Rynek akcji w Azji kontynuował spadki pod wpływem sytuacji patowej pomiędzy Koreą Północną a Stanami Zjednoczonymi. W dniu dzisiejszym w Japonii jest święto narodowe.

Napięcie pomiędzy USA a Północną Koreą wciąż dominuje w wiadomościach i zwiększa niepewność na rynkach finansowych. Jest to główny czynnik determinujący kierunki ruchów na rynkach. Dynamiczny wzrost indeksu zmienności VIX odzwierciedla dokładnie to co myślą aktualnie inwestorzy.

Stanowiska obu krajów doprowadziły do wyprzedaży akcji, co ciekawe największa miała miejsce w Europie. CAC40 oraz DAX30 są pod presją podażową odpowiednio już od maja i czerwca, ale teraz dodatkowo dynamika spadków się zwiększyła.

Natomiast spadek na FTSE100 w dniu wczorajszym był w głównej mierze spowodowany dużą dywidendą odcinaną od indeksu, a ogólnie rzecz biorąc brytyjski rynek akcji wygląda zdecydowanie lepiej niż jego odpowiednicy na kontynencie.

Analizując amerykańskie indeksy, Dow Jones, który był najsilniejszy przed eskalacją napięcia geopolitycznego, teraz także jest najlepiej radzącym sobie indeksem. Natomiast NASDAQ100 oraz SP500 spadły do poziomów, które ostatnio były widziane w pierwszej połowie czerwca.

Ze względu na swój status bezpiecznej przystani, złoto rośnie do szczytów z ponad dwóch miesięcy. Dilerzy, którzy dostosowując swoje strategie pozbywają się akcji, zwiększają wzrosty an złocie, franku szwajcarskim oraz jenie przenosząc na te rynki swój kapitał.

Dolar amerykański ponownie znalazł się pod presją podażową, po tym jak PPI spadło z 2% w czerwcu do 1,9% w lipcu mierząc wartości względem roku wcześniej. Rynek oczekiwał wzrostu o 2,2%. Dane te sugerują spadek popytu w Stanach Zjednoczonych.

Członek FOMC, William Dudley, podczas wczorajszej konferencji poinformował, że oczekuje wzrostu gospodarczego na umiarkowanym poziomie oraz zwiększenia inflacji. Dudley opisał wzrost płac jako "skromny", a wzrost produktywności jako "powolny", co wywołało zwiększenie podaży dolara.

O godz. 14:30 podane zostaną lipcowe dane na temat inflacji konsumenckiej ze Stanów Zjednoczonych, konsensus rynkowy zakłada wynik na poziomie 1,8%, w poprzednim miesiącu CPI wyniosło 1,6%. Ze względu na to, że wczorajsze oczekiwania zarówno względem PPI jak i podstawowego PPI zostały przestrzelone, dziś traderzy mogą spodziewać się również braku pokrycia oczekiwań przez faktyczne dane na temat CPI.

Dziś rano zostaną podane raporty na temat inflacji z Niemiec, Francji, Hiszpanii oraz Włoch, co może spowodować wzrost zmienności na parach walutowych związanych z euro.

Wczorajsza wyprzedaż ropy Brent oraz WTI w dniu wczorajszym spowodowana była oświadczeniem przedstawicieli Gazpromu. Poinformowali oni, że "z ekonomicznego punktu widzenia", racjonalnym było przywrócenie produkcji normalnych poziomów, po tym jak skoordynowane ograniczenie produkcji dobiegło końca. Kraje zrzeszone w OPEC oraz część krajów spoza stowarzyszenia, w tym Rosja, zgodziły się na ograniczenie produkcji do końca marca 2018 roku. 

 

EUR/USD – od początku miesiąca trwa w ruchu spadkowym, a poziom 1,1700 aktualnie stanowi wsparcie. Spadek poniżej 1,1700 otworzy drogę do 1,1613. Kolejne wsparcie znajduje się na 1,1479. Wzrost powyżej 1,1830 spowoduje powrót trendu wzrostowego.

GBP/USD –  zatrzymał się na wsparciu na poziomie 50-okresowej dziennej MA na poziomie 1,2932. Spadek poniżej tego wsparcia otworzy drogę do 1,2850, czyli 100-okresowej dziennej MA. Poziomy 1,3059 oraz 1,3100 są aktualnie oporami.

EUR/GBP – 0,9000 jest aktualnie wsparciem, jeżeli poziom ten wytrzyma, to 0,9088 stanie się celem dla wzrostów. Spadek poniżej 0,9000 otworzy drogę do 0,8930.

USD/JPY – spadał przez ostatni miesiąc docierając w nocy do wsparcia w rejonie 108,82. Spadek poniżej tego poziomu otworzy drogę do 108,13, najbliższe poziomy oporu znajdują się na 109,55 oraz 110,36.

FTSE 100 oczekuje się otwarcia 40 pkt. niżej, na 7 349.

DAX oczekuje się otwarcia 81 pkt. niżej, na 11 933.

CAC 40 oczekuje się otwarcia 37 pkt. niżej, na 5 078.