W poniedziałkowe przedpołudnie na rynku walutowym oraz polskiej giełdzie dość spokojnie. Wprawdzie GPW otworzyło się z luką spadkowa, ale na ten moment została ona zamknięta. Widocznie zawirowania polityczne, przegłosowywanie Ustawy Budżetowej "na kolanie" przy wątpliwym kworum, spowodowało wzrost niepewności na GPW. Natomiast ostatecznie rzecz ujmując inwestorzy już przyzwyczaili się do takich sytuacji i szybko notowania wróciły.

Najwięcej tracą KGHM oraz JSW, które cierpią z powodu notowań surowców. Miedź tanieje dziś z celami na poziomie 5360 dolarów za tonę. Natomiast złoto znalazło krótkoterminowe wsparcie w okolicach 1120 dolarów za uncję. Aktualnie cena dolara się ustabilizowała, jednak jego dalsze umacnianie spowoduje jeszcze większą przecenę surowców. Trzeba być na to przygotowanym.

Bardzo dobrze z kolei radzi sobie czarne złoto, które pod koniec zeszłego tygodnia odbiło się od poprzednich szczytów. Dzięki temu spółki Lotos oraz PKN Orlen notują dalsze pozytywne sesje. Ponadto obie spółki przedstawiły już plany na dalsze lata.

PKN Orlen zapowiedział kontynuacje polityki dywidendowej, czyli jej systematyczny wzrost. Co jest bardzo pozytywne w długim terminie, spółka zakłada ograniczenie wykorzystania kapitałów obcych do poziomu poniżej 30%. Wzrost wydobycia ropy i gazu ba wzrosnąć prawie o 20%, tak więc rosnąca cena rynkowa tych energetycznych surowców wprost wpływa na wycenę spółki.

Widać pewną strategię spójną w spółkach Budżetu Państwa, ponieważ Lotos także zakłada obniżenie zadłużania do poziomu 50%. Chęć obniżenia kosztów produkcji i zwiększenie efektywności posiadanych złóż, a także ekspansja sieci sprzedaży na pewno zachęca inwestorów do patrzenia pozytywnie na przyszłość. Warto zwrócić uwagę na ceny ropy jakie Lotos założył w swoich planach. Kluczowe poziomy dla ropy Brent to 57 USD/baryłkę w przyszłym roku i lekki wzrost przez kolejne lata do 69 USD (w 2022). W przypadku zatem spadków cen ropy, na notowaniach lotosu powinno być nerwowo. Aktualnie Brent notowane jest po 55,44 USD/baryłkę, więc blisko przyszłorocznego założonego celu.

Aktualnie ropa (zarówno Brent jak i WTI) walczy o wzrosty, które potwierdzałby wybicie z formacji odwróconej Głowy z Ramionami. Zasięgi tej formacji to aż 80 USD w przypadku Brent oraz 75 USD w przypadku WTI. Zejścia ceny poniżej 50 USD dla Brent i 52 USD dla WTI zaneguje ten sygnał i spowoduje powrót notowań czarnego złota do szerokiej konsolidacji.