Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Powell, czyli nic nowego.

Każde wystąpienie od miesięcy jest pisane na zasadzie “kopiuj - wklej”. Tak było  i wczoraj, gdy prezes Fed przedstawił półroczny raport nt. polityki monetarnej przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów. Jerome Powell uważa, iż gwałtowny wzrost inflacji obserwowany do tej pory w tym roku osłabnie. To wygląda jak próba czarowania rzeczywistości, a wśród członków Fed i ludzi związanymi z finansami pojawia się coraz więcej głosów wątpiących. Niektórzy ekonomiści obawiają się, że Fed zbyt powoli reaguje na wyższe odczyty inflacji. Były sekretarz skarbu USA, Larry Summers, powiedział, że jest jeszcze bardziej zaniepokojony przegrzaniem gospodarki, o czym wcześniej ostrzegała Janet Yellen. Na słowa Powella rynki praktycznie już nie reagują, ponieważ nie wnoszą one żadnych nowych treści.  

 

Spadek rentowności na dłuższym końcu krzywej rentowności zaskoczył niektórych analityków, ponieważ obawy o inflację utrzymują się, a zatem rentowność powinna rosnąć, a tak się nie dzieje. Po danych o wzroście inflacji CPI i PPI, rentowności długoterminowych papierów rządowych są na najniższych poziomach od lutego. Stopa oprocentowania 10-letnich obligacji skarbowych jest dziś rano na poziomie 1,338%. Stopa oprocentowania 30-letnich obligacji skarbowych spadła do 1,959%.

 

Za nami nudna sesja na głównych parkietach Europy w mizernej zmienności. Czy to wpływ prezes Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde, która w weekend powiedziała inwestorom, aby przygotowali się na nowe wytyczne dotyczące polityki pieniężnej po posiedzeniu banku 22 lipca, czy też niepewność co powie Powell w półrocznym raporcie składanym przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów? Na zamknięciu notowań benchmarki kończyły dzień w mieszanych nastrojach: FTSE 100 (-0,47%), DAX30 (0,00%),  CAC40 (0,00%) FTSE MIB (0,15) i IBEX 35 (-0,42%)j. Stoxx 600 potaniał o 0,09%. 

 

Inwestorzy z Wall Street wyczekiwali na wystąpienie Powella. Prezes Fed, znany z gołębiego nastawienia, ani na jotę nie zaskoczył graczy, a wręcz przeciwnie, jego przemówienia są kalką poprzednich wystąpień. Nic więc dziwnego, że wczorajsza sesja za oceanem przebiegała w sennej atmosferze, a poszczególne benchmarki snuły się bez kierunku. W ostatecznym rozrachunku technologiczny Nasdaq zakończył dzień wynikiem -0,22%. Dow Jones zyskał 44 pkt., czyli 0,13%, a S&P500 wzrósł o 0,12%. Od dłuższego czasu w odstawkę poszły małe spółki. Russell 2000 potaniał o 1,63%. 

 

Rynki azjatyckie szukają kierunku w ślad za nudnymi sesjami w Europie i na Wall Street. Chiny poinformowały, że  ich gospodarka rozwijała się w rocznym tempie 7,9% w II kwartale, w porównaniu z 18,3% w okresie styczeń-marzec. Ale to odzwierciedla powrót do normalności po wychodzeniu z pandemii, kiedy obowiązywał całkowity lockdown. Indeks tokijskiej giełdy traci 1,18%, australijski S&P/ASX 200 spada o 0,26%, a południowokoreański KOSPI drożeje o 0,51%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (1,16%), Szanghaj (0,53%), Singapur (-0,39%), Indonezja (-0,80%), Tajwan (1,06%). Indyjski Sensex rośnie o 0,59%. Indeks Asia Dow zyskuje 0,02%.

 

Wczorajsza sesja pokazała słabość warszawskich byków. Zupełnie dobrze radzili sobie kupujący akcje podczas wczorajszej sesji na GPW, ale tylko do godzin popołudniowych. Trudno podać jednoznaczną przyczynę takiego stanu rzeczy. Czy parkiet przy Książęcej zapatrzył się na marazm wiejący z wiodących giełd Europy i przegapił zielone otwarcie na Wall Street? I choć wszystkie indeksy z GPW zakończyły dzień wzrostami, to pozostał pewien niedosyt. Tradycyjnie lipiec może być miesiącem, w którym inwestorzy udają się na wypoczynek i nie w głowie im handlowanie. Może dlatego mamy na przemian sesje wzrostowe i spadkowe, co można interpretować, że na parkiecie pozostał tylko krótkoterminowy kapitał spekulacyjny. Na razie każdy scenariusz jest możliwy, a codzienna zmiana nastrojów może utrzymać rynek w ruchu bocznym lub, co jest równie prawdopodobne, zostanie wygenerowana korekta ostatniej fali wzrostowej.

  

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 768 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadało 603 mln złotych. Indeks WIG zyskał 0,27 proc. Nieco mniejszy zysk odnotował WIG20. Zamknięcie wypadło na poziomie 2268,57 pkt., w okolicach minimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to wzrost wartości benchmarku o 0,19%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,22%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,29%. W zieleni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,66%, a sWIG80 wzrósł o 0,45%.

 

W gronie blue chipów 11 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły CCC (3,63%), PZU (1,62%) i JSW (1,41%). Pozostałe 9 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się CD Projekt Dino i PGE. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 3,69%, 1,18% i 1,12%. 

 

WIG20fut otworzył się w okolicach wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,04%.

 

Presja na osłabienie złotego rośnie. Jedną i chyba najważniejsza przyczyną są działania rządu, który do trwającego latami konfliktu z Unią Europejską dołożył wzrost napięcia na linii Warszawa - Waszyngton. Rządzący bezpośrednio chcą uderzyć w interesy właściciela TVN, co musiało spotkać się ze zdecydowaną reakcją amerykańskich oficjeli. Reakcja inwestorów musiał odbić się na wycenie PLN.  

 

GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując krótkoterminowy opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,35.

EURPLN – próbuje trwale pokonać poziom 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,57.

USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,86.

CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,23. 

PLNJPY – opór usytuowany jest na poziomie 30,40 i na chwilę obecną jest kluczowym dla dalszych losów pary. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.