Piątek, 12 maja Obecny tydzień nie układa się najlepiej dla rodzimych inwestorów giełdowych. Może z jednym wyjątkiem, który radzi sobie od poniedziałku całkiem przyzwoicie. Mam tutaj na myśli sektor paliwowy, który bije pozostałe sektory, mające indeksy na rodzimej giełdzie, na głowę. Od początku tygodnia bowiem subindeks WIG Paliwa wzrósł o 2,67%, podczas gdy zdecydowana większość indeksów i subindeksów solidnie traciła w tym czasie na wartości. Najgorzej radzą sobie spółki surowcowe, których subindeks zdążył stracić w tym tygodniu aż 5,66%. Odrobinę lepiej spisują się spółki energetyczne, gdyż WIG Energia spadł w tym samym czasie o 3,94%. Trzecie miejsce w tej niechlubnej klasyfikacji przypadło WIG Banki, który traci w tym tygodniu już 3,39%. Z kolei na drugim końcu stawki znalazły się branże deweloperska, spożywcza, a także wspomniana wcześniej paliwowa. Drugie miejsce po WIG Paliwa przypadło WIG Deweloperzy, który wzrósł o 0,53%, a trzecie WIG Spożywczy, któremu udało się zyskać w tym tygodniu 0,31%. Przyglądając się z kolei głównym indeksom rodzimej giełdy, można dojść do wniosku, że sytuacja nie wygląda najlepiej. Indeks grupujący rodzime blue chipy, czyli WIG 20, od poniedziałku zdążył stracić 1,87%. Indeks szerokiego rynku (WIG) spadł o 1,31%, a mWIG40 zleciał o 0,56%. Najlepiej poradziły sobie małe spółki zgrupowane w ramach sWIG80. Ich indeks wzrósł w tym tygodniu o 0,17%. Co ciekawe, w zupełnie inną stronę niż giełda poszła nasza waluta. Ten tydzień w wykonaniu złotego wygląda całkiem przyzwoicie. Od poniedziałku zyskuje bowiem na wartości względem wszystkich głównych walut. Najwięcej w relacji z japońskim jenem, który potaniał od poniedziałku o 0,85%. Drugie miejsce przypadło ex aequo amerykańskiemu dolarowi oraz frankowi szwajcarskiemu, które zostały przecenione o 0,48%. Funt brytyjski stracił względem złotego w tym samym okresie 0,27%, a wspólna europejska waluta 0,12%.