manufacturing, manufacture, industry

Europejskie akcje zakończyły piątkowy dzień dosyć słabo. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwszy kwartał był całkiem pozytywnym startem nowego roku. Zanotowano rekordowe maksima na amerykańskich i brytyjskich indeksach pomimo wielu niepewności związanych ze zmianami politycznymi, z problemami w sektorze bankowym i pierwszymi krokami Donalda Trumpa jako prezydenta Stanów Zjednoczonych, nie mówiąc już o wdrożeniu Artykułu 50 przez Wielką Brytanię.

Podczas gdy europejskie indeksy pozostają trochę z tyłu, DAX ciągle utrzymuje się o mały krok od rekordowych maksimów z kwietnia 2015 roku.

Bez wątpienia dobre pierwsze trzy miesiące roku były wsparte dobrymi danymi z globalnej gospodarki. Dodatkowo pod koniec poprzedniego tygodnia Chiny opublikowały dane dotyczące produkcji pokazując całkiem dobre wyniki pierwszego kwartału dla chińskiej gospodarki.

Pomimo solidnych wzrostów obserwowanych od początku roku, zwyżkowy trend pokazuje oznaki osłabienia w wyniku nieudanych prób przegłosowywania ustaw w amerykańskim Kongresie. W tym tygodniu kolejnym testem dla nowego prezydenta i rynków będzie jego spotkanie z przywódcą Chin, Panem Xi-Jinping w rezydencji Trumpa na Florydzie. Sam prezydent Trump stwierdził, że to spotkanie może być trudne.

W tym tygodniu opublikowane zostaną również minutki FEDu dotyczące marcowej podwyżki stóp procentowych. Powinny one rozjaśnić nieco zamierzenia i pogląd członków FEDu na gospodarkę i ich decyzję o podniesieniu stóp procentowych, ale pozostawieniu prognoz dotyczących poziomu inflacji i rozwoju gospodarki na niezmienionym poziomie.

Nadchodzący tydzień obfituje w odczyty makroekonomiczne, które pokażą jak gospodarka światowa zakończyła pierwszy kwartał roku. Szczególną uwagę będą zwracały dane globalnej produkcji, która zaskakuje swoją stabilnością.

Dziś opublikowane będą najnowsze produkcyjne PMI za marzec dla Japonii, Europy, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

W Japonii sektor produkcji pokazał wzrost na poziomie 52,4, mały spadek w stosunku do lutego, natomiast ankieta Tankan pokazała poprawę.

W ciągu dnia zobaczymy najnowsze dane dla Hiszpanii, Włoch, Francji i Niemiec. Wszystkie cztery sektory pokazały utrzymującą się poprawę od początku roku. Prognozuje się odczyty na poziomie odpowiednio 54,6, 55,2, 53,4, 58,3. Wyniki są dodatkowo wsparte przez słabe euro.

Wprawdzie włoski PMI pokazuje bardzo dobrze radzący sobie sektor w ostatnich miesiącach, to trzeba zauważyć, że bezrobocie we Włoszech pozostaje na bardzo wysokim poziomie 11,9%, podczas gdy bezrobocie w Unii Europejskiej ma spaść z 9,6% do 9,5%.

Niestety dla Unii Europejskiej, pomimo tego, że bezrobocie w Niemczech jest na rekordowo niskim poziomie, to nie spada ono tak szybko dla takich krajów jak Francja, Hiszpania i Włochy, gdzie wskaźnik bezrobocia jest dużo powyżej 10%, a wskaźnik bezrobocia wśród ludzi młodych wiele powyżej 20%.

W Wielkiej Brytanii PMI ma wskazać wzrost z 54,6 do 55,1.

Na koniec dnia poznamy dane ISM dotyczące sektora produkcji dla Stanów Zjednoczonych za marzec. Zeszłotygodniowy odczyt dla Chicago pokazał dobry wynik. Dane ISM są zwykle dobrym barometrem stanu gospodarki Stanów Zjednoczonych, a ostatnia ankieta pokazała dobry wynik na poziomie 57,2, który jest małym spadkiem w stosunku do wyniku za luty na poziomie 57,7.

Istnieje mała obawa, że najsłabszy komponent danych opublikowanych w zeszłym tygodniu dla Chicago, którym jest zatrudnienie, może pokazać podobną tendencję także i w dzisiejszym raporcie ISM.

Trzeba pamiętać, że słaby poziom zatrudnienia może być również widoczny w raporcie za marzec dotyczącym zatrudnienia w USA, który ma być opublikowany w piątek.

EURUSD - spadek poniżej 50-dniowej dziennej średniej kroczącej na 1,0680 może oznaczać dalsze ruchy w dół w stronę poziomu 1,0600, a następnie 1,0580. Potrzebny jest powrót powyżej 1,0780 by ustabilizować sytuację.

GBPUSD - trzeci tydzień wzrostów spowodował, że funt zamknął powyżej 1,2500 i zanotował pierwszy pozytywny kwartał od połowy 2015 roku. Sygnalizuje to dalsze wzrosty w stronę 1,3000 z przebiciem powyżej lutowych maksimów. Jedynie ruch poniżej 1,2350 mógłby znacząco zmniejszyć szansę na dalsze wzrosty.

EURGBP - euro kontynuowało spadki zamykając się poniżej 0,8550. Istnieje szansa na przetestowanie poprzednich minimów na 0,8400. Poziom wsparcia będący linią trendu z grudniowych minimów znajduje się na poziomie 0,8450. Potrzebne jest przebicie powyżej 0,8550, by ustabilizować sytuację.

USDJPY - trend wzrostowy w zeszłym tygodniu zatrzymał się na poziomie 112,20, a następnie dolar spadł poniżej 111,60. To sprawia, że dalszy spadek w stronę 110,00 jest wciąż prawdopodobny. Jeżeli dolar przebije się przez poziom 112,50 zniknie ryzyko spadków w stronę 110,00 i 108,50.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 6 punktów do 7 329
DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 9 punktów do 12 321
CAC40 - spodziewane otwarcie bez zmian na 5 122