Dzisiaj przed sesją wyniki za 2017 rok podało Pekao, które wskazują na rozwój banku. Skonsolidowany zysk netto wzrósł o 200 mln zł z 2,28 mld do 2,48 mld zł. Cele banku są bardzo ambitne, ponieważ do 2020 roku chcą osiągnąć zysk netto na poziomie 3 mld zł i ROE w wysokości 14%. Gorącym tematem jest wciąż poziom dywidendy wypłaconej za rok 2017. Zarząd nie podał ostatecznej decyzji w tym temacie, jednak podtrzymuje informacje, że jest możliwość wypłaty nawet 100% zysku netto. Inwestorzy pozytywnie odebrali te informacje i kurs dziś rośnie o blisko 3%. 

Z takiej sytuacji cieszyłoby się na pewno PZU, które posiada 20% Pekao. Notabene także dziś poznamy wyniki największej instytucji finansowej w Polsce. Pozytywne wyniki mogłyby pomóc w ponownym ataku na 50 zł. Wsparciem aktualnie jest poziom 43 zł. Inny duży bank wchodzący w skład grupy kapitałowej PZU, Alior Bank, poda swoje wyniki za 2017 rok 8 marca. 

Z ważnych informacji rynkowych pojawił się komunikat o podpisaniu listu intencyjnego w sprawie przejęcia kontroli kapitałowej przez PKN Orlen nad Grupą Lotos S.A. List ten został podpisany przez PKN Orlen a Skarb Państwa, który posiada 27,5% kapitałów PKN oraz 53,19% w Lotosie. Przed przejęciem jeszcze długa droga, chociażby związana z ochroną praw konsumentów i konkurencji. Połączenie PKN i Lotosu stworzyłoby największą grupę paliwową w Polsce i konkurencja dostaw paliw mogłaby być zachwiana. Jak to zwykle bywa w takich momentach, spółka przejmowana rośnie mocniej niż przejmująca. Lotos zyskuje dziś ponad 5%, a było już nawet 8%. PKN Orlen zyskuje 4,77% i wzrost wydaje się być bardziej stabilny. Z technicznego punktu widzenia wybicie poziomu 90,40 zł przypieczętuje możliwość odwrócenia trendu ze spadkowego na wzrostowy.

Dość znacząco spadają dziś akcje spółek energetycznych, z czego Energa traci najwięcej, blisko 4%. Kolejną obawą inwestorów mogą być potencjalne szkody związane z mrozami w Polsce. Dodatkowo zmniejszyłoby to marże spółek, które i tak są nadwyrężone. Po serii silnych spadków, lokalne wsparcie odnalazła Bogdanka, które reaguje na 51 zł. Co ciekawe, wszystkie dni spadkowe jakie miały miejsce na tej spółce w ostatnim czasie odbywały się przy nieznacznym wolumenie. A dopiero wczorajsza i dzisiejsza sesja przyniosła zwiększenie aktywności. Spadki napędzane są przez widmo strajków i zwiększonych kosztów pracowniczych. Jednak patrząc na ceny węgla oraz prowadzoną sprzedaż przez spółkę, prawdopodobnie szybko dojdzie do porozumienie i kurs powinien wrócić do normalnych poziomów. C/Z aktualnie kosztuje się na poziomie 8,7, a cena do wartości księgowej jest poniżej 1 (0,77). Wskazuje to na nieoszacowanie wartości firmy. 

Na rynku walutowym rządzić dziś będzie głównie Powell, który będzie zdawał raport z działań FED w ostatnim półroczu. Z pewnością pierwsze, tak oficjalne, wystąpienie nowego szefa FED wzbudzi emocje na rynku.

USDPLN w minionym tygodniu utrzymał konsolidację między 3,3100 a 4,2000. Pokonanie strefy 3,3200 - 3,3100 otworzy drogę do 3,2700. Głównym oporem jest poziom 3,4250, dopiero jego wybicie odwróci tendencję ze spadkowej na wzrostową. 

EURPLN wsparcia znajdują się na 4,1600 - 4,1500. Następne wsparcie znajduje się na 4,1000. Gówna strefa oporu znajduje się w przedziale 4,1850 - 4,1900, przebicie tych poziomów może doprowadzić do odwrócenia tendencji spadkowej na wzrostową.

GBPPLN najbliższy opór znajduje się na 4,8400 i dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Silne wsparcie jest na poziomie 4,6800 - 4,6600. Wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do spadków najpierw do 4,6460, a następnie do 4,5800. 

CHFPLN  dopóki kurs znajduje się powyżej 3,5810 bardziej prawdopodobne są wzrosty. Aktualnie kurs testuje opór na 3,6200 jego wybicie może doprowadzić do wzrostów do kolejnego ważnego oporu czyli, 3,6800, którego pokonanie otworzy możliwość rozwinięcia się trendu wzrostowego. Wsparcia znajdują się aktualnie na poziomie 3,5500 oraz 3,5200.