Przed wyborami we Francji, polski złoty jak i inne bardziej ryzykowane aktywa, traciły na wartości. Jednak cała praktycznie trzytygodniowa korekta na USDPLN, EURPLN oraz CHFPLN została zniesiona przez weekend. Także GBPPLN stracił ponad 10 groszy po pierwszej turze wyborów.

Skąd taki wpływ tego co się dzieje we Francji na polską walutę?
W pierwszej kolejności na pewno warto zwrócić uwagę na to, że PLN jest w grupie walut krajów wschodzących, które zawsze są traktowane jako ryzykowne. Całe wydarzenie we Francji ma takie znaczenie, ponieważ wybór kandydata eurosceptycznego może doprowadzić dalszego osłabiania pozycji Strefy Euro oraz całej Unii Europejskiej, co z pewnością zdestabilizowałoby sytuację geopolityczną na świecie.

Drugą ważną kwestią jest to, że Polska wciąż jest beneficjentem Unii Europejskiej oraz zdecydowana większość eksportu jest kierowana do krajów ze Strefy Euro. To powoduje, że ryzyko rozpadu Unii Europejskiej lub utrata wartości przez euro wprost wpływ na wartość polskiego PKB i tym samym na wycenę polskiego złotego.

Trzecia istotna sprawa w kontekście umocnienia się polskiego złotego przez weekend, to to, że pomimo korekty w ostatnich tygodniach, to tylko GBPPLN był w stanie się wybić ponad ważne opory. USDPLN kilkukrotnie odbijał się od poziomu 4 zł, a CHFPLN jedynie tego poziomu dotknął. EURPLN przetestował poprzednie dna i dynamicznie się od nich odbił. Aktualnie utrzymany jest trend spadkowy na wszystkich parach walutowych poza GBPPLN.

Umocnienie złotego wsparło polską giełdę. WIG20 po raz kolejny atakuje poziom 2300 punktów, którego wybicie powinno przynieść wzrostu do 2540 pkt. W przypadku jednak braku tego wybicia, bazowym scenariuszem będzie konsolidacja między poziomami 2300 - 2180 punktów.

Apetyt na ryzyko widoczny jest niemalże na wszystkich giełdach. Francuski CAC40 rośnie dziś o blisko 4%, niemiecki DAX30 o 2,6% i tym samym drugi raz próbuje pokonać poziom 12 400 punktów, czyli wzbić się na nowy historyczny szczyt. Kontrakty na indeksy amerkańskie również są na ponad procentowym plusie.

W tym tygodniu nie ma ważnych danych dla Polski, poza stopą bezrobocia w środę. Natomiast ze względu na relacje gospodarcze ze Strefą Euro, istotne będzie wystąpienie Mario Dragiego w czwartek o 14:30 po tym jak EBC określi dalszą swoją politykę pieniężną. Stopa procentowa ma być podana o 13:45. Rynek aktualnie nie spodziewa się zmian, ale komentarz prezesa EBC będzie na pewno bacznie obserwowany w kontekście poprawiającej się sytuacji gospodarczej w UE.