Indeksy akcji podczas sesji azjatyckiej rosły, odnotowaliśmy również wzrost poziomu inflacji w Japonii do 0,5% w lipcu - zgodnie z oczekiwaniami.

W dniu wczorajszym rozpoczęło się coroczne spotkanie szefów banków centralnych. Inwestorzy będą zwracali szczególną uwagę na wypowiedzi Janet Yellen oraz Mario Draghiego, którzy mają przemawiać w dniu dzisiejszym.

Wystąpienie Mario Draghiego jest bardziej wyczekiwane, co może być zaskakujące. Anonimowe źródło podaje, że szef EBC ma zamiar przemilczeć całą kwestię programu stymulacyjnego.

Podczas przemowy Draghi z pewnością podziękuje sam sobie za mądre ruchy w kwestii utrzymania luźnej polityki pieniężnej, które pozwoliły na odbudowę europejskiej gospodarki. Może równocześnie użyć niskiego poziomu inflacji jako wymówki, by nie rozmawiać o planach względem programu wykupu aktywów.

EBC wykupuje miesięczne rządowe obligacje warte 60 miliardów euro. Inwestorzy doskonale zdają sobie sprawę, że prędzej czy później bank centralny UE nie będzie miał czego wykupywać, dlatego EBC musi znaleźć inne sposoby na utrzymanie luźnej polityki pieniężnej, ponieważ słabe euro wspiera strefę euro.

Szefowa FEDu Janet Yellen pewnie będzie mówiła to co zawsze. Powie, że gospodarka USA się poprawia, że bezrobocie spada. Wspomni, że zarobki mogłyby być lepsze, ale wzrastają. Możliwe, iż przypomni o inflacji będącej poniżej celu inflacyjnego. Jeżeli tak się stanie, to będzie to wskazówką, że podwyżka stóp procentowych w grudniu jest mało prawdopodobna.

Polityka w Stanach Zjednoczonych jest obecnie bardzo interesująca. Prezydent Trump ostrzegł, że jeżeli nie znajdą się pieniądze na budowę muru na granicy z Meksykiem, to zawiesi amerykański rząd. Inwestorzy obawiają się o zbliżający się termin ustalenia zadłużenia państwa.

Przed przemowami szefów banków centralnych poznamy kilka odczytów makroekonomicznych. Rano podany będzie poziom PKB Niemiec za drugi kwartał. Inwestorzy spodziewają się odczytu na poziomie 0,6% kwartał do kwartału. Niemcy są największą gospodarką UE, a ta musi być w dobrym stanie, jeżeli EBC chce w ogóle myśleć o zacieśnianiu polityki pieniężnej.

Sprzedaż dóbr trwałego użytku z wyłączeniem transportu jest dobrym sposobem oceny podaży konsumenckiej. Stany Zjednoczone opublikują najnowszy odczyt dzisiejszego popołudnia. Prognozuje się wzrost na poziomie 0,4%.

 

EURUSD - w ciągu ostatniego tygodnia kurs rósł. Przebicie przez 1,1847 stawiałoby za kolejny cel poziom 1,1910. Poziomy wsparcia znajdują się na 1,1708, 1,1662 oraz 1,1613.

GBPUSD - funt traci od początku miesiąca. Wsparcie na 1,2716 będzie celem dla sprzedających. Spadek poniżej 1,2716 zwiększałby szanse na dalsze ruchy w dół w stronę 200-dniowej SMA na 1,2651. Poziom oporu znajduje się na 1,2900.

EURGBP - ciągle jest pod wpływem silnego trendu zwyżkowego, celem jest przebicie przez poziom oporu na 0,9297. Jakiekolwiek spadki powinny znaleźć wsparcie na 0,9160 oraz 0,9100.

USDJPY - zbliża się do poziomu oporu na 109,82. Jeżeli przebije się powyżej, kolejnymi celami będą 110,37 oraz 111,00. Spadek poniżej 108,63 może oznaczać przetestowanie poziomu wsparcia na 108,13.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 4 punkty do 7 411

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 16 punktów do 12 196

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 6 punktów do 5 119