79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

News

Rynki w oczekiwaniu na weekendowe rozmowy USA-Chiny

CMC Markets

Lipcowe dane z Chin mogły rozczarować tych, którzy widzieli trwałe odbicie w drugiej gospodarce świata. Dynamika sprzedaż detalicznej w ujęciu rocznym wyniosła -1,1 proc. podczas gdy konsensus wskazywał na 0,1 proc. Produkcja przemysłowa wypadła na poziomie poprzedniego odczytu, ale poniżej oczekiwań. Za to zgodnie z oczekiwaniami wypadł odczyt inwestycji w aglomeracjach miejskich, który wyniósł -1,6 proc. Z ciekawszych danych poznamy dzisiaj pierwszą rewizje PKB dla Strefy Euro, a ze Stanów Zjednoczonych dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej za miesiąc lipiec.

Z krajowego podwórka czekają nas ważne odczyty. Będą to wstępne dane PKB za drugi kwartał. Oczekuje się spadku wzrostu gospodarczego do -9,6 proc. w ujęciu kwartalnym i -8,6 proc. w ujęciu rocznym oraz finalny odczyt inflacji konsumenckiej za lipiec. Dane te, choć bardzo ważne dla krajowej gospodarki, nie powinny mieć większego wpływu na złotego i giełdę. W przypadku rynków wschodzących dużo ważniejszym dla inwestorów jest ogólny sentyment, a póki co sprzyja on rodzimej walucie.      

Europejskie akcje spadły w czwartek, kiedy spory handlowe ponownie znalazły się na tapecie. Biuro Przedstawiciela Handlowego USA podało, że taryfy celne na produkty Unii Europejskiej, w tym na samoloty, pozostaną niezmienione, pomimo starań Airbusa, aby zastosować się do decyzji Światowej Organizacji Handlu w sprawie pomocy państwa. W zeszłym roku Stany Zjednoczone podniosły cła na produkty z UE o wartości 7,5 miliarda euro w ramach odwetu za dotacje dla Airbusa. Amerykańscy urzędnicy zagrozili również tego lata podniesieniem ceł lub dodaniem nowych produktów. Fakt, iż nie zaostrzono sytuacji przy nowych taryfach na wódkę, dżin i piwo, zapobiegło wyprzedaży na rynku. Europejskie główne parkiety zamknęły się stratami od 0,5% do 1,5%.

Impas związany z kolejną serią rozmów o ostatnim przed wyborami w USA pakietem pomocowym dla pozostających bez pracy Amerykanów i rządowej pomocy dla borykających się z kłopotami finansowymi poszczególnych stanów, wpłynął na nastroje jankeskich graczy. Prezydent Donald Trump powiedział, że nie ma złudzeń, iż umowa nie dojdzie do skutku. Gracze giełdowi pozostają w niepewności w oczekiwaniu na wynik weekendowych rozmów handlowych pomiędzy USA a Chinami. W ostatnich tygodniach, wobec rosnących napięć na linii Waszyngtonem-Pekin, wynik sobotniego spotkania przedstawicieli obu krajów może być kluczowym dla rynków akcyjnych. W takich okolicznościach wczorajsza sesja na Wall Street przebiegała w mieszanych nastrojach. Dow Jones  i S&P500 zakończyły dzień stratami odpowiednio 0,29% i 0,20%. Nasdaq Composite utrzymał się w zielonej strefie z wynikiem 0,27%. Niewielki spadek przypadł w udziale małym spółkom. Russell2000 skurczył się o 0,22%.

Rynki azjatyckie niewiele się zmieniły w piątek, po tym jak akcje spadły na Wall Street, gdy impas związany planem pomocy nadal jątrzył się na Kapitolu. Do tego dochodzi niepewny wynik sobotnich rozmów handlowych pomiędzy USA a Chinami. Giełda w Tokio zyskuje 0,17 proc., australijski S&P/ASX200 rośnie o 0,53%, a południowokoreański KOSPI pod kreską 1,45%. Na pozostałych giełdach regionu: Hong Kong (0,44%), Szanghaj (0,84%), Singapur (0 04%), Tajwan (0,25%), Indonezja (-0,01%), Malezja (-0,82%). Indyjski Sensex zyskuje 0,54%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, nad kreską symboliczne 0,01%.

Patrząc na sam wynik procentowy jaki osiągnął WIG20 można by powiedzieć, że wczorajsza sesja była nudną i nic się nie działo. Nic podobnego. Wczorajszemu handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 793 mln złotych. Z tego na blue chipy przypadło 500 mln PLN. Indeks WIG wzrósł o 0,42 proc. Znacznie mniejszej wielkości wzrost odnotowały spółki o największej kapitalizacji. WIG20 otworzył się na poziomie poprzedniego zamknięcia i od pierwszych minut byki przystąpiły do szturmu, spychając obóz niedźwiedzi do głębokiej defensywy. W tym czasie tylko KGHM nieznacznie tracił, a pozostałe towarzystwo pięło się w górę. Po nieco ponad godzinie, indeks dotarł do poziomu 1881,46, gdzie wydawało się, że lipcowy szczyt padnie łupem kupujących i cel z marca na 1900 pkt. jest w zasięgu ręki, jednak sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Do końca sesji byki bezradnie patrzyły jak benchmark podąża w stronę otwarcia. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1858,35 pkt., raptem 4 punkty powyżej dziennego minimum zakresu wahań, a to oznacza wzrost wartości indeksu o 0,13 proc. Takie zachowanie się blue chipów jest lustrzanym odbiciem tego, co działo się 21 lipca. Tym samym złudne okazały się nadzieje na wybicie z trwającego już 13 tygodni trendu bocznego. Stosunkowo niski obrót nie sprzyjał sukcesowi. WIG20fut. zakończył handel zyskiem 0,16 proc., a WIG20usd dodał z dorobku 0,49 proc. za sprawą ciągle słabego dolara. O niebo lepiej spisały się druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 1,20 proc., a sWIG80 wzrósł  nad kreskę 0,71 proc. Na uwagę zasłużyły spółki z sektora leków. Biomed Lublin wystrzelił o 32.45% oraz PZ Cormay o 27.67%. W gronie blue chipów11 spółek zyskało na wartości, a 9 odnotowały stratę. Najwyższą stopę zwrotu dały akcje  Dino (4,53%), mBank (3,78%) i Play (2,52%). Czerwonymi latarniami okazały się  PGE, CD Projekt i PKO BP. Walory przyniosły stratę odpowiednio 1,75%, 1,75% i 1,03%.

WIG20fut otwiera się na poziomie wczorajszego otwarcia. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,72%.

Dobra passa złotego trwa.

GBPPLN –  para jest nad wsparciem na 4,76.

EURPLN – cena jest nad wsparciem na poziomie 4,3650. Opór jest na poziomie 4,57.

USDPLN –  para jest poniżej wsparcia na 3,75. Kolejne jest na poziomie 3,61.

CHFPLN – wsparcie jest na 4,0450. Opór jest na poziomie 4,34.

PLNJPY – opór usytuowany jest na 28,90. Wsparcie jest na poziomie 25,88.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Podobne artykuły

News

Kruchy sentyment po wyprzedaży spółek technologicznych

Wczoraj mieliśmy pierwszy dzień handlowy dla amerykańskich akcji w tym tygodniu, ponieważ w poniedziałek w USA obchodzono Święto Pracy. Podobnie jak pod koniec ubiegłego tygodnia, rynki w USA nadały ton nastrojom po obu stronach Atlantyku. Traderzy wrócili do miejsca, w którym przerwali w piątek. Kontrakty terminowe na indeksy w USA spadły w trakcie sesji, co odbiło się na nastrojach w Europie, a duże straty na amerykańskich akcjach technologicznych jeszcze bardziej zaważyły na nastrojach. Ciągły strach wokół amerykańskiego sektora technologicznego był wczoraj głównym tematem i prawdopodobnie będzie również przedmiotem dzisiejszej sesji giełdowej. Pogarszają się stosunki między USA i Chinami. Prezydent Trump mówił o „oddzieleniu” gospodarki USA od Chin, ponieważ chce, aby jego kraj był mniej zależny. Chiny to warsztat świata, ponieważ ich koszt produkcji jest bardzo niski, więc nie będzie łatwo wycofać się z całej istniejącej integracji. Trump chce, aby amerykańskie firmy przywróciły miejsca pracy w Stanach Zjednoczonych i może skoncentrować się na tych, którzy tego nie robią, ale chcą sprzedawać na rynku amerykańskim. Wydaje się, że posunięcie będzie miało na celu zdobycie poparcia przed wyborami prezydenckimi. Relacje z Chinami są napięte, co również było przyczyną spadków na giełdzie. NASDAQ 100 zanotował wyprzedaż na zamknięciu i zakończył spadkiem 4,77%. S&P 500 stracił 2,78%. AstraZeneca wstrzymała działania z jedną ze swoich możliwych szczepionek na Covid-19 po tym, jak pacjent zachorował z niewyjaśnionych przyczyn. Republikanie i Demokraci nie uzgodnili jeszcze pakietu pomocy. Uważa się, że Republikanie w Senacie mogą naciskać na pakiet 300 miliardów dolarów, a głosowanie może odbyć się w czwartek.

News

Rynki spokojne, USA otwiera się po dniu wolnym

Giełdy europejskie odnotowały wczoraj mocne wzrosty, mimo że niepewność dotycząca sytuacji handlowej między Wielką Brytanią a UE wzrosła. W niedzielę Boris Johnson powiedział, że jeśli Wielka Brytania nie uzgodni umowy o wolnym handlu z UE do 15 października, będzie skłonny zaprzestać prowadzenia rozmów. Negocjacje między stronami zostaną dzisiaj wznowione, a Brytyjczycy jasno dali do zrozumienia, że w razie potrzeby są gotowi odejść bez porozumienia. Johnson jest zadowolony z handlu z UE na podstawowych warunkach WTO, jeśli nie uda się wynegocjować satysfakcjonującej umowy. Pomimo takiej retoryki handlowej, wczoraj akcje w Europie odnotowały zwyżkę. FTSE 100 zyskał 2,39%. DAX 30 wzmocnił się nieco ponad 2%, a CAC 40 i FTSEMIB zamknęły się o 1,79% wyżej. Rynki akcji nie wystraszyły się twardych rozmów politycznych, ale funt szterling znalazł się pod presją. W rzeczywistości spadek funta pomógł FTSE 100 wyprzedzić swoich kontynentalnych odpowiedników. Często mówiło się, że FTSE 250 jest bardziej wrażliwy na brytyjską gospodarkę niż FTSE 100, jednak nawet FTSE 250 zanotował wzrost o 1,66%. Amerykańskie giełdy były wczoraj zamknięte, ponieważ w USA obchodzono Dzień Pracy. Prawdopodobnie pomogło to rynkom w Europie, ponieważ agresywne ruchy obserwowane na amerykańskich akcjach technologicznych pod koniec ubiegłego tygodnia mocno wpływały na europejskie giełdy. Sektor technologiczny w USA będzie dziś w centrum uwagi, ponieważ w ostatnim czasie był bardzo niestabilny. Tesla nie została przyjęta do indeksu S&P 500 podczas reorganizacji, która miała miejsce po zamknięciu handlu w piątek.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.