market relief

Na globalnych rynkach sporo się dzieje, a jutro na GPW dzień bez sesji. Inwestorzy aktywni na polskim parkiecie będą więc pozbawieni możliwości reakcji na sytuacje za granicą, przez co dziś może być nieco bardziej nerwowo. Dziś spłyną też liczne odczyty dotyczące koniunktury gospodarczej, w tym niemiecki wskaźnik ZEW.

 

Wczoraj globalne rynki akcji zakończyły dzień niżej w związku z obawami o kondycję tureckich aktywów. Analitycy przypominają, że inwestorzy pamiętają niedawny kryzys zadłużenia w Strefie euro, a obecnie rosną obawy o spłatę zagranicznego zadłużenia przez tureckie banki. Dzisiaj jednak możliwe jest pewne uspokojenie nastrojów.

 

W drugiej połowie sesji na giełdzie w Warszawie można oczekiwać większej nerwowości. Światowe rynki są „rozgrzane”, a na GPW jutro jest dzień bez sesji. Inwestorzy nie lubią takich sytuacji, ponieważ pozostaną odcięci od możliwości reakcji, w sytuacji gdy na globalnych rynkach sporo się dzieje. Stosunek inwestorów zagranicznych do polskich aktywów w relacji do napięć i spadków cen tureckich aktywów najlepiej obrazuje złoty. Dzisiaj znowu inwestorzy na GPW będą się bali podejmować samodzielnych decyzji inwestycyjnych. Raczej będzie to śledzenie sytuacji na PLN, aby przekonać się, jakie jest aktualnie nastawienie zagranicznego kapitału do rynków wschodzących.

 

W pierwszej połowie dnia poznamy wiele ważnych odczytów danych ekonomicznych. Te już opublikowane są neutralne lub negatywne. W nocy poznaliśmy dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej z Chin. Były słabsze niż oczekiwał tego rynek. Natomiast z samego rana podano niemiecki PKB, który wyniósł 2,3% r/r. O godz. 10:00 poznaliśmy natomiast wstępny odczyt polskiego PKB za ostatni kwartał. Wskaźnik wyniósł 5,1% r/r, zgodnie z oczekiwaniami analityków. Jednak na ostatnie sześć publikacji tylko raz prognozy okazały się przeszacowane. Rynek po cichu spodziewał się więc wyższych wartości. Być może dlatego po godz. 10:00 WIG20 nieznacznie spadał.

 

WIG20 może pozostawać w korekcie spadkowej. Widać, że wielu inwestorów jeszcze nie zrealizowało zysków z ostatniego wzrostu. Dlatego też zejście poniżej wczorajszego dna na WIG20 i WIG jest nadal możliwe, a w przypadku osłabienia na rynkach zagranicznych może być względnie łatwe. Aktualnie 2/3 najlepszych inwestorów aktywnych na polskim rynku poprzez kontrakty CFD Poland20 dostępne na platformie w CMC Markets oczekuje kontynuacji korekty spadkowej. 

 

Wydaje się, że inwestorzy długoterminowi na GPW, którzy pozostają poza rynkiem, mają komfortową sytuację i nie muszą się spieszyć. Od marca tego roku WIG20 konsoliduje się bowiem w szerokim przedziale 2100-2340 pkt. Ci, którzy nie chcą krótkoterminowo spekulować w tym zakresie, mogą spokojnie czekać na wybicie i wejście w nowy trend.

 

Oprócz porannych danych dziś dla polskiego rynku istotna będzie też publikacja Instytutu ZEW. Wskaźniki nastrojów w niemieckim biznesie poznamy o 11:00. Indeks opisujący bieżące warunki ma wynieść 72,3, a nastrojów w gospodarce -20,7. O tej samej godzinie poznamy unijny PKB, który rok do roku ma wynieść 2,1%. O 14:55 opublikowana zostanie natomiast sprzedaż detaliczna w USA mierzoną indeksem Redbook.

Poprzedni artykuł>