Po miesiącach negocjacji USA i Chiny w końcu podpisały wczoraj I fazę umowy handlowej. Warunki, zawierały zobowiązanie Chin do zakupu amerykańskich towarów i usług o wartości 200 miliardów dolarów w ciągu najbliższych dwóch lat, a także surowsze zasady dotyczące własności intelektualnej. Umowa nie oznacza rezygnacji z taryf. Wciąż opiewają one na 360 miliardów dolarów wartości chińskich towarów i prawdopodobnie utrzymają się przynajmniej przez kolejne 12 miesięcy. Stało się tak z powodu oświadczenia prezydenta Trumpa, że istniejące taryfy będą obowiązywać do czasu uzgodnienia drugiego etapu umowy. Biorąc pod uwagę, że prawie dwa lata zajęły negocjacje nad I fazą porozumienia,  jest oczywiste, że faza druga prawdopodobnie potrwa znacznie dłużej. Prezydent Trump prawdopodobnie wykorzysta ten fakt i perspektywę drugiego etapu do swojej kampanii reelekcyjnej. Ogólne ryzyko dla rynków w perspektywie krótkoterminowej sprowadza się obecnie do zanegowania porozumienia i ponownego zwiększenia taryf. Trzeba to zestawić z prawdopodobieństwem, że prezydent Trump byłby gotów zaryzykować wybuch konfliktu przed wyborami prezydenckimi 3 listopada.

 

Podczas gdy rynki amerykańskie zareagowały na podpisanie umowy nowymi rekordowymi wzrostami na Dow i S&P 500, wzrosty okazały się trudne do utrzymania, ponieważ inwestorzy rozpoczęli realizację zysków przed zbliżającym się zamknięciem sesji. Rynki w innych krajach również były nieco bardziej ostrożne. W Europie dzień zakończył się w dość mieszany sposób i prawdopodobnie tak właśnie się otworzy dzisiaj rano.

 

Wydaje się, że większość zmartwień z ostatnich kilku miesięcy dotyczących chińskiego handlu i napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w Iranie, przybrała nieco łagodniejszy obrót. Można się zastanawiać, czy obecna sytuacja utrzyma się, jednak chwilowo rynki mogą bardziej skupiać się na zyskach, a także na perspektywach globalnej gospodarki.

 

Amerykański konsument nadal wydaje się być w dość dobrej formie, choć wczorajszy rozczarowujący raport zysków z Target może być wczesnym sygnałem ostrzegawczym, że gospodarka Stanów Zjednoczonych może się zmienić. Jeśli chodzi o pozytywy, kierownictwo nie zmieniło przyszłych wytycznych, co zwiększa prawdopodobieństwo, że spowolnienie kwartalne może być jednorazowe. Dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej w USA za grudzień mogą przynieść odbicie po słabym wzroście o 0,1% w listopadzie, co wydaje się oznaczać, większą ostrożność ze strony amerykańskiego konsumenta w związku z obawami, że USA i Chiny mogą jeszcze zwiększyć napięcia handlowe. Oczekuje się, że sprzedaż detaliczna w grudniu wzrośnie o 0,5%. Tygodniowy odczyt liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych ma pozostać na poziomie 217 tys..

 

EURUSD – kurs zanotował wzrosty powyżej 1,1150, opór znajduje się przy 1,1220. Wsparcie wyznaczyć można na poziomie 1,1100 i przy 50-dniowej MA. Spadek poniżej 50-dniowej MA  może otworzyć drogę na 1,1040.

 

GBPUSD – notowania utrzymały się powyżej 1,2950, jednak musimy wybić 1,3040, by obrać kierunek na  1,3220. Przełamanie 1,2950 otwiera drogę na 1,2900.

 

EURGBP – para wyhamowała przy 0,8600. Musimy się utrzymać powyżej 0,8530/40, by zachować wzrostowe momentum. Ruch powyżej 0,8600 może skierować kurs na 0,8790. Poniżej 0,8530, nowym celem może być 0,8470. 

 

USDJPY – kurs odbił z 110,20 na początku tego tygodnia z oporem przy 110,70. Poziom 109,70 stanowi obecnie wsparcie dla wzrostów. Poniżej 109,70 barierą wsparcia dla rynku będzie 109,20 oraz dołki z ostatniego tygodnia, przy 107,65.

 

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 4 punkty do 7,638.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 6 punktów do 13,438.

 

CAC40 - otwarcie oczekiwane na poziomie 6,032.

 

Poprzedni artykuł >

 

CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. 

Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji.

Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby.

Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.