Już za chwilę poznamy odczyt sprzedaży detalicznej w strefie euro w maju (godzina 11:00). Rynek oczekuje wzrostu tego parametru kondycji gospodarki o 0,3% (z -0,4% w poprzednim okresie) co dałoby rocznie wartość 1,6%. Dzisiaj to jedyne dane, które mogą być katalizatorem zmienności na rynkach.

Po mniejszej presji na wzrost cen wskazanej w słabszej niż się spodziewano inflacji producenckiej, inwestorzy będą oczekiwali sygnałów, że unijny popyt i kondycja konsumentów słabnie. Dalej, w związku z tym mniejsza będzie presja na inflację konsumencką. Gdyby taki scenariusz się realizował to ECB może być bardziej skłonny do luzowania polityki pieniężnej. Tym bardziej w rzeczywistości obniżki stóp procentowych w Australii i niemal 100% przekonania rynków, że w lipcu FED obniży stopy.

W USA trwa fiesta inwestycyjna. Mamy nowe szczyty na głównych indeksach, rosły ETFy związane z obligacjami oraz rynkiem nieruchomości, dolar pozostaje silny. Jak długo jeszcze? Jeżeli rynek uzna, że czeka nas trend obniżek stóp procentowych to rynek akcji i nieruchomości będą się miały dobrze. Niekoniecznie ruch FEDu może też spowodować wyprzedaż USD, przynajmniej na razie. Amerykański dolar reprezentuje silniejszą gospodarkę niż ta ze strefy euro czy z Wielkiej Brytanii, jednocześnie rynek będzie zakładał że łagodzenie polityki pieniężnej będzie działo się globalnie.

Rynki nie uważają również, że względny sukces negocjacji podczas weekendu pomiędzy USA i Chinami może powstrzymywać FED przed działaniami. Po pierwsze negocjacje trwają i nie można wykluczyć eskalacji napięcia ze strony prezydenta Trumpa, po drugie najnowszy raport pokazuje, że pomimo usilnych starań administracji Donalnda Trumpa deficyt handlowy w USA zwiększa się. To właśnie Chiny i Unia Europejska generują największy deficyt handlowy dla USA. Należy więc założyć, że niepokoje i spory powrócą.

EURUSD utknął w szerokim trendzie horyzontalnym i taka sytuacja może jeszcze długo trwać. Krótkoterminowo, w świetle zbliżającego się raportu o sprzedaży detalicznej warto obserwować poziomy 1,128 i 12,95. Ich przełamanie może dzisiaj ruszyć wszystkimi parami walut.

W kraju sytuacja jest stabilna. Pierwsze nieśmiałe prognozy dwóch banków o możliwości symbolicznej obniżki stóp procentowych w drugiej połowie przyszłego roku lub dopiero w 2021 roku nie robią na nikim wrażenia. Czas ten jest bardzo odległy. Zakładając spokój lub świetną atmosferę na światowych rynkach złoty jest więc bardzo atrakcyjnym aktywem.

USDPLN drugi raz odbił się od granicy 3,725. Teraz konsoliduje się 2-4 grosze wyżej. Kupujący złotego nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, a trend spadkowy dolara amerykańskiego do złotego im może sprzyjać. W CMC Markets widać jedynie nieśmiałe kupno USD/PLN przez najskuteczniejszych klientów. 60% z nich ma w tej chwili otwarte długie pozycje.

EURPLN jest wyraźnie słabszy. Warto obserwować, czy poziom 4,235 utrzyma się. Nad rynkiem wisi jednak poważny trend spadkowy po tym jak w zeszłym tygodniu złoty wzmocnił się na tyle, że złamane zostało dolne ograniczenie rocznego trendu bocznego. Wśród zyskownych klientów CMC Markets niedźwiedzie nieznacznie przeważają.

CHFPLN pozostaje w szerokim horyzoncie i perspektywy na duże zmiany cen z par ze złotym ma najmniejsze. GBPPLN walczy przy 4,72. To istotny poziom bo koresponduje z serią minimów z grudnia 2018 i stycznie bieżącego roku.

Poprzedni artykuł>

CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. 

Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji.

Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby.

Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału,jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.