Polskie akcje weszły w bardziej dynamiczny etap hossy. WIG-owi do wyznaczenia nowego historycznego rekordu brakuje około 4% wzrostu. Warto przypomnieć, że dotychczasowy najwyższy szczyt został osiągnięty ponad 10 lat temu. Dzisiaj nie będzie o to jednak tak łatwo jak wczoraj, głównie poprzez napięcie polityczne związane z Koreą Północną.

 

O dalsze dynamiczne wzrosty będzie ciężko szczególnie w godzinach porannych. To wynik ochłodzenia się nastrojów na zachodnich giełdach. Głównym powodem słabości będzie wystrzelenie przez Koreę Północną rakiety, która przeleciała nad Japonią. Napięcie wokół Korei Północnej narastało od tygodni, ale teraz sytuacja stała się zdecydowanie bardziej poważna i widać, że inwestorzy na rynkach zagranicznych wolą zmniejszyć ryzyko, w tym między innymi zredukować pozycje w akcjach. Kontrakty CFD na amerykańskie indeksy dzisiaj rano wskazują na otwarcie się notowań w USA przynajmniej z 0,5% luką. W nocy były jednak na znacznie niższym poziomie. W związku z tym gorsza sytuacja może również dotknąć GPW. Z uwagi jednak na świetne ostatnio nastroje na polskiej giełdzie można zaryzykować stwierdzenie, że gdy światowi inwestorzy uspokoją się i zaczną kupować akcje, to impuls wzrostowy nie ominie także GPW.

 

WIG20 w USD wzrósł tylko w tym roku o prawie 53%, a w EUR o niespełna 35%. Inwestorzy zagraniczni osiągnęli więc pokaźne zyski w krótkim terminie i gdy tylko „wyłączą ryzyko” pierwszym miejscem, które to odczuje, będą rynki wschodzące. Najskuteczniejsi klienci CMC Markets działający na polskim rynku poprzez CFD Poland20 zdecydowanie pozostawili otwarte pozycje na wzrost - aż 85% ma długie pozycje i konsekwentnie je utrzymują od listopada/grudnia. Pierwszy raz istotny spadek optymizmu odnotowaliśmy na początku ubiegłego tygodnia, ale i tak byki były w przewadze.

 

Dzisiaj i w najbliższych dniach koniecznie trzeba obserwować złotego, a dokładniej indeks PLN. Dotychczas jest to najlepszy wskaźnik potwierdzający kondycję polskich akcji. Co ciekawe gdy wczoraj WIG20 i WIG kolejny raz pobiły swoje rekordy, złoty również ustanowił nowe maksimum, ale na koniec dnia cofnął się w rejony z początku sierpnia. Gdyby dzisiaj złotemu nie udało się zamknąć powyżej sierpniowych maksimów to wielu inwestorów może to potraktować jako sygnał ostrzegawczy. 

 

Z kluczowych odczytów wskaźników makroekonomicznych poznaliśmy już wskaźnik cen nieruchomości (Nationwide) w Wielkiej Brytanii. Za ostatni miesiąc jest to spadek o 0,1% wobec oczekiwanego wzrostu o 0,1%. Widać, że Brexit nadal znaczy na tym rynku więcej, niż spodziewają się tego analitycy. Z pozostałych danych o najwyższym znaczeniu dla inwestorów czeka nas jeszcze raport zaufania konsumentów w USA – o godzinie 16:00, główny wskaźnik zaufania według prognoz ma wynieść 120,3. W kraju, GUS nie planuje dzisiaj istotnych publikacji. Ciekawe mogą być dane z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotyczące bezrobocia i poszukujących pracy. Są to jednak informacje, które nie mają bezpośredniego wpływu na notowania w dniu publikacji.