Indeks S&P500 zanotował najwyższe zamknięcie sesji w historii. „Za ciosem” poszły dziś japońskie akcje, które mocno wzrosły. To powinny być decydujące czynniki dobrego nastroju na GPW dzisiaj rano. Później rynek zajmie się wycenami poszczególnych spółek i kursem złotego. O ile notowania największych spółek GPW mogą napawać optymizmem, sygnałem ostrzegawczym może być osłabienie się złotego po „interwencji słownej” RPP.

 

Aktualnie sytuacja na GPW jest bardzo ciekawa, szczególnie po ustanowieniu historycznego maksimum przez akcje PKN Orlen i szczytu notowań przez walory Play. PKN Orlen to lider hossy, którego poczynania najlepiej obrazują nastroje panujące na rynku. Sytuacja nie jest jednak idealna, gdyż złoty zaczął słabnąć.

 

WIG powoli zbliża się do historycznego maksimum na poziomie 67772 pkt. Na wykresie notowań indeksu nie widać w tej chwili ważniejszych, długoterminowych oporów. W krótkim terminie poziomem oporu jest na dzisiaj pułap 65611 pkt., a wsparciem okolice piątkowego minimum. Dla WIG20 te krótkoterminowe poziomy to odpowiednio 2550 pkt. i 2479 pkt. Najskuteczniejsi inwestorzy zaangażowani w kontrakty CFD Poland20 za pośrednictwem platformy CMC Markets w ponad 2/3 utrzymują aktualnie pozycje na zwyżkę polskich akcji blue chips. Jednak ewentualne złamanie wskazanych wyżej wsparć będzie ostrzeżeniem dla inwestorów, tym bardziej że komplikuje się sytuacja na złotym.

 

Wczoraj rynek zaskoczyła wypowiedź przedstawiciela Rady Polityki Pieniężnej, który stanowczo wskazał na potrzebę obcięcia stóp procentowych w Polsce o 50 punktów bazowych. Wywołało to momentalny rozdźwięk pomiędzy rynkiem akcji i walut. PLN, który konsoliduje się od dłuższego czasu, zaczął słabnąć. Dzisiaj rano widać kontynuację tej słabości. Można zaryzykować stwierdzenie, że wypowiedź Eryka Łona to nic innego jak słowna interwencja RPP celem zatrzymania zwyżek złotego. Zresztą wyraźnie wskazał on, że dużą wagę przywiązuje do analizy granicznego kursu opłacalności eksportu. W efekcie polskie akcje poszły w górę, dyskontując potencjał obniżki stóp, a przynajmniej mając potwierdzenie braku ich podniesienia w najbliższym czasie, podczas gdy złoty zaczął tracić. Niestety taki rozdźwięk nie może trwać długo i poważniejsze osłabienie się PLN zmniejszyłoby animusz inwestorów na GPW, tym bardziej, że do największych spółek z WIG20 płyną środki z zagranicznych instrumentów typu ETF.

 

Dziś inwestorzy poznają istotne dane z polskiej gospodarki. Po wczorajszych odczytach dotyczących ceny towarów i usług konsumpcyjnych, dzisiaj o godz. 14:00 NBP opublikuje wskaźnik inflacji bazowej. Jednocześnie upublicznione zostaną nakłady i wyniki polskiego przemysłu w I i II kw. tego roku, na co szczególnie czekają analitycy zajmujący się strukturą polskiego PKB. W kontekście kondycji przemysłu najuważniej obserwowane są właśnie trendy inwestycyjne, ponieważ jak dotąd za dynamikę polskiego PKB głównie odpowiada konsumpcja. Z danych zagranicznych warto obserwować dziś odczyty inflacyjne ze Szwecji (spodziewany wzrost CPI o 2,2% r/r) oraz z Wielkiej Brytanii (spodziewany wzrost CPI o 2,8% r/r).