Po miesiącach krętactw, wczoraj kraje OPEC były w stanie ustalić pierwsze porozumienie w sprawie cięć produkcji od 2008 roku. Pozwoliło ono na całkiem solidne odbicie ceny ropy naftowej. Trzeba jednak nadmienić, że porozumienie ogranicza produkcję jedynie do poziomu 32,5 mln baryłek dziennie, co jest poziomem ostatnio widzianym w pierwszej połowie tego roku. Cięcie produkcji obowiązuje od 1 stycznia 2017 roku przez 6 miesięcy.


Nawet biorąc pod uwagę obniżony poziom produkcji będzie on dalej wysoki porównując go z produkcją w ostatnich 10 latach. Dodatkowo Rosja produkuje rekordowy poziom 11 mln baryłek, a producenci w Stanach Zjednoczonych czekają na dobrą okazję by zwiększyć ich wydobycie.


Rosja obiecała zmniejszyć swoją produkcję o 300 tys. baryłek dziennie, jednak porozumienie OPEC nie dotyczy Indonezji, która wydobywa 720 tys. baryłek i odmówiła dokonywania jakichkolwiek cięć, a w rezultacie zawiesiła się w prawach członka OPEC. Kolejne spotkanie odbędzie się 9-go grudnia w Doha z krajami nie należącymi do OPEC, by przekonać i je o zmniejszeniu swojej podaży o 300 tys. baryłek.


Ostatecznie diabeł będzie tkwił w implementacji porozumienia, a wczorajsze odbicie ceny ropy naftowej, mimo, że duże, wróciło ją na poziom widziany miesiąc temu, który jednak jest dalej poniżej maksimów z października.


Wzrosty na ropie naftowej przyczyniły się do analogicznego ruchu cen obligacji w szczególności Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Stało się tak w wyniku wyceny oczekiwań inflacyjnych. Wszystko to pomogło funtowi osiągnąć najlepszy miesięczny wynik w stosunku do euro.


Mimo tego, że wczorajsze porozumienie OPEC było dobrą wiadomością dla sektora energetycznego, ruchy rynkowe w tym sektorze były bardziej złożone. Rynki amerykańskie zamknęły dzień w dołku, jednak zanotowały najwyższy miesięczny wynik od lipca. Rynki europejskie zanotowały dzienne wzrosty, ale zamknęły miesiąc w dołku. Pokazuje to utrzymującą się różnicę między indeksami amerykańskimi a europejskimi.


Dzisiejsza uwaga będzie zwrócona w stronę publikowanych danych ekonomicznych - produkcyjnego PMI dla Japonii, Chin, Europy, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, a także poziomu bezrobocia we Włoszech i Unii Europejskiej.


Wcześniej tego dnia można było zauważyć zainteresowanie wynikami Japonii oraz Chin, które były trochę lepsze od spodziewanych. Można podobnie stwierdzić w stosunku do najnowszych danych pochodzących z Europy, Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych.


Spodziewa się, że najnowsze wyniki dotyczące produkcyjnego PMI dla Wielkiej Brytanii za listopad pokażą wzrost do 54,4 z 54,3 pkt. Tak jak i w poprzednich miesiącach będzie zwracana duża uwaga na koszty wytworzenia, ze względu na efekt inflacyjny.

Włoski premier mógłby skorzystać na dobrych danych opublikowanych przed referendum, jednak te najnowsze dotyczące bezrobocia nie dają takich nadziei. Spodziewa się poziomu 11,6%, który utrzymuje się na tym poziomie od około roku. Wskaźnik bezrobocia osób młodych utrzymuje się powyżej 30%. Dane dotyczące PKB za trzeci kwartał mają potwierdzić wynik 0,3%.


EURUSD - dopóki kurs pozostaje powyżej 1,0460 istnieje możliwość powrotu na poziom 1,0730. Ruch poniżej 1,4060 może być początkiem lawiny spadków w stronę poziomów widzianych na początku tego stulecia.


GBPUSD - obecnie kurs waha się w granicach 1,2520 i 1,2380, jednak z akcentem na możliwość przebicia się wyżej. Najbliższe wsparcie znajduje się w okolicach 1,2330 i dopóki kurs pozostaje powyżej tego poziomu, istnieje możliwość wzrostów do 1,2880. Tylko spadek poniżej 1,2300 otwiera możliwość ruchu do ostatnich minimów w okolicach 1,2100.


EURGBP - obecnie znajduje silny opór poniżej 0,8600 i wsparcie powyżej 0,8450. Jeżeli spadnie poniżej wsparcia, można spodziewać się dalszych spadków w okolicę 0.8380. By móc mówić o większych wzrostach potrzebne jest przebicie przez 0,8630.


USDJPY - dolar przebił się przez 113,80, co otwiera możliwość ataku na 115,60, który jest zniesieniem spadku na poziomie 61,8% spadku mierzonego od szczytu na poziomie 125,85 do dołka na poziomie 99,55.


FTSE100 – spodziewane otwarcie bez zmian na poziomie 6 783

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 5 punktów do 10 635

CAC40 - spodziewane otwarcie bez zmian na poziomie 4 578