Europejskie indeksy miały znacznie lepszy dzień wczoraj, wsparte odbudową dolara, który przyczynił się do spadku euro. Jednocześnie FTSE100 miał jeden z najlepszych dni od początku miesiąca, wsparty dobrymi wynikami sektorów ropy naftowej i gazowego.

 

Amerykańskie indeksy osiągnęły nowe historyczne szczyty wczorajszego wieczora, po tym jak komisja senacka przegłosowała dalsze procedowanie reformy podatków niewielką większością głosów. Zwiększa to znacząco szansę na chociaż częściową reformę podatków do końca roku. Jedna z propozycji zmian zakłada obniżenie podatku korporacyjnego z 35% do 20% od 2019 roku.

 

17 października indeks Dow Jones osiągnął poziom 23 000, wczorajsze wzrosty wyniosły go powyżej 23 600, około 150 punktów od 24 000. Próba balistyczna Korei Północnej nie spowodowało nawet krótkiego spadku na indeksie.

 

W rezultacie wzrostów amerykańskich indeksów, prognozuje się wzrosty na europejskich indeksach na dzisiejszym otwarciu. Wyjątkiem ma być indeks FTSE100, ze względu wzrost wartości funta w dniu wczorajszym oraz doniesień, że Wielka Brytania i Unia Europejska doszły do porozumienia w kwestii sumy, którą Wielka Brytania musi zapłacić UE.

 

Zgoda w kwestii kwoty, którą Wielka Brytania ma zapłacić powinna skierować negocjacje w stronę rozmów o umowie handlowej. Nie wiadomo jednak, jak Partia Konserwatystów przyjmie uzgodnioną kwotę i czy będzie ona dla nich do zaakceptowania. Dodatkowo nie wiadomo, czy UE nie będzie chciała skupić negocjacji na ustaleniu granicy między Irlandią a Zjednoczonym Królestwem.

 

Dolar odnotował wczoraj kolejny dobry dzień i odrobił kolejną część strat poniesionych w poprzednim tygodniu w oczekiwaniu na dzisiejszy finalny odczyt poziomu PKB za trzeci kwartał. W poprzednich miesiącach było wiele obaw o to, że zniszczenia dokonane przez huragany w istotny sposób będą wpływały na gospodarkę USA. Na ten moment wydaje się, że nie miały one większego efektu na PKB, ponieważ ostatni odczyt wykazał wzrost o 3% rok do roku. Oczekiwania względem dziś publikowanej wartości uplasowane są na 3,2%. Jeżeli faktycznie huragany miały wpływ na dane, to pytanie, czy oczekiwania nie są zbyt optymistyczne.

 

Po tym jak powołany na stanowisko szefa FED, Powell, zeznawał wczoraj przed Bankową Komisją Senacką, dziś zeznawać będzie przed Kongresem aktualna prezes, Janet Yellen. Prawdopodobnie pojawią się pytania związane z jej ostatnimi komentarzami na temat inflacji w USA, której niski poziom został przez prezes FED określona jako swego rodzaju “zagadka”.

Komentarze wskazują, że niska inflacja może stać się niedługo problemem, co powoduje, że FED może być bardziej powściągliwy w dalszym zacieśnianiu polityki pieniężnej. Aktualny poziom inflacji jest na poziomie 1,3%, co jest znacznie poniżej celu inflacyjnego FED, który znajduje się na poziomie 2%.

Ceny ropy kontynuowały spadki przed jutrzejszym spotkaniem krajów OPEC, ze względu na wątpliwości, że kartel naftowy będzie w dalszym ciągu ograniczał produkcję ropy do końca 2018 roku. Wznowienie transportu ropy przez rurociąg Keystone, choć na obniżonej przepustowości, także wpłynęły na obniżenie cen ropy. Pomimo ostatnich spadków, WTI i tak jest o 8% droższa niż przed rokiem, natomiast ropa Brant o 12% zatem niezależnie od decyzji OPEC istnieje spore ryzyko kontynuacji korekty spadkowej.

 

Funt zakończył dzień na plusie pomimo tego, że OECD obniżył prognozy dla PKB Wielkiej Brytanii do 1,1% dla 2018 i 2019 roku. Wczorajsze stress testy przeprowadzone przez Bank Anglii wykazały, że wszystkie główne banki przeszły je spokojnie, pomimo rosnących obaw o rosnące zadłużenie konsumentów.


Można było zaobserwować w ostatnim czasie, że konsumenci w Wielkiej Brytanii zaczęli odwracać się od kredytów konsumenckich, a trend jest potwierdzony w ostatnich danych za październik. Powodów można szukać w zaostrzeniu kryteriów udzielania kredytów.

 

Oczekuje się, że kredyty netto wyniosą 4,3 mld funtów, co byłoby mocnym spadkiem z sierpniowych 5,5 mld. Jednocześnie oczekuje się, że zaakceptowane wnioski o kredyt hipoteczny wyniosą 65 tys. Kredyty konsumenckie mają natomiast wynieść 1,5 mld funtów.

 

EURUSD - dalej ma problemy poniżej 1,1970, a jeżeli spadnie poniżej 1,1850, to będziemy obserwowali dalsze spadki w kierunku 1,1720. Wzrost powyżej 1,2000 oznacza dalsze ruchy w górę w kierunku 1,2095.

 

GBPUSD - wczoraj spadł do 1,3220 po czym odbił się do góry utrzymując szansę na przetestowanie poziomu 1,3450. Jedynie spadek poniżej 1,3120 otwiera drogę do dalszych ruchów w dół w kierunku 1,3030.

 

EURGBP - potrzebne jest przebicie przez 0,8960, by myśleć o przetestowaniu 0,9020. Dopóki znajduje się poniżej, istnieje ryzyko spadku w kierunku 0,8820. Możliwy jest spadek i przetestowanie istotnego poziomu wsparcia blisko listopadowych minimów na 0,8735.

 

USDJPY - dopóki znajduje się poniżej 200-dniowej SMA i 111,80, możliwy jest spadek w stronę 110,70. Jeżeli tak się stanie, to dolar będzie dalej spadał w kierunku 108,50. Potrzebne jest przebicie powyżej 112,00 i 200-dniowej SMA, by ustabilizować sytuację.

 

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 25 punktów do 7 435

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 52 punkty do 13 111

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 19 punktów do 5 409