market relief

Amerykańskie rynki wczoraj były zamknięte, a sesja na europejskich rynkach była dosyć przygaszona. Szczególnie francuskie rynki poczuły tę odmianę. Odnotować można było gwałtowny wzrost różnicy w rentowności długo i krótkoterminowych obligacji. Powodem tego były sondaże we Francji, które pokazały, że w pierwszej turze wyborów prowadzi Marine Le Pen i nie wiadomo kto zmierzyłby się z nią w drugiej turze.

Dalej ciągnie się sprawa Grecji. Szef eurogrupy Dijsselbloem bardzo mocno stoi przy swojej opinii, że Grecja bardzo dobrze sobie radzi i każdy kto sądzi inaczej nie ma po co z nim rozmawiać.

Ciężko znaleźć poparcie i argumenty przemawiające za opinią Dijsselbloema. Grecka gospodarka skurczyła się w czwartym kwartale. Pojawiła się jednak wola MFW i UE by spotkać się w Atenach na technicznym spotkaniu. Ma ono wypracować kompromis pomiędzy żądaniem MFW, by obciąć dług, a niechęcią Grecji do implementowania dodatkowych restrykcji i nacisków UE by jednak takie wprowadzić.

Obie strony pozostają bardzo daleko od wzajemnego porozumienia . Niemcy i Dania chcą dalszego zaangażowania MFW pomimo żądania obcięcia długu. Ciężko stwierdzić czy postulaty Niemiec będą spełnione przez MFW, ponieważ w razie decyzji o dalszym zaangażowaniu, MFW musiałoby zmienić swoją opinię o spłacalności długu Grecji.

Pomimo politycznej niepewności dane gospodarcze w całej Europie są bardzo dobre. Zwiększająca się globalnie aktywność gospodarcza przekłada się na zwiększony popyt i wzrastające ceny. Najnowszy produkcyjny i serwisowy PMI potwierdzają dobre dane gospodarcze, a wczesne PMI za luty z Francji i Niemiec pokazują utrzymujący się trend w obu sektorach.

Pomimo ostatniej słabości funt radzi sobie całkiem dobrze w ostatnich dniach. Słaby dolar dodatkowo w tym pomaga. Wczorajszy raport CBI pokazał największą aktywność w zamówieniach fabrycznych od dwóch lat. Prognozy inflacyjne także są wyższe, choć część wzrostu jest wynikiem złej pogody w Hiszpanii, która powoduje niedobory w sałacie i cukinii.

Dziś szef BOE Mark Carney będzie tłumaczył decyzje BOE pani Premier May w związku ze swoimi ostatnimi komentarzami oraz kwartalnym raportem inflacyjnym, w którym BOE zwiększył prognozę wzrostu zostawiając prognozę inflacyjną bez zmian.

Carney z pewnością poczuł ulgę po ostatniej publikacji inflacji, która była na poziomie 1,8% i była gorsza od oczekiwań. Jednak mimo to, będzie musiał zmierzyć się z niewygodnymi pytaniami w związku z rosnącą krytyką wobec polityki BOE. Głównie z powodu decyzji o obniżce stóp procentowych w sierpniu zeszłego roku w trakcie rosnącej presji inflacyjnej.

Fakt, że wzrost produkcyjnych cen o 20,5% nie przełożył się jeszcze na ceny detaliczne nie pomoże Carneyowi w żaden sposób, ze względu na ostatnie prognozy banków, które sugerują, że przełożenie tych cen może nastąpić w niedalekiej przyszłości.

Amerykańskie rynki wracają do pracy po długim weekendzie. W piątek indeksy zakończyły dzień na rekordowych maksimach. Po raz kolejny pytaniem jest jak długo rynki będą wierzyły w plany fiskalne Trumpa bez żadnego opublikowanego projektu tych zmian. Dalej nie wiemy nic na temat tego, jak te zmiany miałyby wyglądać, a ogłoszenie tego “fenomenalnego” planu było już prawie miesiąc temu.

EURUSD - kurs waha się między poziomem wsparcia na 1 0520, a poziomem oporu na 1,0720. Ruch powyżej 1,0720 stawia za następny cel 1,0800.

GBPUSD - funt dalej odnajduje wsparcie na 50-dniowej dziennej średniej kroczącej na poziomie 1,2400. Brak odbicia w górę jest problemem i zwiększa prawdopodobieństwo spadków w stronę 1,22250. Przebicie przez 1,2580 stawia za następny cel poziom 1,2700.

EURGBP - euro przebiło się przez poziom oporu na 0,8580 po czym z powrotem spadło. W wyniku tej niestabilności istnieje możliwość powrotu na 200-dniową dzienną średnią kroczącą na 0,8450. Spadek poniżej tego poziomu otwierałby drogę do dalszych spadków w stronę 0,8300.

USDJPY - po wzroście do poziomu blisko 115,00 kurs spadł. Możliwy jest powrót w stronę minimów na 111,60 w krótkim okresie.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 8 punktów do  7 292
DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 12 punktów do 11 815
CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 2 punkty do  4 863