Na rynku surowcowym trwa dobra passa złota. Po niewielkiej korekcie z 1348 do 1320 USD za uncję, ceny kruszcu bez problemu pokonały ostatni szczyt  i dzisiejszego poranka osiągnęły wartość 1357 USD. Pierwszym celem dla kupujących będzie poziom 1365 USD jako strefa oporu z początku 2018 r. Znacznie bardziej skomplikowana sytuacja jest na ryku ropy. Wysokie zapasy surowca w USA i utrzymująca się produkcja w pobliżu historycznych szczytów sugerowałaby dalsze spadki cen czarnego złota. Spadki jednak powstrzymane zostały na wsparciu 50,50 USD. Od strony czynników fundamentalnych nie wiadomo jak będzie kształtować się irański eksport, a także wydobycie w Wenezueli czy Libii. Niepewność co do popytu wiąże się z wojnami handlowymi i pojawiającym się spowolnieniem światowej gospodarki. Toteż dalszy rozwój sytuacji może doprowadzić zarówno do pojawienia się niedoborów jak i nadpodaży surowca. Również termin szczytu OPEC+ jest niepewny. Pierwotne plany kartelu zakładały termin 25-26 czerwca. Rosja optuje za 3-4 lipca. Kolejnym ryzykiem dla dalszych cen ropy jest eskalacja konfliktu na linii Waszyngton – Teheran. Sekretarz Stanu Mike Pompeo obwinił Iran za czwartkowe ataki na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej.


W dobrych nastrojach przebiegała wczorajsza sesja za oceanem. W efekcie DJIA i S&P 500 i Nasdaq zamknęły się zwyżkując odpowiednio 0,39%, 0,41% i 0,57%. Najlepiej poradził sobie indeks małych spółek. Russell 2000 zyskał 1,05%. Ciągle jednak inwestorom ciąży niepewność jak rozwinie się sytuacja na froncie wojny handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Chinami. Termin szczytu w Osace 28-29 czerwca zbliża się nieubłaganie a sygnałów o spotkaniu Trump – Xi nie widać na horyzoncie. Część uczestników rynku liczy na to, że amerykański prezydent zmieni stanowisko i ponowi dialog z Chinami. 


O poranku kontrakty futures na amerykańskie indeksy notują lekki straty.


Mieszane nastroje panują na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku. Dobre wypadły dane o sprzedaży detalicznej z Chin. Rozczarowały natomiast odczyty produkcji przemysłowej i inwestycjach w aglomeracjach miejskich. Nikkei 225 zyskał 0,40%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,74%), Szanghaj (-1,05%), Singapur (-0,2%). Indeks szerokiego rynku Asia Dow pod kreską 0,07%. 


Wczorajsza sesja  nad Wisłą zakończyła sukcesem kupujących. Przez większość czasu WIG20 oscylował wokół poziomów otwarcia. Dopiero dobry start w Stanach Zjednoczonych dał bykom impuls do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków i do końca sesji nie oddali już inicjatywy kończąc dzień blisko maksimum. Przy relatywnie wysokim obrocie przekraczającym 700 mln PLN, indeks blue chipów zyskał 0,76%, jednak nie udało się zamknąć sesji powyżej 2300 punktów. Z technicznego punktu widzenia byki powinny dążyć do zamknięcia tygodniowej luki na poziomie 2318 pkt. i dopiero pokonanie tego poziomu da szanse na dotarcie do kolejnego poziomu umiejscowionego w okolicach 2350 pkt. O wczorajszej dominacji byków, wynik sesji mówi sam za siebie. Wśród spółek indeksu blue chipów 16 zakończyło handel zyskiem, a 4 spadkiem. Dobrze wypadły walory Cyfrowego Polsatu, CCC i Dino osiągając stopę zwrotu odpowiednio 4,57%, 3,28% i 3,85%. W dalszym ciągu trwa dobra passa Play. Spółka bez przystanków podąża w stronę 36 PLN i być może w krótkim czasie osiągnie historyczne maksimum. Nie mają powodów do zadowolenia posiadacze akcji CD Projekt. Spółka po ustanowieniu historycznego maksimum czwarty dzień  rządu kontynuowała korektę, która sięga już ponad 10% . 


Nienajlepsze nastroje w Azji i czerwony początek handlu w Europie sprzyja spadkom przy Książęcej. WIG 20 traci 0,52%. Na plusie JSW (1,38%) i Play (1,01%). Tracą zaś Cyfrowy Polsat (-2,51%) i Orlen (-1,16%).


Na rynku PLN obserwujemy na przestrzeni tygodni stabilizację, a kurs rodzimej waluty porusza się w niewielkim przedziale wahań. Jednak apetyt na ryzykowne aktywa umocnił rodzimą walutą. O sile złotego świadczy fakt, że w stosunku do głównych walut porusza się w okolicach dolnego ograniczenia tygodniowych ruchów.


GBPPLN – Zawirowania polityczne i niepewność co dalej z brexitem ciąży funtowi, a para na fali ostatnich spadków dotarła w okolice 4,78.  


USDPLN – słabość dolara widoczna jest również w stosunku do PLN. Para oscyluje wokół 3,75.

 
EURPLN – kurs pozostaje w konsolidacji pomiędzy 4,3400 a 4,2500, od piątku obserwujemy próbę przełamania wsparcia. 


CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7330 a 3,8400. 


PLNJPY – sufit na poziomie 29,70 został utrzymany. Wsparcie jest na 28,00.

 

@!@!