Warszawską giełdę napędzają aktualnie spółki surowcowe i energetyczne, ale ciąży jej sektor bankowy. Indeksowi WIG20 udaje się, jak na razie, utrzymać powyżej wsparcia w okolicach 2000 pkt.

Pomimo wczorajszego ataku podaży, byki wyszły z niego zwycięsko, a indeks zakończył sesję na poziomie 2025 pkt. Marcowe kontrakt terminowy znajduje się 7 pkt. wyżej. Dzisiejsze notowania, zarówno na rynku polskim, jak i europejskim, zapowiadają się ciekawiej niż wczorajsze ze względu na powrót na parkiet inwestorów zza oceanu. Wczoraj Amerykanie świętowali Dzień Martina Luthera Kinga, co siłą rzeczy dawało mniejsze niż zwykle szanse na przebicie kluczowych poziomów na głównych instrumentach.

Najważniejszy europejski indeks, niemiecki DAX, w od początku roku  znajduje się w konsolidacji  11530 – 11650 pkt., aktualnie w okolicach jego dolnego ograniczenia. Inwestorzy przeprowadzający transakcje na kontraktach CFD przez platformę transakcyjną CMC Markets oczekują jednak dalszego podejścia w okolice poziomów wsparcia – 62% z nich utrzymuje obecnie pozycje na spadek niemieckiego indeksu. Sytuacja ta może mieć wpływ na polski rynek, choć w przypadku kontraktów na polski indeks inwestorzy są nieco bardziej optymistyczni i ponad  połowę transakcji stanowią pozycje na wzrost.

Motorem napędowym polskiej giełdy może być w dalszym ciągu KGHM, wspierany wysokimi cenami miedzi, oraz spółki sektora energetycznego. Notowania tych ostatnich, ze względu na stosunkowo ostrą zimę, zwyżkują wskutek oczekiwań inwestorów, co do dobrych wyników finansowych w tym kwartale. Zagrożenie natomiast może „czaić się” w sektorze bankowym, w które uderza czwartkowa rekomendacja Komitetu Stabilności Finansowej (KSF) dotycząca przewalutowania kredytów frankowych Zgodnie z nią utrzymywanie takich kredytów może się stać nieopłacalne, przez co banki powinny dążyć do rozwiązania tego problemu samodzielnie. Rynek już częściowo odreagował, jednak w przypadku spadku nastrojów z pewnością sobie o tym problemie przypomni.

W dzisiejszym kalendarium nie ma publikacji z rodzimego rynku, jednak poprzez wpływ na zachodnie indeksy nie bez znaczenia będą publikacje niemieckiego indeksu ZEW, obrazującego sentyment ekonomiczny. Z rodzimego rynku zestaw ważnych danych, dotyczących m. in. produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej oraz przeciętnego wynagrodzenia,  zostanie opublikowana dopiero w końcówce tygodnia.

Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets