Ostatnie dni czerwca upłynęły w oczekiwaniu na wynik spotkania Prezydentów Stanów Zjednoczonych i Chin na szczycie państw G20 w Osace. Po sobotniej rozmowie przywódców obu państw powróciła cicha nadzieja na rozwiązanie konfliktu handlowego, który tak naprawdę szkodzi obu gospodarkom. Po spotkaniu padła deklaracja wznowienia rozmów. Donald Trump powiedział, że USA nie wprowadzą na razie nowych ceł na chińskie towary. Dodał, że „będziemy kontynuować negocjacje tam, gdzie je przerwaliśmy, aby sprawdzić czy uda nam się zawrzeć umowę”. Prezydent Xi Jinping wymógł na Donaldzie Trumpie, aby amerykańskie firmy w dalszym ciągu sprzedawały produkty chińskiemu koncernowi Huawei. Pytany o sprawy związane z Huawei powiedział, że firmy z USA nie były zadowolone z zakazu handlu z chińskim gigantem technologicznym. Pierwszy krok w stronę zakończenia eskalacji konfliktu handlowego został uczyniony, jednak zostały do rozwiązania najtrudniejsze kwestie, które tak różniły obie strony. Jednocześnie od razu trzeba zaznaczyć, że nie będą to łatwe negocjacje i mogą one trwać nawet kilka miesięcy.


Inwestorzy z ulgą przyjęli wynik spotkania. Kontrakty futures na amerykańskie i europejski indeksy wystrzeliły na północ, a w odwrocie znalazły się aktywa uważane za bezpieczne przystanie. Cena złota spadła poniżej 1390 USD, a para USDJPY powróciła do poziomu 108,50.


Tydzień rozpoczynający lipiec będzie obfity w publikację danych makroekonomicznych. Za nami odczyty PMI za czerwiec dla przemysłu z Australii, Japonii i Chin. We wszystkich trzech gospodarkach odczyt wypadł poniżej 50 co sugeruje, że w tym sektorze nie ma oznak poprawy koniunktury. Dzisiejsze PMI z Europy pokazują na słabość przemysłu w gospodarkach Starego Kontynentu. Czechy, Hiszpania, Włochy, Szwajcaria, Niemcy pokazały odczyty poniżej 50, a Szwecja, Norwegia, Francja wypadły poniżej oczekiwań rynkowych. PMI dla strefy euro wyniosło 47,6 również poniżej szacunków. Dzisiaj poznamy jeszcze PMI z Wielkiej Brytanii i ISM dla stanów Zjednoczonych. We wtorek najważniejszym wydarzeniem będzie decyzja Banku Australii w sprawie stóp procentowych. Rynki oczekują cięcia stóp o 25 pb. z 1,25% do 1%, a taka decyzja powinna mieć negatywne skutki dla dolara australijskiego, chociaż w znacznej mierze osłabienie AUD jest już zawarte w cenie waluty. Po południu dane PMI dla przemysłu Kanady oraz z Nowej Zelandii indeks zaufania biznesu za II kwartał. Środa przyniesie nam odczyty PMI dla usług począwszy od Chin, przez Europę kończąc na USA. Ze Stanów Zjednoczonych raport ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym, bilans handlu zagranicznego, ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz tygodniową zmianę zapasów ropy, benzyny i destylatów. Ostatni piątek pierwszego tygodnia miesiąca uwaga uczestników rynku  skupi się na raporcie z rynku pracy w USA i Kanadzie. 


Czerwiec na Wall Street okazał się najlepszym miesiącem od początku roku. Ostatnie sesje przebiegały w oczekiwaniu na szczyt G20 w Japonii. Pozytywny wydźwięk płynący po spotkaniu przywódców dwóch największych gospodarek daje szansę na kontynuację dobrej passy dla posiadaczy akcji w nadchodzącym miesiącu. Już dzisiejszego poranka futuresy na S&P500 wspięły się na historyczne szczyty osiągając 2976 punkty i już tylko niecały 1% pozostał do psychologicznego poziomu 3000 pkt.


Rynki w rejonie Azji i Pacyfiku rosną po tym, jak USA i Chiny zdecydowały się powrócić do negocjacyjnego stołu. Pecha mają gracze z Hong Kongu. Tamtejsza giełda jest zamknięta z powodu święta „Dzień Specjalnego Regionu Autonomicznego”. Optymizmowi inwestorów nie przeszkadzają słabe PMI z największych gospodarek Azji. Nikkei 225 zyskuje 2,13%. Na pozostałych giełdach: Szanghaj (2,22%), Singapur (1,44%). Indeks szerokiego rynku Asia Dow nad kreską 0,59%. 


Czerwiec na GPW sprzyjał warszawskim bykom. Kupującym udało się  odrobić sporą część strat, które przyniosła majowa wyprzedaż, tym samym technicznie na wykresie miesięcznym wyrysowała się formacja kontrataku. Jeżeli optymizm związany z przerwą w wojnach handlowych się utrzyma, to jest duża szansa na dotarcia kontraktów na indeks blue chipów w stronę górnego ograniczenia trendu bocznego na 2430 punktów. Warunkiem jest trwałe pokonanie krótkoterminowego oporu na 2350 punktów. Pierwszym sygnałem dotarcia na pułap 2350 pkt. powinno być bezbolesne przejście przez 2300 punktów, do którego to przed dzisiejszym startem przy Książęcej brakuje już tylko 10 punktów. Początek handlu nad Wisłą rozpoczyna się od wzrostowej luki, a wspomniany wcześniej poziom 2300 pkt. został pokonany właśnie dzisiejszą luką. Na otwarciu WIG 20 zyskuje 1,41%, a o skali optymizmu świadczy wynik 20 do zera dla zyskujących dzisiaj spółek w indeksie WIG 20. Po pierwszych godzinach handlu WIG 20fut. zyskuje 1,04%. W czerwonej strefie znalazły się walory Lotosu, które tracą 1,51% i CD Projekt (-0,18%). 


W dalszym ciągu nie widać poprawy lub choćby wyhamowania tendencji mówiącej o słabości polskiego przemysłu. Dzisiejszy odczyt 48,4 jest ósmym z rzędu poniżej 50 i wypadł poniżej zarówno oczekiwań jak i poprzedniego.


Na rynku PLN obserwujemy na przestrzeni tygodni stabilizację w okolicach dolnych przedziałów wahań. 


GBPPLN – Zawirowania polityczne i niepewność co dalej z brexitem ciąży funtowi, a para na fali ostatnich spadków dotarła w okolice 4,7450 i na tym poziomie spadki się zatrzymały. Odbicie jednak zakończyło się na 4,81. I na ten moment oba poziomy ustanowiły krótkoterminowe wsparcie i opór. 


EURPLN – od kilku dni para skutecznie broni się w okolicach poziomu 4,24-4,25 przed dalszymi spadkami.  


USDPLN – słabość dolara widoczna jest również w stosunku do PLN. Para po obronie poziomu 3,75 zawróciła w stronę 3,80 po czym powróciła do spadków, które zatrzymały się na 3,74. 


CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7330 a 3,8500 w górnym poziomie wahań.  


PLNJPY – sufit na poziomie 29,70 został utrzymany. Wsparcie jest na 28,00.