supermarket checkout retailers

Wczorajszy komunikat Rady Polityki Pieniężnej oraz późniejsza konferencja Prezesa NBP utwierdzają w przekonaniu, że nie ma pośpiechu w podwyżce stóp procentowych, a oczekiwania inflacyjne są na bezpiecznym poziomie. Prezes Glapiński sugeruje, że inflacja nie powinna przekroczyć 2,5% w przyszłym roku, a raczej wahać się od 1,5% do 2,5%. Tym samym stopy procentowe w Narodowym Banku Polskim pozostały bez zmian, z referencyjną stopą na poziomie 1,5%. 

 

Wzrost wynagrodzeń w kontekście innych krajów bloku wschodniego jest na zdrowym poziomie. Pomimo wyższych wartości w Czechach, na Węgrzech oraz w Rumunii nie obserwuje się tam znacznej presji inflacyjnej, co pozwala na podobne oczekiwania względem Polski. Przewodniczący Rady podkreślił, że wciąż jest dużo wolnej siły roboczej, mając na myśli wsie i płeć żeńską. Trzeba jednak mieć na uwadze, że zawsze były miejsca o większym i mniejszym bezrobociu, które znacznie się nie zmieniły na przestrzeni lat. W Polsce nie ma kultury podróży za wynagrodzeniem takiej jak na zachodzie. Być może wzrost płac spowoduje, że takie zwyczaje powstaną i ludzie dzięki znacznej podwyżce swojego standardu życia, będą skłonni częściej zmieniać miejsce zamieszkania. 

 

Stymulacja fiskalna, która pozwala na złagodzenie presji inflacyjnej na razie jest bardzo ograniczona. Uchwalona zmiana kwoty wolnej od podatku przez Sejm jest niezwykle kosmetyczną zmianą, którą odczują zarabiający tak naprawdę mniej niż 13 000 zł rocznie, czyli studenci oraz osoby zatrudnione na części etatu, jako pracę dodatkową. Niestety kwota wolna od podatku dla osób zarabiających od 13 000 do 85 528 zł dalej wynosi 3091 zł. Czyli dla większości Polaków sytuacja w ogóle się nie zmieniła.

 

Dzisiejsze doniesienia z GPW mówią o warunkowej zgodzie wydanej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dla PGE na przejęcie kontroli nad EDF Polska. PGE będzie musiało zachować konkurencyjność sprzedając całą energię z elektrowni Rybnik na giełdzie w latach 2018 - 2021. Po tej informacji PGE lekko zwyżkuje, rosnąc dziś o 1%. 

 

Na rynku walutowym większość par walutowych czeka na jutrzejsze dane z rynku pracy w USA. Comiesięczne dane na temat zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, stopa bezrobocia, stawka godzinowa oraz wskaźnik partycypacji w rynku pracy wzbudzają duże emocje. Aktualnie prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w grudniu przez FED jest wyceniane na około 81% i pomału się wspina. Dobre dane z rynku pracy mogą przypieczętować wysokie oczekiwania i tym samym umocnić dolara. Raporty ISM z tego tygodnia pokazują, że huragany nie miały za dużego wpływu na zatrudnienie w USA, zatem prognozowane 82 000 nowych miejsc pracy może zostać mocno przestrzelone w górę. 

 

Po grudniowej podwyżce, kolejnego kroku w większym stopniu rynek spodziewa się dopiero w czerwcu, kiedy aktualnie na 37,4% wyceniane jest prawdopodobieństwo podwyżki o kolejne 25 pkt. bazowych. Zmiany w długoterminowych perspektywach są możliwe raczej dopiero po decyzji w grudniu lub bardzo silnych danych. 

 

USDPLN - wzrost powyżej 3,6600 wskazuje na załamanie trendu spadkowego i pojawienie się szansy na odwrócenie tendencji na wzrostową.  Aktualne wsparcie znajduje się na 3,6520, a następnie na 3,6100. Kolejne opory natomiast na 3,7000 oraz 3,7500.

 

GBPPLN - kurs zareagował na opory w okolicach 4,9300 - 4,9400. Kurs aktualnie znajduje się w strefie wsparcia między 4,8550 a 4,8000. Wybicie dolnego ograniczenia tej strefy przyniesie odwrócenie trendu na spadkowy, aktualnie jednak bardziej prawdopodobne są dalsze wzrosty w kierunku 4,9500, a następnie 5,0000.

 

EURPLN - kurs dotarł do zakładanego oporu na 4,3200 testując w ten sposób 50% fali spadkowej trwającej od grudnia 2016 roku do maja 2017. Wsparcie znajduje się na 4,2900. Natomiast dopiero wybicie wsparcia na 4,2300, pozwoli na zanegowanie trendu i powrót spadków w długim terminie. Kolejny opór natomiast zlokalizowany jest na 4,3500.

 

CHFPLN  - cena w ostatnich dniach zmierzała do poziomu 3,8000, jednak podaż uaktywniła się wcześniej. Wciąż 3,8000 jest oporem, do którego rynek powinien dążyć, a pokonanie tego poziomu pozwoli na wzrosty nawet do 3,8920, po drodze z oporami na 3,8430. W przypadku jednak spadków ponownie poniżej 3,7100, będzie można oczekiwać wybicia den na 3,6800 oraz spadków do 3,4900.