Dziś czekamy na expose premiera Morawieckiego. Z jednej strony zapowiedział on, że jego gabinet będzie „rządem kontynuacji”, ale z drugiej strony świat biznesu liczy na premiera, który doskonale rozumie mechanizmy gospodarcze. Dla rynków finansowych ważniejsze wydaje się być jednak otoczenie inflacyjne i stopy procentowe. Czekamy na posiedzenia Fed i EBC, a tymczasem w Polsce inflacja jest najwyższa od 5 lat.

 

WIG20 zachowuje się bardzo słabo. W grudniu powróciliśmy do listopadowego dołka, który został wcześniej przebity. Inwestorom zabrakło siły i wczoraj zeszliśmy niżej. Jeżeli dzisiaj indeks zamknąłby się na nowym minimum liczonym od września, to sytuacja będzie wyglądała bardzo niebezpiecznie. Powoli, acz konsekwentnie, tworzy się trend spadkowy. Na pocieszenie dla „byków” należy odnotować, że wczorajszy obrót był znikomy. To ujmuje znaczeniu poniedziałkowej sesji.

 

Dzisiaj oczy inwestorów dalej będą zwrócone na Lotos i PKN Orlen, które wczoraj poddały się poważnej wyprzedaży. Dobrze mogą nadal radzić sobie akcje z indeksu WIG-Banki. Inwestorzy zdecydowanie przygotowują się do podwyżek stóp procentowych i bardziej przyjaznego otoczenia rynkowego dla banków. 

 

Rynki amerykańskie zakończyły poniedziałek wyżej niż piątkowe zamknięcie i na parkiety znowu powrócił spokój. Prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych w USA o 25 pkt. bazowych w czasie jutrzejszego posiedzenia Fed oceniane jest na ponad 90% i byłaby to już trzecia podwyżka w tym roku. Jednak globalnie inflacja rośnie szybciej niż podnoszone są stopy. W efekcie realne stopy procentowe w wielu krajach jeszcze bardziej obniżyły się i tym samym napędzają one kupno akcji (w wielu przypadkach mocno przewartościowanych). Wczoraj ropa Brent zanotowała nowy, 30-miesięczny szczyt. Można więc oczekiwać, że presja inflacyjna na całym świecie będzie się dalej utrzymywać. W Polsce również rośnie, pomimo iż siła złotego w ostatnich 12 miesiącach osłabia jej siłę.

 

Dziś expose premiera Morawieckiego zacznie się o godz. 16:00. Przedtem poznamy wskaźniki inflacji bazowej. Jednak biorąc pod uwagę efekt siły złotego nie będzie to kluczowa wiadomość dla polskich akcji. Fakt jest bowiem taki, że presja inflacyjna w Polsce rośnie właściwie na każdym polu, w tym rosną koszty pracy i ceny żywności, a ewentualne odwrócenie trendu na złotym może tylko przyspieszyć wzrosty cen. Oczekuje się iż inflacja netto, której publikacja pojawi się o 14:00, wyniesie 0,9%. GUS dodatkowo poda dzisiaj nakłady i wyniki przemysłu za pierwsze trzy kwartały tego roku.

 

Z innych danych, które mogą dzisiaj zmienić oblicze rynków, ważny będzie odczyt o godz. 10:30 wskaźnika CPI w Wielkiej Brytanii, gdzie rok do roku oczekuje się utrzymania poziomu 3%. Dalej, o 11:30 poznamy niemieckie wskaźniki nastroju w gospodarce. Indeksy ZEW mają wynieść 88,5 i 18. Dalej, o 14:30 rynek może zareagować na odczyty inflacji PPI w USA.