Zeszły tydzień był dla amerykańskich rynków mieszany. Słaby rynek detaliczny był rekompensowany przez dosyć dynamiczny sektor technologiczny. Istnieje obawa, że słabe dane detaliczne mogą sygnalizować początek osłabienia w amerykańskiej gospodarce w czasie, gdy FED chce podwyższyć stopy procentowe.

 

Powstaje pytanie, czy w obecnej sytuacji, gdy podwyżka stóp procentowych została w całości zdyskontowana przez rynki można spodziewać się powolnego wycofania FED z tej decyzji?

 

Istnieje również obawa, że cyberataki, które miały miejsce pod koniec zeszłego tygodnia, mogły spowodować większe straty ekonomiczne i finansowe. Czy tak było dowiemy się, gdy firmy powrócą do pracy w tym tygodniu.

 

Zeszły tydzień był dosyć dziwny dla europejskich indeksów, które notowały trochę słabsze sesje po ogłoszeniu zwycięzcy wyborów prezydenckich we Francji. Dane gospodarcze publikowane w tym roku były jak dotąd pozytywne, szczególnie we Francji. Jest to dosyć dobra wiadomość dla prezydenta elekta Macrona, który dziś spotka się po raz pierwszy w Berlinie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

 

Niemiecka kanclerz, która w tym roku zdecydowała się na ubieganie o historyczną czwartą kadencję ma powody do zadowolenia. W wyborach do parlamentu regionalnego Północnej Nadrenii-Westfalii partia Merkel wygrała z partią jej konkurenta Shulza. Wybory do tego parlamentu regionalnego uznaje się za “małe wybory do Bundestagu”, ponieważ jest to land z największym potencjałem gospodarczym i największą liczbą ludności.

 

Indeks FTSE100 osiągnął historyczne maksimum na zamknięciu w zeszłym tygodniu, wsparte dobrymi danymi sektorów ropy naftowej, gazu, ochrony zdrowia, tytoniu i finansowego. Funt spadł po zbliżeniu się do poziomu oporu na 1,3000. Dodatkową presję zniżkową na funcie nałożyły słabsze od spodziewanych dane gospodarcze i negatywne wypowiedzi BOE.

 

Wzrosty w sektorach ropy naftowej i gazu będą dalej widoczne w kolejnych dniach. Pojawiły się doniesienia, że Arabia Saudyjska i Rosja doszły do porozumienia i zdecydowały się na przedłużenie cięć produkcji do marca 2018 roku. Wszystko po to, by utrzymać cenę ropy naftowej.

 

Odczyty danych gospodarczych w Wielkiej Brytanii będą dyktowały dalsze ruchy funta, szczególnie po tym, jak inflacja wzrosła powyżej celu inflacyjnego BOE, zmniejszając różnicę do tempa wzrostu płac i nakładając dodatkową presję zniżkową na wydatki konsumenckie.

 

W poprzednich tygodniach uwaga zdecydowanej większości rynku była skupiona na Europie. Praktycznie niezauważone przeszły odczyty gospodarcze z Chin wskazujące na osłabienie chińskiej gospodarki.

 

Zarówno produkcyjny jak i usługowy PMI spadły, ze względu na zacieśnienie w sektorze kredytowym oraz spowolnienie aktywności gospodarczej.

 

W marcu obserwowaliśmy duży wzrost w sektorze produkcyjnym i w sprzedaży detalicznej. Produkcja przemysłowa osiągnęła najwyższy poziom od grudnia 2014 roku, ze wzrostem na poziomie 7,6% oraz 6,3% w lutym. Teraz istnieje obawa, że te dane były tylko pojedynczym wyskokiem, w szczególności, jeżeli weźmiemy pod uwagę spadające w ostatnich tygodniach ceny towarów.

 

Dzisiejsze publikacje danych dotyczących przemysłowej produkcji i sprzedaży detalicznej są dobrym wskaźnikiem tego, w jakiej sytuacji jest obecnie chińska gospodarka. Ta odnotowała dobry koniec pierwszego kwartału, natomiast kwietniowe dane wyznaczają słaby początek drugiego kwartału. Przemysłowa produkcja w kwietniu odnotowała wzrost na poziomie 6,5%, wiele poniżej oczekiwań na poziomie 7%. Jest to niepokojące potwierdzenie, że marcowy wzrost był jednokrotnym wyskokiem. Sprzedaż detaliczna jest na poziomie 10,7%, spadek wobec marcowego wyniku 10,9%.

EURUSD - obecnie euro znajduje się pomiędzy 200-dniową dzienną średnią kroczącą na 1,0820, a poziomem oporu na 1,1000. Przebicie przez 1,1030 zwiększałoby prawdopodobieństwo wzrostów w stronę 1,1200, natomiast spadek poniżej 1,0800 oznaczałby dalsze ruchy w dół w stronę 1,0640.

GBPUSD - funt wygląda na ten moment dosyć słabo. Poziom oporu znajduje się na 1,2920, ale dopóki funt pozostaje powyżej 1,2820, trend powinien być wzrostowy. Poziom 1,3000 jest głównym poziomem oporu przed dalszymi wzrostami w stronę 1,3300. Ruch poniżej 1,2750 oznaczałby spadek w okolice 1,2600.

EURGBP - euro w zeszłym tygodniu odbiło się od minimów. Obecnie poziom oporu znajduje się na 0,8490.  Przebicie przez ten poziom oznacza dalsze wzrosty w stronę 0,8520. Dopóki euro pozostaje poniżej 0,8490 istnieje ryzyko powrotu na 0,8300.

USDJPY - po nieudanych próbach przebicia się przez 114,40, dolar spadł zwiększając prawdopodobieństwo spadku poniżej 113,00 i dalej w stronę 112,40.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 10 punktów do 7 445

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 33 punkty do 12 803

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 10 punktów do 5 415