Rynek budzi się po Świętach

Po świątecznym długim weekendzie rynki pomału wracają do życia, choć cały tydzień powinien minąć pod znakiem zmniejszonej płynności i zmienności. Zanim uwaga skupiona zostanie na rodzimym rynku, warte uwagi są notowania srebra oraz gazu ziemnego. 

Srebro dużo mocniej odreagowuje spadki niż złoto zyskując dziś 1,6%. Jednak dopiero przebicie się ceny powyżej 16,25 USD powinno dać pole do silniejszych wzrostów. Krytyczny poziom dla trendu spadkowego znajduje się na poziomie 17,15 USD. W przypadku powrotu spadków wsparcia zlokalizowane są na poziomach 15,40 oraz 14,85 USD.

Bardzo dobrze ostatnimi czasy radzi sobie gaz ziemny, który dziś zyskuje już ponad 2%. Aktualnie cena zbliża się do ważnej strefy oporu zlokalizowanej w przedziale 3,78 - 4,00 USD. Ropa WTI natomiast zachowuje się bardzo stabilnie i trzyma się wysoko w okolicach 52, taka sytuacja cały czas wspiera scenariusz, według którego ropa powinna drożeć zgodnie z sygnałem płynącym z formacji Odwróconej Głowy z Ramionami widocznej na wykresie dziennym. Cele w takim przypadku zlokalizowane są aż na 80 USD za baryłkę. Wcześniej opór znajduje się na 62 oraz 68 USD.

Notowania surowców wspierają spółki wydobywcze oraz dystrybucyjne. W tym roku liderem wzrostów na GPW jest właśnie indeks WIG-Surowce, który dał zarobić 83%! Jest to aż 3-krotnie więcej niż drugi indeks WIG-Informatyka (32%) oraz WIG-Paliwa (25%). Optymistyczne perspektywy dla rynku ropy, gazu i miedzi powinny dalej wspierać wyceny tych spółek. 

Jednym z gorszych indeksów jest aktualnie WIG-chemia, który stracił w tym roku 19%. Natomiast to rodzi ciekawe okazje na zdrowych spółkach jak na przykład Grupa Azoty, która właśnie testuje wsparcie (poziom 61 zł) po wcześniejszym odwróceniu trendu ze spadkowego na wzrostowy. Najbliższy cel dla wzrostów zlokalizowany jest na poprzednim szczycie w okolicach 69 zł, następnie na poziomie 80 zł. 

Rośnie dziś również odzieżowa spółka LPP, która podała informację, że w Serbii została założona spółka zależna. W ten sposób LPP pokazuje, że pomału realizuje swoje cele ekspansyjne w Europie. Po dużej przecenie, która zaczęła się w 2015 roku i utracie ponad 62% wartości, akcje spółki znalazły wsparcie w okolicach 3800 zł i od października podrożały już o 58%. Do powrotu na szczyty na 10 000 zł jeszcze daleko i w pierwszej kolejności musi zostać wybity poziom 6 000 zł. 

Na rynku walutowym polski złoty początkowo zyskiwał na wartości, jednak ostatnie godziny to powrót notowań ponad wsparcia. Póki co brakuje siły do przebicia poziomu 4,40 zł na EURPLN oraz 4,08 na CHFPLN. Dopiero trwałe przejście przez te strefy powinno skutkować dalszym umocnieniem się polskiego złotego. 

Share: