GPW wykazuje się ostatnio siłą na tle zagranicznych parkietów. Dziś test, czy optymizmu inwestorów nie przełamią gorsze dane z niemieckiej gospodarki i słabsza kondycja banków.

Polskie akcje pozostają w korekcie poprzednich wzrostów. Widać jednak, że zapał kupujących jest znaczny. Wystarczy tylko chwilowa poprawa nastrojów na europejskich lub amerykańskich indeksach, a inwestorzy na GPW rwą się do zakupów. W efekcie, układ wykresów polskich akcji podczas tej korekty jest optymistyczny i nawet wczorajsze, wyraźne osłabienie i przełamanie najbliższego wsparcia na niemieckim DAX-ie nie osłabiło istotnie WIG20. Zobaczymy jak dziś rynek zareaguje na słabszy niż oczekiwano odczyt niemieckiej produkcji przemysłowej. O godzinie 8:00 podano, że spadła ona o 3%. Rynek oczekiwał wzrostu o 0,3%.

Oczywiście ta siła GPW w stosunku do innych giełd może szybko „wyparować”, więc warto zachować ostrożność, gdy polskie indeksy będą zbliżały się do wsparcia. Na dzisiaj najważniejsze z nich dla WIG20 są względnie daleko. To okolice 2050 pkt. i przebiegający kilka punktów niżej trend wzrostowy całej phossy. Z kolei Przebicie 2101 pkt. byłoby potwierdzeniem hossy. Aktualnie 2/3 najskuteczniejszych, globalnych, którzy są zaangażowani w kontrakt CFD Poland 20 za pośrednictwem CMC Markets, pozostawiło na noc otwarte pozycje na wzrost cen akcji największych polskich spółek.

Dzisiaj warto zwrócić uwagę na polskie banki. Wczoraj reprezentujący je indeks WIG-Banki był wyraźnie słabszy od WIG20. Nie można się temu dziwić w sytuacji, gdy katalizatorem spadków na europejskich parkietach, w tym w szczególności włoskiego indeksu FTSE MIB, były akcje Unicredit Straciły one prawie 7% i zostały sprowadzone na najniższy poziom w tym roku, po rozpoczęciu operacji podnoszenia przez Unicredit kapitałów, które mają zwiększyć o 13 mld euro.

Z danych ekonomicznych najwyższej wagi warto zwrócić dzisiaj uwagę na odczyty o 9:30 i 14:30. Rano poznamy indeks rynku nieruchomości w Wlk. Brytanii, gdzie miesiąc do miesiąca nie oczekuję się zmian. Następnie opublikowany zostanie amerykański deficyt handlowy – miesiąc do miesiąca ma wynieść -45 mld.

Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets