Rozpoczęty tydzień będzie obfitował w istotne odczyty makroekonomiczne. Już dzisiaj poznaliśmy paczkę danych z Chin. PKB za II kwartał w relacji r/r wyniósł 6,2% poniżej poprzedniego 6,4%. Sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa wypadły znacznie powyżej oczekiwań rynkowych. A co nas czeka w kolejnych dniach? Z antypodów poznamy minutki z posiedzenia RBA oraz inflację z Nowej Zelandii. Inflacja w Nowej Zelandii od początku roku kształtuje się na niskich poziomach, więc jeśli w dalszym ciągu nie nastąpi poprawa, może to mieć wpływ na decyzję RBNZ o cięciu stóp procentowych co wcześniej już zapowiadali bankierzy centralni. W dalszej części dnia uwaga skupi się na wynikach sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej z USA gdzie w obu przypadkach spodziewany jest spadek dynamiki. W środę poznamy inflację CPI z Wielkiej Brytanii i Kanady oraz raport Departamentu Energii o zapasach ropy, które to w ostatnich trzech tygodniach kurczyły się. W czwartek czekają nas dane z rynku pracy Australii oraz sprzedaż detaliczna z Wielkiej Brytanii. Tydzień zakończą dane o sprzedaży detalicznej w Kanadzie i raport Uniwersytetu Michigan dotyczący nastrojów konsumenckich. 


Giełdowi gracze w Stanach Zjednoczonych nie odstępują od kupowania akcji, widząc swoją szansę w cięciu kosztu pieniądza podczas zaplanowanego na koniec lipca posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku. Na kończącej tydzień sesji najsilniej umocnił się DJIA, rosnąc o 0,90% osiągając poziom 27332 punkty. S&P500 (0,46%) ustanowił kolejny już w tym tygodniu historyczny szczyt, a Nasdaq Composite urósł o 0,59%. Największym spółkom dorównał kroku indeks skupiający małe przedsiębiorstwa Russell2000 zakończył dzień zyskiem 0,78%. Piątkowe wzrosty po raz kolejny pokazały, że towarzyszą im niskie jak na Wall Street obroty, które wyniosły 3,066 mld USD.  Analitycy śledzący amerykańskie aktywa ostrzegają, że rozczarowanie może nadejść już w tym tygodniu, który to tydzień rozpoczyna sezon wyników. Już od jakiegoś czasu koncerny sygnalizują spadek marż. Jeżeli zyski i prognozy przychodów na następne kwartały okażą się nienajlepsze, to możliwym scenariuszem staje się wygenerowanie znacznej korekty, bowiem cięcie stóp procentowych z znacznej mierze jest już wycenione. W grze pozostaje kwestia zapomniana przez ostatnie dni, a mianowicie negocjacje handlowe z Chinami. 


Rentowności amerykańskich obligacji rządowych wzrosły w godzinach porannych, a  rentowność obligacji 10-letnich osiągnęła 2,134%. Na otwarciu City kontrakty futures na amerykańskie indeksy zyskują średnio 0,15%.


W umiarkowanie dobrych nastrojach przebiega sesja w rejonie Azji i Pacyfiku.Giełda w Japonii była zamknięta z powodu Święta Morza. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,18%), Szanghaj (0,25%), Singapur (-0,01%). Indeks szerokiego rynku Asia Dow nad kreską 0,18%.
Ostatnia sesja tygodnia nad Wisłą przy obrocie wynoszącym 620 mln złotych przebiegła pod znakiem niskiej zmienności i zakończyła się w środkowej strefie poprzednich wahań. WIG20 stracił symbolicznie 0,07 proc. Znacznie lepiej wypadły indeksy średnich i małych spółek odnotowując wzrosty odpowiednio 0,1% i 0,62%. W gronie blue chipów, 8 spółek zakończyło dzień zyskiem, a 12 odnotowało spadki. Najwyższą stopę zwrotu osiągnęły akcje PGNiG (3,10%) i PKN Orlen (2,3%). Najsłabiej w tym gronie wypadły Orange (-2,71%), Santander (-2,35%). W dniu dzisiejszym mamy spokojny początek handlu na GPW.  Zielone otwarcie w Europie sprzyja kupującym  przy Książęcej. Początek handlu winduje WIG20fut o 0,56%. Liderami wzrostów są JSW, Lotos, PGE i Play. Spółki te zyskują 1%. Cztery walory tracą a najwięcej CD Projekt 0,45%.


Na rynku PLN aprecjacja rodzimej waluty wyhamowała, co zbiegło się z odbiciem od tygodniowych poziomów wsparć.


GBPPLN – Zawirowania polityczne i słabsze ostatnio dane z UK ciążą funtowi, a para na fali ostatnich spadków dotarła w okolice 4,73 i od tego poziomu funt na odbiciu zyskał już 2 grosze. Ciągle jest możliwe umocnienie PLN do poziomu 4,70. 


EURPLN – od kilku dni para skutecznie broni się w okolicach poziomu 4,24-4,25 przed dalszymi spadkami a kurs utrzymuje się dzisiaj 2 grosze  powyżej wsparcia.


USDPLN – Para po obronie poziomu 3,75 dotarła do 3,80 i pozostaje w tym zakresie wahań. 


CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7330 a 3,8500 i utrzymuje się w górnym zakresie wahań.  

 

PLNJPY – sufit na poziomie 29,70 został utrzymany. Wsparcie jest na 28,00.
 

 

Poprzedni artykuł >