Ostatnie 2 tygodnie zafundowały nam prawdziwą huśtawkę nastrojów. W minionym tygodniu, WIG20 w swoim ekstremum spadał 3% notując trzeci z rzędu spadkowy tydzień, zniżkując z okolic 2325 pkt. do nawet 2144 pkt. Ostatecznie dzięki wzrostom z końcówki tygodnia, WIG20 zamknął go wynikiem -1%, rysując formację młota na tygodniowej świecy, przy bardzo istotnym wsparciu 2200 pkt.

 

To zachowanie kursu indeksu największych spółek dawało nadzieję na popytową reakcję w bieżącym tygodniu, którą też obserwowaliśmy w szczególności podczas poniedziałkowych i wtorkowych notowań. Dziś o poranku, indeksu blue chipów spada o ok. 0.80%, notując tygodniową stopę zwrotu na poziomie ponad 3%.

 

Śladem za największym polskim indeksem giełdowym, podążają poszczególne spółki. Jeszcze większe wahania obserwowaliśmy na spółce Lotos, która od grudnia porusza się w trendzie bocznym w przedziale ok. 53 - 60 zł. Paliwowy gigant w dniu wczorajszym odnotował iście szaleńczą sesję. Po 3 dniach, w których LTS wzrósł łącznie o ponad 8%, wczorajsza sesja również rozpoczęła się z przytupem. W szczycie kurs Lotosu rósł wczoraj o nawet ponad 4.6%, po to by zamknąć dzień z wynikiem ujemnym.

 

Wczorajsza sesja na LTS sprawia, że w najbliższym czasie warto zwrócić uwagę na notowania tej spółki, poszukując rozstrzygnięcia sytuacji na tym walorze. Słabość czwartkowej sesji sprawia, że ryzyko powrotu do dolnego ograniczenia trendu bocznego jest istotne, natomiast rozstrzygnięcie poznamy w najbliższym czasie. Na początku dzisiejszej sesji, Lotos zniżkuje o 0.65%.

 

Z punktu widzenia technicznego, bardzo ciekawie wygląda również JSW. Po 30% korekcie trwającej od stycznia 2018, węglowa spółka od kilku tygodni rysuje odreagowanie prowzrostowe. Obecnie wzrosty zatrzymały się przy bardzo istotnym oporze przy 90 zł, który już dwukrotnie zatrzymywał wzrosty tej spółki. Przełamanie oporu 90 zł, będzie zwiastować wzrosty w kierunku 100 zł i w dalszej kolejności do szczytów przy 110 zł. Dziś o poranku, JSW spada o 0.80%.

 

Z perspektywy makro, bardzo ciekawie wygląda sytuacja sektora energetycznego, gdzie po trwającej od aż trzech kwartałów słabości, w której indeks WIG-Energia stracił 40%, ostatnie 2 tygodnie przynoszą ocieplenie nastrojów. Od dołka indeks energetyczny wzrósł o 14% i zmierza ważnego oporu przy 2660 - 2695 pkt. Dopiero jego przełamanie pozwoli nam spoglądać na obecny ruch jako początek większego odreagowanie silnego rynku niedźwiedzia sięgającego jeszcze września 2017.

 

Po kilku dniach odreagowania złotówki, dzisiejsza sesja powraca do obserwowanego od kwietnia trendu aprecjacji walut obcych, który jest scenariuszem bazowym na najbliższe tygodnie PLN. O poranku kurs EURPLN rośnie o 0.25%, podczas gdy USDPLN umacnia się o 0.45%.

Poprzedni artykuł>