Amerykańskie indeksy zakończyły poprzedni tydzień mocnymi akcentami, ponieważ indeksy Dow Jones, S&P500 i NASDAQ osiągnęły nowe historyczne maksima na zamknięciu. Piątkowe payrollsy wskazały na utworzenie 261 tysięcy nowych miejsc pracy w październiku, w stosunku do prognozy na poziomie 310 tysięcy. Dodatkowo zrewidowana została liczba dla września ze spadku o 33 tysięcy do wzrostu na poziomie 18 tysięcy. Oznacza to, że średnio w tych dwóch miesiącach, utworzono 139 500 miejsc pracy miesięcznie - jest to niski poziom gdy porównamy go z wynikami osiąganymi w letnich miesiącach. Bezrobocie znajduje się obecnie na poziomie 4,1%. Najbardziej niepokojącą składową raportu był spadek tempa wzrostu średniej płacy. Miesiąc do miesiąca spadł on z 0,5% do zerowego wzrostu. Rok do roku jest to wzrost na poziomie 2,4%. Jest to jednak niższy wynik niż sprzed miesiąca (2,8%). Jeżeli amerykańska gospodarka ma się dobrze rozwijać, to w kolejnych miesiącach musi nastąpić zwiększenie tempa wzrostu płac, ponieważ wydatki obywateli amerykańskich są bardzo ważną częścią gospodarki.

 

Dziś Hiszpania, Włochy, Francja i Niemcy poznają ostatecznych wynik usługowego PMI. Należy pamiętać, że zeszłotygodniowe PMI sektora produkcyjnego były dobre. Wspólna waluta UE została osłabiona ostatnio przez EBC, który zostawił sobie otwartą furtkę do luzowania polityki pieniężnej w miarę potrzeb. Dzisiejszego poranka we Frankfurcie będzie przemawiał Mario Draghi, który ma unikatową zdolność do natychmiastowego osłabiania euro swoimi wypowiedziami.

 

Carles Puigedemont, były prezydent Katalonii oddał się w ręce belgijskiej policji. Teraz bardzo wiele zależy od hiszpańskich sądów. Jeżeli pojmani katalońscy politycy zostaną potraktowani i osądzeni zbyt surowo, to można spodziewać się wzrostu nastrojów separatystycznych. Ostatnią rzeczą jaką inwestorzy chcą widzieć, to kolejne starcia między policją, a zwolennikami niepodległej Katalonii. Jeżeli sytuacja zostanie opanowana, a politycy osądzeni w spokojnej i pokojowej atmosferze, to przełoży się to na niską zmienność na indeksie IBEX 35.

 

Dziś wieczorem przemawiać będzie Janet Yellen. Zostanie ona wstępnie zastąpiona przez Jerome Powella. Jednocześnie szykuje się jeszcze więcej zmian w FED, ponieważ William Dudley chce zrezygnować ze stanowiska.

 

EURUSD - 100-dniowa SMA znajduje się na 1,1700. Jeżeli euro pozostanie poniżej tego poziomu, możliwy jest spadek w kierunku 1,1574. 50-dniowa SMA na 1,1818 powinna funkcjonować jako poziom oporu przed wzrostami.

 

GBPUSD - trend zwyżkowy powinien utrzymać się tak długo, dopóki funt pozostaje powyżej 1,3000. Opór znajduje się na 1,3335. Spadek poniżej 1,3000 oznacza dalsze ruchy w dół w stronę 1,2900.

 

EURGBP - rośnie w kierunku 50-dniowej SMA na 0,8940. Przebicie powyżej oznacza dalsze wzrosty w stronę 0,9049. Spadki powinny zostać zatrzymane przez poziom wsparcia na 0,8733.

 

USDJPY -  przebicie przez 114,49 otwiera drogę do ruchów w górę w stronę 115,62. Wsparcia znajdują się na 113,00 oraz na 200-dniowej SMA w okolicach 111,74.

 

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 15 punktów do 7 545

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 13 punktów do 13 465

CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 9 punktów do 5 508

 

IBEX35 - spodziewany spadek na otwarcie o 24 punkty do 10 333