Pomimo bardzo dobrych odczytów dotyczących produkcji przemysłowej, która w maju wzrosła rok do roku o 9,1% (oczekiwano 8,5%), niepokoją dane na temat produkcji w branży budowlano-montażowej, która r/r wzrosła zaledwie o 8,4%, a oczekiwano wzrostu na poziomie 14,5%. Względem kwietnia 2017, produkcja przemysłowa wzrosła o 5,5%, natomiast oczekiwano odczytu na poziomie 6,7%. Trzeba podkreślić, że dane te są dobre, jednak niższe od oczekiwań, co przełożyło się na osłabienie złotego w dniu wczorajszym.

Mniej wzrosła także sprzedaż detaliczna, r/r wzrost wyniósł 8,4%, natomiast oczekiwano 9,05%, względem kwietnia odnotowano spadek na poziomie -0,2%. Jeżeli dodamy do tego informację na temat cen produkcyjnych, które również zmalały (-0,5%) względem kwietnia, a r/r wzrost wyniósł 2,5% (oczekiwano 2,9%), można wyciągnąć wniosek, że presja inflacyjna w Polsce nie jest tak duża. 

Nic więc dziwnego, że wczoraj polski złoty osłabił się i wybił kluczowe opory otwierając drogę do większej korekty. Jedynie GBPPLN pozostał poniżej oporów. 

USDPLN po wybiciu poziomu 3,8000 powinien dążyć do 3,8500. Kolejnym bardzo ważnym oporem byłby poziom 3,8900 - 3,9000. Jeszcze za wcześnie, aby mówić o powrocie trendu wzrostowego, jednak większe wzrosty mogą się pojawić. Powrót poniżej 3,8000 zwiększy szansę na pozostanie ceny w przedziale 3,7000 - 3,8000.

Dla EURPLN kluczowym oporem był poziom 4,2400, wczoraj cena zamknęła się powyżej tej ceny, co sugeruje, że powinny być dalsze wzrosty w stronę 4,2650 Jeżeli jednak cena wróciłaby poniżej 4,2400, wzrośnie szansa na pozostanie w okresie konsolidacji pomiędzy 4,1600 a właśnie 4,2400. 

W obu tych parach walutowych należy pamiętać o wysokiej ujemnej korelacji z EURUSD. Aktualnie popularny Edek ma przerwę w trendzie wzrostowym. Dopóki cena jest powyżej 1,1100, zachowany jest trend wzrostowy. Gdyby ten poziom został pokonany, istnieje duże prawdopodobieństwo silnych spadków w stronę nawet 1,0900. W takim scenariuszu USDPLN oraz EURPLN powinny iść w górę do wskazanych oporów.

CHFPLN wzrósł dość dynamicznie i pokonał barierę na 3,8900, aktualnie kurs powinien dążyć do luki cenowej, która rozpoczyna się przy cenie 3,9260, a kończy pod poziomem 4 zł. Gdyby cena zaczęła zamykać lukę cenową, powinna to już zrobić do końca. Jednocześnie poziom 4 zł stanowi bardzo silny poziom oporu. Powrót poniżej 3,8900 zwiększy szansę na pozostanie ceny w konsolidacji między poziomami 3,8100 oraz 3,8900. 

GBPPLN radzi sobie najsłabiej ze względu na problemy w Wielkiej Brytanii, funt traci ze względu na wypowiedź szefa Banku Anglii, o tym, że podwyżka stóp procentowych w tym momencie jest zbyt wczesna. Nie zmienia to jednak faktu, że za 2-3 miesiące może być konieczna, zatem warto obserwować, czy spadki na funcie nie są wykorzystywane do zakupu przez większych inwestorów. Ciężko jednak podjąć racjonalną decyzją wciąż mając ryzyka polityczne w tle, dlatego należy zachować dużą ostrożność. Poziom 4,8540 stanowi aktualnie kluczowy opór, po jego wybiciu będzie można oczekiwać wzrostó w w stronę 4,9000.