Rynki europejskie notowały wczoraj kolejne spadki, pomimo potwierdzenia, że wicepremier Chin Liu będzie uczestniczył w ostatniej rundzie negocjacji handlowych w tym tygodniu. FTSE100 notował największą zniżkę. Wydaje się, że perspektywa wyższych taryf, które teraz wydają się nieuniknione, dalsza eskalacja napięć, a także słaba perspektywa dla europejskiej gospodarki, osłabiły entuzjazm inwestorów, wysyłając Stoxx600 na pięciomiesięczne minima.

Sentymentowi nie pomogła dość ponura perspektywa dla gospodarki strefy euro wynikająca z najnowszych prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej dla regionu. Na szczególną uwagę zasługuje pesymizm dotyczący niemieckiej gospodarki, która według prognoz wzrośnie w tym roku o 0,5%. Słabe są również prognozy dla Włoch, z oczekiwanym wzrostem o 0,1% w 2019 r. Prognozy Komisji dotyczące deficytu fiskalnego na ten rok były nieco bardziej interesujące, ponieważ zarówno Francja, jak i Włochy wykazały się wydatkami znacznie przekraczającymi progi wydatków UE. Podczas gdy dużo mówi się o limitach wydatków skupiając się na włoskich planach w tej kwestii, z szacunkami -2,5% PKB, wzrastającymi do 3,5% w przyszłym roku, to dane francuskie mogą również spowodować zamieszanie w tej kwestii. UE szacuje, że deficyt Francji wyniesie -3,1% powyżej limitów wyznaczonych przez UE. Prawdą jest, że Francja może twierdzić, że wzrost PKB o 1,3% i niższy poziom zadłużenia oznacza, że ma lepszą rezerwę fiskalną, jednak jej sytuacja będzie prawdopodobnie rozpatrywana przez pryzmat rządu włoskiego.

Rynki w Stanach Zjednoczonych również przeszły kolejną burzliwą sesję, w której S&P 500 spadł poniżej poziomu 2900, zamykając się na miesięcznych dołkach.

Rynki azjatyckie spadły gwałtownie, dodatkowo rozkojarzone mieszanymi danymi handlowymi z Chin za kwiecień. Najnowsze publikacje handlowe z Chin za marzec były mieszane po słabych danych z lutego. Nastąpiła poprawa w eksporcie, który wzrósł o 14,2%, znacznie powyżej oczekiwań na poziomie 6,5%. Była to też znaczna poprawa w stosunku do spadku o 20,7% w lutym. Z drugiej strony import był rozczarowujący ze spadkiem o 7,6%, przy oczekiwaniach wzrostu o 5,6%.

Publikacje kwietniowe były nieco zaskakujące. Chociaż pokazały, że popyt zewnętrzny był nieco słabszy, ponieważ eksport spadł o 2,7% (co oznacza gwałtowne spowolnienie z 14,2% z marca), to import wykazał pierwszy dodatni wynik od czterech miesięcy, wzrastając o 10,3%, znacznie powyżej oczekiwań 3% spadku. Dane wydają się pokazywać, że marzec może nie być niczym więcej niż tylko odreagowaniem po nowym księżycowym roku. Nadwyżka handlowa z USA wzrosła do 21 mld USD, odzwierciedlając silniejszą gospodarkę USA, co prezydent Trump może chcieć rozważyć. Bardziej zachęcający dla chińskich władz wzrost importu wydaje się sugerować, że popyt wewnętrzny wykazuje wczesne oznaki przyspieszenia.

Wczoraj rząd Wielkiej Brytanii w końcu potwierdził coś, o czym już wiedzieliśmy, że prawdopodobnie nastąpi, ponieważ wybory europejskie odbędą się 23 maja. Pomimo tego rząd i opozycyjna Partia Pracy wydają się być zadowoleni z kontynuowania rozmów między partiami w nadziei, że w jakiś sposób przekona to ludzi, że porozumienie pozostaje prawdopodobne. Funt wydaje się być ambiwalentny w stosunku do wydarzeń w tej chwili, wciąż z nadzieją na jakąś formę postępu.

EURUSD – wsparcie przy 1,1110 spowodowało odbicie euro, jednak wzrosty ogranicza w tej chwili poziom 1,1230. Dopóki znajdujemy się poniżej 1,1325/40, perspektywa pozostaje spadkowa, z potencjałem ruchu w kierunku 1,1000.

GBPUSD – kurs znalazł wsparcie przy 1,2980 w zeszłym tygodniu przed wybiciem do poziomu 1,3180. Wciąż pozostajemy w konsolidacji z oporem w okolicy 1,3200 i wsparciem powyżej 1,2800.

EURGBP – para pozostaje w konsolidacji ze wsparciem przy 0,8480 i oporem powyżej 0,8620.

USDJPY – nie udało się wybić poziomu 112,00. W zeszłym tygodniu dolar spadł znajdując wsparcie przy 110,20. Dopóki poziom ten utrzymuje kurs, możliwy jest wzrost w kierunku 111,20.

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 10 punktów do 7,250.

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 10 punktów do 12,082.

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 8 punktów do 5,387.

Poprzedni artykuł>