Ostatni tydzień czerwca nie obfituje w odczyty makroekonomiczne. W środę poznamy decyzję Banku Nowej Zelandii o wysokości stóp procentowych oraz dane ze Stanów Zjednoczonych o zamówieniach na dobra trwałego użytku i raport Departamentu Energii o zapasach ropy, benzyny i destylatów. W czwartek uwagę inwestorów przykują finalne odczyty amerykańskiego PKB za pierwszy kwartał. Tydzień zakończymy publikacją finalnego PKB z Wielkiej Brytanii oraz PKB Kanady za kwiecień. Warto też zwrócić uwagę na wystąpienia bankierów centralnych. Z Fed głos zabiorą Jarome Powell i James Bullard, członkowie zarządu EBC Benoit Coeure i Yves Mersch oraz szaf Banku Anglii Mark Carney. Jednak najważniejszym wydarzeniem będzie szczyt państw G20 w Osace, który odbędzie się w dniach 28-29 czerwca. Inwestorzy będą oczekiwać na wynik spotkania prezydentów USA i Japonii oraz komunikatu o ewentualnym powrocie stron do rozmów handlowych. Przesłanie to będzie niezwykle ważne dla giełd i kursów bezpiecznych aktywów jakimi są jen, frank szwajcarski czy złoto. Eskalacja napięć na linii Waszyngton - Teheran spowodowała, że program szczytu został rozszerzony o dyskusję o sposobach rozwiązania napięć w Zatoce Perskiej, a to z kolei może przełożyć się na ceny czarnego złota.


Kończąca tydzień sesja za oceanem miała dwa oblicza. Indeks S&P 500 po ustanowieniu historycznego szczytu oddał część zysków i chociaż wszystkie indeksy zanotowały niewielką przecenę, ciągle istnieje duża szansa na podążanie na północ. W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P 500 i Nasdaq zakończyły dzień stratami odpowiednio 0,13%, 0,13% i 0,24%. Najsłabiej wypadł indeks małych spółek Russell 2000, który stracił 0,89%. W najbliższych dniach zapewne inwestorzy wstrzymają się z poważniejszymi decyzjami w oczekiwaniu na wieści z Japonii. Czy spotkanie Trump - Xi Jinping doda paliwa giełdom? Z kolei za wystąpieniem korekty ostatnich wzrostów przemawia kilka istotnych faktów. Bardzo wysoki obrót podczas piątkowej sesji na Wall Street, który wyniósł blisko 5,4 mld USD pokazuje, że na tych poziomach są chętni do pozbywania się akcji. Również przepływ kapitału w stronę złota, którego cena osiągnęła najwyższe poziomy od pięciu lat oraz dalsze umacnianie się jena mogą być czynnikami przemawiającymi za wystąpieniem korekty spadkowej. 


W piątek kontrakty terminowe na benzynę rosły o ponad 4%. Przyczyną wzrostu był pożar w kompleksie rafineryjnym w Filadelfii. Nie jest jeszcze znana skala zniszczeń, niemniej benzyna może pozostać w najbliższych dniach pod presją wzrostową. 


Dzisiejsza sesja na parkietach w rejonie Azji i Pacyfiku przebiegała w mieszanych nastrojach. Nikkei 225 zyskuje 0,13%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,14%), Szanghaj (0,21%), Singapur (-0,35%). Indeks szerokiego rynku Asia Dow nad kreską 0,19%. 


Ostatnia sesja nad Wisłą miała dwa oblicza. Po dobrym początku i dotarciu indeksu WIG20 do poziomu 2345 punktów do kontrataku przeszli sprzedający. Notowania zakończyły się na 2310 pkt. spychając WIG20 o 0,49%. Kontra niedźwiedzi nastąpiła w strefie 2345-2350 pkt., która to była poprzednio wsparciem przebitym jedną świecą i aktualnie została przetestowana od południa. Nie przesądza to jeszcze o niczym, bo ciągle możliwe jest dotarcie indeksu na poziom 2380 punktów. Piątkowe spadki były poparte wysokim obrotem 822 mln PLN. Wśród walorów o największej kapitalizacji 9 spółek zakończyło handel zyskiem, a 11 spadkiem. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły Lotos (2,03%), CCC (2,01%) i KGHM (1,41%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji JSW (-4%), Play (-2,89%) i Dino Polska (-2,82%). 


W pierwszych godzinach handlu WIG 20 rośnie o 0,77%. Na plusie są PKN Orlen (2,44%), CCC (2,03%) i CPS (3,92%). Najmocniej traci Dino Polska (-2,68%).


Na rynku PLN obserwujemy w ostatnim czasie umocnienie się polskiego złotego. O sile złotego świadczy fakt, że w stosunku do głównych walut porusza się w okolicach dolnego ograniczenia tygodniowych ruchów, a nawet próbuje je wybijać.


GBPPLN – Zawirowania polityczne i niepewność co dalej z brexitem ciąży funtowi, a para na fali ostatnich spadków dotarła w okolice 4,7450 i na tym poziomie spadki się zatrzymały. Odbicie jednak zakończyło się na 4,81. I na ten moment oba poziomy ustanowiły krótkoterminowe wsparcie i opór.  


USDPLN – słabość dolara widoczna jest również w stosunku do PLN. Para po obronie poziomu 3,75 zawróciła w stronę 3,80 po czym powróciła do spadków w stronę dołka z końca stycznia na 3,7050. 


EURPLN – kurs pozostaje w konsolidacji pomiędzy 4 3400 a 4,2500, od kilku dni obserwujemy próbę przełamania wsparcia. 


CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7330 a 3,8400 w górnym poziomie wahań.  


PLNJPY – sufit na poziomie 29,70 został utrzymany. Wsparcie jest na 28,00. Silny jen sprawia, że może się udać atak pokonanie wsparcia. 

 

Poprzedni artykuł >