Wczoraj wieczorem rynki w USA zakończyły bardzo różnie sesje, ponieważ nadal istnieje niepokój związany z potencjalną wojną handlową. Dow Jones zyskał prawie 0,5%, a S&P500 i NASDAQ 100 zamknęły się marginalnie niżej. Jest to oddźwięk po informacjach, że prezydent Trump jest skłonny do nałożenia ceł na import z Chin, którego wartość wynosi nawet 60 miliardów dolarów. Trump dąży do zrównoważenia stosunków handlowych między tymi krajami. Handlowcy są ostrożni, ponieważ taki ruch może przynieść odwet ze strony Pekinu. Barometrem potencjalnej wojny handlowej stał się Boeing, ponieważ uważa się, że Chiny mogą ciąć opłaty na przemysł lotniczy.

 

Dziś rano inwestorzy będą obserwować raport o inflacji z Europejskiego Banku Centralnego (EBC), a konsensus przewiduje spadek o 1,2% z 1,3% w styczniu. W ciągu tygodnia Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC), stwierdził, że inflacja jest ograniczona. Dzisiejsza poranna aktualizacja może potwierdzić, że koszty utrzymania w bloku walutowym oddalają się od celu 2%. W luźnej polityce pieniężnej EBC odnotowano wzrost w tym obszarze, ale wskaźnik CPI jest głównym wskaźnikiem ekonomicznym, który nadal pozostaje w tyle.

 

Handlowcy zastanawiają się, co zrobi EBC we wrześniu, kiedy polityka pieniężna dobiegnie końca. W interesie banku centralnego jest utrzymanie euro po miękkiej stronie, ponieważ pomoże to gospodarce i pobudzi inflację. Relatywna siła euro ostatnio redukuje inflację i aktywność gospodarczą. Widzieliśmy lekkie spowolnienie tempa wzrostu w sektorze usług i produkcji.

 

W ciągu ostatnich kilku dni pojawiało się coraz więcej dowodów na to że ceny rosną w USA. W środę PPI wzrosło do ​​2,8%, z 2,7%, a wczoraj ceny importowe wzrosły o 0,4%, z 0,2%. Jest prawdopodobne, że koszty te przeniosą się na konsumenta. Dane o sprzedaży detalicznej i dobrach trwałych były mniej imponujące i coraz mniej mówi się o czterech podwyżkach stóp procentowych z Rezerwy Federalnej w tym roku.

 

Po południu z USA nadejdą informacje na temat rozpoczętych budów domów, pozwoleń na budowę oraz raport konsumencki Uniwersytetu Michigan. W tej chwili publikacje ekonomiczne mogą odgrywać drugorzędną rolę w polityce amerykańskiej, ale bank centralny jest nadal na ścieżce zacieśniania polityki pieniężnej, a dane liczbowe będą uważnie obserwowane.

EUR/USD – kurs notuje wzrosty od początku miesiąca, przy oporach na poziomie 1,2449 i 1,2500. Wsparcie znajduje się przy 1,2200.

GBP/USD – notowanie wspinają się coraz wyżej w ostatnich dwóch tygodniach. Ruch powyżej 1,4000 może skierować cenę na nowy cel przy 1,4150. Wsparcie może znajdować się w okolicy 1,3800.

EUR/GBP – dopóki kurs znajduje się poniżej 200-dniowej MA, przy 0,8892, perspektywy pozostają negatywne. Wsparcie może znajdować się przy 0,8800. Przełamanie poniżej 0,8771 może skierować cenę na 0,8689. Ruch powyżej 0,8892 może doprowadzić do retestu 0,8967.

USD/JPY – kurs pozostaje w spadku od listopada i przełamanie poniżej 105,25 może wyznaczyć cel na 104,00. Rajd w górę może tracić impet przy 107,32 lub 108,00.

FTSE 100 - oczekiwany wzrost na otwarciu o 4 punkty, przy 7 143.

DAX - oczekiwany wzrost na otwarciu o 27 punktów, przy 12 372

CAC 40 - oczekiwane otwarcie przy 5 267.