Ostatni dzień był dość mieszany dla rynków globalnych. Rynki europejskie zbliżyły się do nowych sześciomiesięcznych szczytów, podczas gdy giełdy amerykańskie zaliczyły korektę. Wydaje się, że ten słabszy ton przeniknął dziś rano na rynki azjatyckie i prawdopodobnie doprowadzi do niższego otwarcia Europy przed długą przerwą wielkanocną.

Spadek giełd w USA był dominowany przez branżę opieki zdrowotnej w związku z obawami, że propozycje takie jak uniwersalny Medicaid, obecnie przedstawiane przez niektórych polityków w Waszyngtonie, mogą zdestabilizować amerykański system opieki zdrowotnej według prezesa UnitedHealth.

Wczorajsze dane z Chin pokazały, że chińska gospodarka rozwijała się na poziomie 6,4%, bez zmian w stosunku do końca ubiegłego roku i w czwartym kwartale. Było tak pomimo spadku chińskiego importu trzy miesiące z rzędu, co wydaje się sugerować, że popyt krajowy jest słaby. Zostało to potwierdzone w takich obszarach jak sprzedaż samochodów, która ostatnio była znacznie gorsza.

 

Z pewnością silne odbicie w produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej sugerowałoby, że aktywność gospodarcza poprawiła się w marcu, choć przyglądając się temu nieco głębiej, większość tej ekspansji sprowadza się do bodźców sponsorowanych przez państwo, a inwestycje sektora prywatnego nadal wyglądają słabo.

Nie wygląda to w żaden sposób na trwały wzrost w dłuższej perspektywie, a ponieważ rosnące ceny wieprzowiny wywierają presję na wzrost cen krajowych, jakakolwiek poprawa sytuacji gospodarczej mogłaby pozostać jedynie wewnątrz kraju, co z kolei mogłoby skłonić chińskie władze do złagodzenia dalszych bodźców stymulujących gospodarkę.

Jeśli odbicie gospodarcze, które zaobserwowaliśmy wczoraj w chińskich danych, miałoby pojawić się poza Chinami, to powinniśmy je zobaczyć w danych ekonomicznych partnerów handlowych.

Jak dotąd nie widzieliśmy, aby jakiekolwiek dane PMI z Francji czy Niemiec z zeszłego miesiąca mogły to potwierdzać. W Niemczech sektor produkcyjny spadł z 49,7 do 44,1, więc każdy rodzaj odreagowania będzie mile widziany, gdy dziś rano napłyną najnowsze publikacje.

 

Oczekuje się niewielkiej poprawy do 45,2, podczas gdy istnieje również szansa, że marcowe spowolnienie było spowodowane brakiem porozumienia w kwestii Brexitu, który teraz został odroczony, co może przynieść odreagowanie widoczne w publikacji. Jeśli chodzi o usługi, sytuacja była nieco lepsza, przy umiarkowanym spowolnieniu z 55,4 do 55.

Oczekuje się, że francuski PMI dla przemysłu w kwietniu wzrośnie do 50 z 49,7, podczas gdy odczyt dla usług zmienił się z 49,1 do 49,8.

Marcowa sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii ma być dość kiepska, ponieważ wydatki konsumentów utknęły w martwym punkcie przed 29 marca, czyli terminem Brexit. Większość szacunków sugeruje, że możemy zaobserwować spadek o 0,3% w porównaniu ze wzrostem o 0,4% w lutym, jednak istnieje ryzyko, że szacunek ten może być zaniżony i możliwa jest większa korekta.

Nie byłaby to niespodzianka, jednak w kwietniowej sprzedaży detalicznej możemy zobaczyć odbicie po przedłużeniu Brexitu do października. Zniesienie poprzedniej daty wyjścia z UE spowodowało gwałtowny wzrost akcji linii lotniczych i biur podróży.

Dzisiaj poznamy również wyniki sprzedaży detalicznej w USA i Kanadzie w marcu, przy czym dla obu oczekuje się odbicia.

W Stanach Zjednoczonych konsumenci byli nieco powściągliwi w pierwszym kwartale, a dane PKB za pierwszy kwartał w przyszłym tygodniu prawdopodobnie ukażą rewizje w dół. Oczekiwania wskazują na duże odbicie w grupie kontrolnej o 0,7%, po spadku o 0,4% w lutym.

W Kanadzie konsumenci byli w stanie hibernacji przez ostatnie trzy miesiące, pomimo dość solidnego rynku pracy i rosnących płac. Szacunki na marzec wskazują na wzrost o 0,4%, co byłoby pierwszym dodatnim wynikiem od listopada.

EURUSD – niepowodzenie w przełamaniu oporu przy 1,1325/40 spowodowało spadek na euro. Dopóki poziom ten utrzymuje cenę, wciąż możliwe są spadki w kierunku wsparcia przy 1,1180 z targetem na 1,1000.

GBPUSD – kurs wciąż nie może się wybić po nieudanym przełamaniu 1,3135 w tym tygodniu. Istotny opór znajduje się przy 1,3170. Kluczowym wsparciem pozostaje 200-dniowa MA oraz 1,2960. Poniżej poziomu 1,2960 otwiera nam się droga na 1,2800.

EURGBP – kurs przełamał 0,8650/60 z potencjałem ruchu w kierunku 0,8720. Wsparcie znajduje się przy poziomie 0,8620.

USDJPY – kurs próbuje wybić wyżej, jednak musi przełamać 112,20 by możliwe były większe wzrosty w kierunku 113,00. Dopóki znajdujemy się poniżej 112,30, możliwe są spadki poniżej 111,20 w kierunku 110,20.

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 18 punktów, przy 7,453.

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 20 punktów, przy 12,133.

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 10 punktó w, przy 5,553.

Poprzedni artykuł>