supermarket checkout retailers

Styczeń okazał się bardzo dobrym miesiącem dla polskiej gospodarki. Najsilniej zaskoczyła produkcja budowlano-montażowa, która wzrosła aż o 34,7% r/r. Prawdopodobnie słaba zima pozwoliła na kontynuację prac i realizację nowych projektów. Niezwykle ważna branża z punktu widzenia rozwoju gospodarki po raz kolejny pokazuje swoją siłę. Warto jednocześnie zauważyć, że to właśnie w budowlance jest najgorsza sytuacja jeżeli chodzi o pracowników. Firmy z tego sektora już od miesięcy skarżą się na brak rąk do pracy i konieczność podwyższania płac. Ze względu na to, że jest to fundament rozwoju to ostatecznie przełoży się to na koszty innych firm. Jednak wciąż w kwestii cen produkcji sprzedanej jest stagnacja, za styczeń podano wzrost cen o 0,2% r/r w przemyśle, a w sektorze budowlano-montażowym o 1,5%. 

 

GUS podaje także, że na rynku nieruchomości oddano o 10% mniej mieszkań niż przed rokiem, jednocześnie odnotowano wzrost liczby pozwoleń na budowę prawie o 40% r/r, rosną także rozpoczęte budowy o blisko 25% r/r. Wskazuje to na dalszy rozwój branży mieszkaniowej w Polsce, pomimo lekkiego zwolnienia tempa oddania nowych lokali. Być może było to związane właśnie z problemami natury kadrowej i negocjacjami nowych kontraktów przez firmy budowlane. 

 

Również powyżej oczekiwań wzrosła sprzedaż detaliczna. Zazwyczaj słabszy styczeń okazał się wyjątkowo dobry, r/r sprzedaż detaliczna wzrosła o 8,2%, co jest o 0,9 pkt.% więcej niż spodziewali się analitycy. Pomimo, że najmocniejsze wzrosty można zaobserwować w sektorze obuwniczym oraz odzieżowym, to spółki z tej branży dziś nie reagują pozytywnie. LPP kontynuuje spadki z wczoraj, po tym jak wstępne wyniki za IV kwartał okazały się słabsze niż spodziewali się analitycy. CCC stoi w miejscu od kilku dni, prawdopodobnie inwestorzy oczekują na wyniki kwartalne. Bytom od kilku sesji trwa w korekcie, choć trend wzrostowy wciąż jest aktualny. Dobrze radzi sobie dziś Vistula, która rośnie o 1,22%. Wojas w ostatnim czasie ubił dno w okolicach 5 zł i teraz walczy o wybicie wyżej, najbliższy ważny opór jest na poziomie 6 zł. 

 

Patrząc na największe spółki, indeks WIG20 dziś jest pod presją Zachodu i walczy ze wsparciem na 2400 punktów. Dla trendu wzrostowego kluczowa bariera to 2370 pkt, której wybicie otworzy drogę do 2300 pkt. Większość składników indeksu jest na czerwono, na zielono wyróżnia się Asseco Poland, Energa, Eurocash oraz mBank. Najwięcej traci dziś JSW.

 

Ciężko będzie inwestorom w Polsce pokonać sentyment ogólnoświatowy. Wydaje się, że presja spadkowa i niepewność inwestorów jeszcze nie minęła. Dzisiejszego ranka kontrakty na SP500 tanieją, jednak kluczowe będzie zachowanie traderów na otwarciu giełdy w USA po długim weekendzie. Giełdy w Europie nieco lepiej się dziś zachowują. DAX30 po spadkach na otwarciu teraz odrobił już straty, indeks francuski i włoski są na lekkich plusach. 

 

Na rynku walutowym warto odnotować umocnienie się dolara, który odbił od ważnego wsparcia. Daje to szansę na większe odreagowanie silnego trendu spadkowego jaki trwał na tym walorze od roku. Tym samym rośnie USDJPY oraz traci EURUSD. Wraz ze spadkami na głównej parze walutowej, rośnie również USDPLN. Natomiast nie jest to spowodowane tylko umocnieniem się dolara. Polski złoty traci dziś względem wszystkich głównych walut. 

 

USDPLN w minionym tygodniu obronił poprzednie dna na poziomie 3,3200 - 3,3100. Poziom ten stanowi silne wsparcie, którego pokonanie otworzy drogę do 3,2700. Głównym oporem jest poziom 3,4250, dopiero jego wybicie odwróci tendencję ze spadkowej na wzrostową. 

 

EURPLN po wczorajszych spadkach, dziś rynek testuje opory na 4,1600 - 4,1500. Następne wsparcie znajduje się na 4,1000. Gówna strefa oporu znajduje się w przedziale 4,1850 - 4,1900, przebicie tych poziomów może doprowadzić do odwrócenia tendencji spadkowej na wzrostową.

 

GBPPLN najbliższe opory znajdują się na poziomach 4,7700 oraz 4,8400 i dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Silne wsparcie jest na poziomie 4,6800 - 4,6600. Wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do spadków najpierw do 4,6460, a następnie do 4,5800. 

 

CHFPLN  dopóki kurs znajduje się powyżej 3,5810 bardziej prawdopodobne są wzrosty. Aktualnie kurs testuje opór na 3,6200 jego wybicie może doprowadzić do wzrostów do kolejnego ważnego oporu czyli, 3,6800, którego pokonanie otworzy możliwość rozwinięcia się trendu wzrostowego. Wsparcia znajdują się aktualnie na poziomie 3,5500 oraz 3,5200.