Giełdy w Europie przeszły wczoraj rozczarowującą sesję, ponieważ inwestorzy martwili się o globalny wzrost. Perspektywy makro nie zmieniły się zbytnio, ale traderzy nadal patrzyli na słabe wskaźniki ekonomiczne z Azji i Europy.

Odczyt niemieckiego IFO spadł ze 102 w listopadzie do 101 w grudniu - najniższego poziomu od ponad dwóch lat. Dynamika głównej gospodarki w Europie ulega spowolnieniu, co nie wróży dobrze regionowi. Gospodarka Francji ucierpiała przez protesty, a sytuacja z budżetem Włoch wciąż nie została rozwiązana.

 

Rynki amerykańskie odnotowały spore odbicie w środku wczorajszej sesji, a Dow Jones osiągnął niewielki zysk pod koniec dnia. S&P 500 prawie zakończyło dzień na plusie. Fakt, że rynki nie mogły utrzymać się na wcześniejszych poziomach jest niepokojącym sygnałem. Inwestorzy denerwują się decyzją w sprawie stóp procentowych Rezerwy Federalnej, a sprawa prezydenta Trumpa, który rozważa, by zamknąć rząd w związku z finansowaniem meksykańskiego muru granicznego również ma znaczenie.

 

Azjatyckie rynki akcji były mieszane. Inwestorzy na Dalekim Wschodzie nie inspirowali się tym razem sytuacją na Wall Street. Akcje spółki należącej do SoftBank Group - SoftBank Corp., straciły na wartości w pierwszym dniu handlu.

Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszej sesji będzie posiedzenie Rezerwy Federalnej i decyzja w sprawie stóp procentowych, która napłynie o godzinie 20:00. Oświadczenie odbędzie się o godzinie 20:30. Rynki wyceniają wysokie prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 0,25%. Nastrój bardzo się zmienił w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. W październiku traderzy przygotowywali się na dwie lub trzy podwyżki w 2019 r , a teraz nie wyceniają żadnej w przyszłym roku. Bank centralny powinien dziś podnieść stopy, w przeciwnym razie wysłałby bardzo negatywny komunikat.

 

Wczoraj z amerykańskiego sektora mieszkaniowego pojawiły się pozytywne dane, które w poniedziałek zrównoważyły rozczarowujące sprawozdanie Krajowego Stowarzyszenia Budowniczych. Pozwolenia na budowę podskoczyły do 1,32 miliona, przekraczając prognozę 1,25 miliona. Liczba rozpoczętych budów wyniosła 1,25 miliona, a szacunek wynosił 1,22 miliona. Rynek nieruchomości w USA był ostatnio nieco napięty, a czynnikiem tutaj była między innymi perspektywa wyższych kosztów finansowania zewnętrznego.

 

Ceny ropy ponownie spadły wczoraj w związku z doniesieniami, że Rosja zwiększa produkcję do 11,42 mln baryłek dziennie, a jeśli to zostanie potwierdzone, będzie to poziom rekordowy.  OPEC i partnerzy ogłosili planowaną skoordynowaną produkcję na początku grudnia, ale poszczególne kraje mają zapisy odpowiadające ich własnym planom. Opublikowany wczoraj raport American Petroleum Institute wykazał, że zapasy wzrosły o 3,5 miliona baryłek. O 16:30 Administracja Informacji Energetycznej opublikuje najnowsze dane na temat stanu zapasów ropy, a szacunek zakłada spadek o 2,47 miliona baryłek.

 

O godzinie 10:30 Wielka Brytania ogłosi listopadowy raport o inflacji CPI, a ekonomiści oczekują, że główny odczyt spadnie do 2,3% z 2,4%. Niedawno zauważyliśmy, że średnie zarobki w Wielkiej Brytanii wzrosły o 3,3% - to najwyższa stawka od 10 lat. Koszty utrzymania spadają, a to powinno dać impuls brytyjskiemu pracownikowi, który otrzymuje realny wzrost płac. Zwykle, gdy pracownicy zarabiają więcej, wydają też więcej, chociaż najnowsza aktualizacja dotycząca sprzedaży w Wielkiej Brytanii sugeruje inaczej. Bazowy odczyt CPI został obniżony do 1,8% z 1,9%, co może tłumaczyć spadek popytu.

 

Kanadyjski wskaźnik CPI zostanie opublikowany o 14:30, a główna publikacja ma spaść o 1,8% z 2,4%. Odczyt bazowy jest przechylany do 1,5% z 1,6%. Kryzys na rynku ropy prawdopodobnie będzie miał duży wpływ na koszty życia w Kanadzie.

 

EURUSD – kurs nurkuje od września i jeżeli utrzyma się poniżej 1,1510/00, może otworzyć drogę na retest 1,1215. Ruch wzrostowy może dotrzeć do oporu przy 1,1490, gdzie znajduje się 100-dniowa MA.

 

GBPUSD – objęcie hossy, może poprowadzić kurs w kierunku 1,2750. W przypadku dalszych spadków celem może być 1,2365.

 

EURGBP – objęcie bessy, może doprowadzić notowania do 200-dniowej MA przy 0,8840. Jeżeli dojdzie jednak do kontynuacji większych wzrostów, celem może być 0,9100.

 

USDJPY – ruch wzrostowy, który rozpoczął się w marcu wciąż jest w grze i jeżeli pozytywny sentyment się utrzyma, celem może być 114,73. Wsparcie znajduje się przy 112,39.

 

FTSE 100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 3 punkty do 6 698.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 8 punktów do 10 748.

 

CAC 40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 14 punktów do 4 768.

 

Poprzedni artykuł>