Wczorajsze posiedzenie FOMC wprawdzie było jastrzębie, jednak nie na tyle, aby spowodować umocnienie się dolara amerykańskiego. Po początkowej fali wzrostowej, nastąpiło mocne odwrócenie i dalszy spadek dolara. Najmocniej dolar stracił względem euro, funta oraz jena. Natomiast wciąż pod presją są waluty surowcowe. Prawdopodobnie inwestorzy na eurodolarze oczekują jastrzębiego komunikatu EBC.

 

Dziś o godz. 13:45 poznamy oświadczenie EBC, a na godzinę 14:30 zaplanowana jest konferencja Mario Draghiego. Oczekuje się, że Europejski Bank Centralny określi termin kończenia programu skupu aktywów, jeżeli takiej informacji nie będzie, to prawdopodobnie euro mocno straci na wartości. Wsparcia dla EURUSD znajdują się na poziomie 1,1730, 1,1670, 1,1600 oraz 1,4160. Opory natomiast znajdują się na 1,1860 oraz 1,2000. 

 

Informacje na temat finalnych odczytów inflacji w Polsce za maj wskazują na wzrost cen 1,7% r/r oraz 0,2% m/m. Jutro podana zostanie bazowa inflacja. Inflacja bez cen żywności i energii ma wzrosnąć r/r o 0,6%. Sprzedaż detaliczna z Wielkiej Brytanii okazała się znacznie powyżej prognoz, ponieważ w ujęciu m/m wzrosła o 1,3%, rynek spodziewał się wzrostu o 0,5%. Dodatkowo zrewidowano poprzedni odczyt z 1,6% do 1,8%. O godz. 14:30 podana zostanie sprzedaż detaliczna z USA, oczekuje się wzrostu o 0,4% m/m. 

 

Giełdy w USA negatywnie zareagowały na informację z FED, SP500 załamało krótkoterminowy trend wzrostowy i otworzyło sobie drogę do większych spadków. DAX30 otworzył się dziś luką, jednak zdążył ją już zamknąć, z pewnością większe znaczenie dla niemieckiego indeksu będzie maiło dzisiejszy komunikat EBC. WIG20 w całym tym zawirowaniu trzyma się twardo, jednak powodów do wzrostów brakuje. Wśród największych spółek dobrze radzi sobie CDR oraz wczorajsze straty odrabia Cyfrowy Polsat. Najsłabiej prezentują się mBank, JSW i KGHM. 

 

Dziś o godz. 17:00 rozpoczną się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej rozgrywane w Rosji. Mecz otwarcia odbędzie się między Rosją a Arabią Saudyjską. Podczas takich imprez często zmienność na rynkach spada, na co też trzeba być przygotowanym.

 

Na polskim złotym następuje zawężanie się wahań w formie trójkątów symetrycznych. Biorąc pod uwagę położenie formacji, zarówno wybicie w dół jak i w górę jest równie prawdopodobne, dlatego koniecznie należy wyczekać na moment wybicia. 

 

USDPLN aktualnie trwa trend spadkowy po tym jak cena spadła poniżej 3,6650. Najważniejsze wsparcie znajduje się na 3,6100, a w przypadku jego wybicia, kolejną barierą jest 3,5350. W przypadku wzrostów dalszymi poziomami oporu są 3,6520, 3,7000 oraz wyżej 3,7800 - 3,8000.

 

EURPLN kurs odbił od oporów w okolicy 4,3200 - 4,3300, a spadki doprowadziły do załamania trendu wzrostowego wybijając poziom 4,2900. Kolejne wsparcie znajduje się na 4,2400. Oporami natomiast ponownie stała się strefa 4,3200 - 4,3300.

 

GBPPLN aktualnie kurs waha się w przedziale od 4,8650 do 4,8300. W przypadku wybicia 4,8300, kurs powinien spadać do kolejnych wsparć na 4,7700 oraz w przedziale 4,6800 - 4,6600. Natomiast w przypadku wzrostów ponad 4,8650, kolejne bariery znajdują się na 4,9400 oraz 5 zł. 

 

CHFPLN cena wybiła kluczowy poziom na 3,6900, którego przełamanie oznacza załamanie trendu wzrostowego i otworzyło drogę do większej przeceny w rejon 3,6200 oraz 3,5500. Najbliższe opory znajdują się na 3,7350 oraz na 3,8000. 

Poprzedni artykuł>