Dzisiejszej nocy mieliśmy poznać dane o bilansie handlowym Chin, dynamice importu i eksportu. Do tej pory dane nie zostały opublikowane. W związku z obchodami chińskiego Nowego Roku i paraliżem w transporcie spowodowanym koronawirusem, należy się spodziewać spadku dynamiki składników wymiany handlowej. Silnie in minus zaskoczyła produkcja przemysłowa w Niemczech. Dynamika produkcji w relacji m/m, po odbiciu w styczniu, spadła z 1,1% do -3,5%. Jednak na najważniejsze dane dnia musimy poczekać do godzin popołudniowych. Zarówno z USA, jak i z Kanady o tej samej godzinie poznamy dane o kondycji rynku pracy. Raport ADP wskazał na dobry przyrost nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym w USA. Waga NFP w ostatnim czasie zmalała, odkąd USA osiągnęły poziom pełnego zatrudnienia, a najważniejszym parametrem stała się dynamika wzrostu płac. FED narzeka, że pomimo pełnego zatrudnienia nie pojawiła się presja płacowa, co miało być czynnikiem wzrostu inflacji do celu Rezerwy Federalnej. 


Podczas wczorajszej sesji w Stanach Zjednoczonych DJIA i S&P500 utworzyły nowe, rekordowe poziomy. To, co można było zaobserwować, to wyhamowanie dynamiki wzrostów. Pozytywem płynącym zza oceanu jest zamknięcie się indeksów w okolicach dziennych szczytów. Dobre dane, które w ostatnim czasie napływały z amerykańskiej gospodarki, spadek obaw związanych z koronawirusem oraz jednostronna decyzja chińskich władz o cięciu taryf celnych są w dalszym ciągu czynnikami przemawiającymi za popytem na jankeskie akcje. Przy takiej porcji pozytywnych dla rynku akcji informacji nie inaczej, jak tylko wzrostami mógł się zakończyć handel za oceanem. Nasdaq wzrósł najsilniej dzięki Twitterowi, który pokazał po raz pierwszy przychody powyżej 1 mld USD, zyskując 15% przy bardzo wysokim wolumenie, W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień w zielonych barwach, zyskując odpowiednio: 0,30%, 0,33% i 0,67%. Wzrosty ominęły małe spółki skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks spadł o 0,27%. Handlowi na Wall Street towarzyszył obrót 4,065 mld dolarów. 


Słaba kondycja sektora motoryzacyjnego obserwowana od dłuższego czasu dotknęła kolejnego producenta aut. Zysk spółki Honda Motors spadł o 30 proc. w związku ze spadkiem sprzedaży w Japonii. Dzisiaj na giełdach Azji obserwujemy realizację zysków po niemałych tygodniowych wzrostach na tamtejszych parkietach. Nikkei stracił 0,19%. Na pozostałych parkietach: Hong Kong -0,55%, Szanghaj 0,33%, Singapur -1,82%. Tracą giełdy w Korei i Australii. Indeks Asia Dow pod kreską 0,45%. 


Poprawa nastrojów na światowych rynkach akcji po w/w decyzji Chin sprzyjała dalszym wzrostom na globalnych parkietach. Podczas, gdy azjatyckie parkiety rosły o dwa procent, w Europie panowała wszechobecna zieleń, a Dax30 szykował się do ustanowienia historycznego szczytu (zabrakło 0,2 pkt). Warszawskie byki nie wykorzystały szansy by wspiąć się na kolejny, wyższy pułap. Nowe szczyty na DJIA oraz S&P500 również nie zostały wykorzystane przez kupujących. Jak mówi stare porzekadło „niewykorzystane sytuacje mszczą się”. Właśnie wczorajsza sesja nad Wisłą jest tego dobitnym przykładem. Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 875 mln złotych. WIG na starcie domknął tygodniową lukę i to było wszystko, na co było stać stronę popytową. Indeks stracił 0,38 proc. Podobnie zachował się indeks blue chipów. WIG20 po dziesięciu minutach osiągnął dzienne maksimum na 2138,97 i od tego momentu objął kierunek na południe. Do końca sesji inicjatywę przejęły niedźwiedzie. Zamknięcie nastąpiło w okolicach minimum dziennego zakresu wahań na 2111,76, co oznacza spadek o 0,53 proc. Z technicznego punktu widzenia, wczorajsze spadki nie wniosły wiele nowego w obraz rynku. Stronie popytowej udało się obronić lokalne wsparcie na poziomie 2100 punktów. Zatem prawdopodobnym staje się scenariusz odbicia do kolejnego poziomu na 2150 pkt. i domknięcia luki spadkowej z ubiegłego tygodnia. Zejście poniżej wsparcia może skutkować spadkiem w stronę 2050 pkt. W tych okolicznościach bardzo ciekawie zapowiada się dzisiejsza sesja. Podobnie, jak WIG20, wypadły WIG20fut, ze stratą 0,33 proc., oraz WIG20usd, oddający od dorobku 1,05 proc. Również w kolorze czerwonym zakończyła dzień druga liga. mWIG40 utrzymał się powyżej 4000 punktów, jednak odnotował spadek o 0,29 proc. Ze schematu wyłamały się małe spółki: sWIG80 zyskał 0,16 proc. W gronie blue chipów 7 spółek zakończyło handel zyskiem, a 13 odnotowało spadki. Najwięcej zyskały akcje mBank (2,15%), CD Projekt (1,85%) i Pekao (1,77%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji PKN Orlen, PGE i Tauronu. Walory te potaniały odpowiednio o 3,55%, 3,13% i 2,90%.  


Czerwone otwarcie w Europie i wczorajsza umiarkowanie negatywna sesja na GPW ma swoją kontynuację na początku notowań. WIG20fut otworzył się luką spadkową. W początkowej fazie notowań indeks testuje 2100 punktów, tracąc 0,51%. 


Wczoraj napłynęły kolejne niepokojące dane z polskiej gospodarki. Po pięciu z rzędu kwartałach spadków PMI dla przemysłu poniżej poziomu 50 i szacunku spadku PKB za czwarty kwartał do 2,8-3,1 proc., wczoraj Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazało na wzrost stopy bezrobocia do 5,5%. Jest to już trzeci miesiąc wzrostu poziomu bezrobocia. Za ten stan w dużej mierze odpowiada sektor przemysłowy borykający się z problemami. Część ekonomistów podziela pogląd, że spadek PKB dla rynków wschodzących poniżej 4 proc. wiąże się ze wzrostem bezrobocia.  


GBPPLN –  lokalny opór znajduje się na 5,1300, a następnie na 5,1600. Para testuje wsparcie na 5,04, a jego pokonanie może otworzyć drogę do dalszego ruchu na południe w kierunku 4,9700. 


EURPLN – aktualny ruch wzrostowy najbliższy istotny opór ma na poziomie 4,3180. Wsparcia znajdują się na 4,2630 - 4,2660 oraz niżej, na 4,2400. 


USDPLN –  para na wykresie dziennym porusza się w ruchu wzrostowym, który testuje opór na 3,9000. Kolejnym oporem jest 3,9250 a następnie 3,98-4 zł. Spadki poniżej 3,8680 otworzą drogę do wsparć na 3,8400, a następnie 3,8200.


CHFPLN – cena dotarła do ważnego poziomu oporu na 4,03. Wzrosty powyżej powinny skierować cenę w stronę 4 0950. Wsparcie na 3,9780 zostało utrzymane, a jego pokonanie to możliwe potencjalne spadki w stronę 3,930.


PLNJPY – Umocnienie złotego nastąpiło na wsparciu na 28,00. Opór jest na 28,88.

 

Poprzedni artykuł >