Po tym jak Senat Stanów Zjednoczonych przyjął ustawę, która miałaby corocznie dokonywać oceny specjalnego statusu Hong Kongu w zgodności z amerykańskim prawem, Donald Trump dolał oliwy do ognia podczas wizyty w fabryce Apple obwiniając Chiny „za całe zło”. Dotychczasowa poprawa nastrojów związana była głównie ze wzrostem nadziei na osiągnięcie częściowego porozumienia handlowego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Należy mieć jednak na uwadze, że główne postulaty USA nawet nie zostały dotknięte, a rozmowy kręcą się wokół zakupów produktów rolnych w zamian za zniesienie zapowiedzianych ceł. W ostatnich dniach retoryka rozmów mocno się zaostrzyła, a wzrosło prawdopodobieństwo oddalenia w czasie zawarcia kompromisu. Wydaje się, że dla Chin dużo ważniejszym problemem jest napięta sytuacja w Hong Kongu.

Minutki z wczorajszego posiedzenia FOMC nie wniosły wiele nowego. Należy jednak zwrócić uwagę na kilka poruszanych kwestii. Po pierwsze wielu członków Komitetu uważa, że zagrożenia dla gospodarki w ostatnim czasie wzrosły, a FOMC spodziewa się, że przemysł nie będzie radził sobie zbyt dobrze w nadchodzących miesiącach. Po wtóre, rozkład ryzyka dla inflacji pozostaje negatywny. Większość członków Fed uważa, że po październikowej obniżce, stopy procentowe znajdują się na odpowiednim poziomie, a polityka monetarna może ulec zmianie, jeżeli będziemy mieli do czynienia ze znaczną rewizją perspektyw gospodarczych.

Dzisiaj dość pusto w kalendarzu makroekonomicznym. O godz. 13:30 zostaną opublikowane minutki z posiedzenia EBC. Nie należy się spodziewać aby w protokole znalazły się nowe treści co do prognoz inflacji i wzrostu gospodarczego, a parametry polityki monetarnej pozostaną niezmienione.

Spadek optymizmu związany z rychłym podpisaniem porozumienia sprawił że spadki na giełdach w Azji i Europie miały kontynuację podczas wczorajszej sesji na Wall Street.  Ostatecznie Dow Jones, S&P500 i  Nasdaq Composite zakończyły dzień pod kreską tracąc odpowiednio 0,40%, 0,38% i 0,21%. W obraz rynku wpisały się spółki o małej kapitalizacji skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks zanotował spadek o 0,342%. Obrót na Wall Street wyniósł 4,280 mld USD, co jest wynikiem o 500 milionów wyższym od średniej z poprzednich.

Pat w rozmowach handlowych i napięta sytuacja w Hong Kongu nie sprzyja azjatyckim bykom, a dominującym kolorem pozostaje czerwień. Nikkei stracił 0,48%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,45%), Szanghaj (-0,25%), Singapur (-1,01%). Asia Dow pod kreską 0,84%.

Pojawienie się negatywnego sentymentu na globalnych parkietach odbija się na postawie graczy przy Książęcej. Wczorajsza sesja upłynęła pod znakiem kontynuacji spadków. Słabe wyniki w Azji oraz nie najlepszy początek sesji w Europie sprawiły, że niedźwiedzie bez problemów przebiły krótkoterminowe wsparcie dla indeksu WIG20 na poziomie 2200 i przed południem osiągnęły minimum sesyjne 2175,68. W drugiej części sesji udało się kupującym zminimalizować straty. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 2194,78 w okolicach środka dziennego zakresu wahań. Tym samym blue chipsy zamknęły dzień stratą 0,57 proc. Sprzedającym udało się utworzyć nowe minimum w stosunku do poprzedniej sesji, co przyspiesza tendencję spadkową. Na chwile obecną poziom 2200 punktów stał się kluczowym poziomem. Jeśli niedźwiedziom uda się utrzymać opór, kolejnym celem dla sprzedających będzie 2150. W obraz wczorajszej sesji wpisały się pozostałe indeksy. Obroty na szerokim rynku wyniosły 697 mln złotych, a WIG stracił 0,72 proc. Podobnie jak WIG20 przecenie uległy WIG20fut o 0,32 proc. i WIG20USD, który zanurkował o 0,82 proc. Zupełnie nieźle radzące sobie w ostatnim okresie spółki o średniej kapitalizacji tym razem poddały się, a mWIG80 oddał 1,58 proc. Jedynie sWIG80 zakończył dzień zyskiem 0,15 proc. W gronie blue chipów 7 spółek zakończyło dzień zyskiem, a 13 odnotowało spadki. Najlepiej wypadł mBank zyskując 1,47%. Pozostałe spółki zyskały poniżej 0,6%. Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji Dino, PGNiG i Tauronu. Papiery te przyniosły stratę odpowiednio 4,17%, 1,98% i 1,71%.

Dzisiaj niewiele zmieniła się sytuacja na WIG20fut. Słaba sesja w Azji i niskie otwarcie na giełdach Europy przynosi zniżkę indeksu o 0,84%.

Rodzima waluta zakończyła trwające pięć tygodni umocnienie. W ubiegłym tygodniu zaczęła tracić do głównych walut, a obecnie deprecjacja PLN ma swoją kontynuację

GBPPLN – Wczoraj para ustabilizowała się powyżej 5 PLN.

EURPLN –Para znajduje się pomiędzy 4,40 a 4,2450. Para jest handlowana po 4,2950.

USDPLN – W ciągu ostatnich dni złoty traci do dolara. Para handlowana jest dzisiaj po 3,8750.

CHFPLN – Para obecnie handlowana jest po 3,9150.

PLNJPY – Para oscyluje wokół 28,00. 

 

Poprzedni artykuł >