głównych walut.
GBPPLN – para wyszła ponad opór 5,14, pokonując szczyty z kwietnia 2020 r. Aktualnie handlowana jest po 5,24.
EURPLN – para jest nieznacznie poniżej poziomu 4,60 i aktualnie handlowana jest po 4,55.
USDPLN – para znajduje się powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar jest handlowany po 3,78.
CHFPLN – para powróciła do obszaru konsolidacji 4,08 - 4,18. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,13. 
PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja ubiegłego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.