Prawdopodobnie dopasowywanie portfeli po wejściu Polski do składu najbardziej rozwiniętych gospodarek trwa w dalszym ciągu, indeks WIG20 codziennie tworzy wyżej swoje minima, a polski złoty zyskuje głównie względem euro oraz franka. Sytuacja na dolarze jest uzależniona od dzisiejszego raportu z posiedzenia FOMC, dlatego kurs stoi w miejscu czekając na najświeższe informacje. 

 

Znamienne dla wzrostów naszego głównego indeksu jest odbicie na energetyce, Tauron w ciągu tygodnia zyskał ponad 14%, podobnie PGE. Enea oraz Energa trochę słabiej, nieco ponad 10%. Zwłaszcza Energa dość słabo korzysta na poprawie sentymentu, jednak też ta spółka najmniej straciła w ostatnich tygodniach. Poprawa klimatu dotyczy przede wszystkim wypowiedzi regulatora cen energii, że powinny nastąpić podwyżki taryf dla odbiorców indywidualnych. Jest to rzecz nieunikniona, jednak media starają się połączyć brak podwyżek z nadchodzącymi wyborami samorządowymi. Prawdopodobnie dopiero po wyborach ceny energii podskoczą. Z pewnością pomogłoby to zwiększyć marże producentów energii, jednak nie da się ukryć, że ich sytuacja wciąż jest trudna. Z drugiej strony, spółki te są wyceniane znacząco poniżej wartości księgowej, co mogło być dostrzeżone przez zagranice, od kiedy te spółki wpadły do indeksów krajów rozwiniętych. 

 

Nieustanie, pomału zyskuje KGHM, dziś nawet przyspieszając. Wzrosty ceny miedzi dają się we znaki, dodatkowo spółka opublikowała wyniki produkcji i sprzedaży za sierpień 2018 r. Produkcja miedzi spadła o 2% r/r, srebra wzrosła o 17% r/r, molibdenu spadła o 15% r/r. Natomiast jeżeli spojrzeć na wyniki sprzedaży to zarówno miedź i srebro zostało sprzedane w większej ilości niż przed rokiem, o odpowiednio 10% oraz 17%. Sprzedaż molibdenu spadła o 25% r/r. Cena miedzi jest porównywalna do ceny sprzed rokiem, natomiast cena srebra jest zdecydowanie niższa. Mimo tego, inwestorzy pozytywnie przyjęli te informacje. 

 

Poza dzisiejszą decyzją FOMC na temat stóp procentowych w USA, taką samą decyzję podejmować będzie Bank Rezerwy Nowej Zelandii (RBNZ) o 23:00 czasu polskiego. Natomiast dla Polski kluczowe rzeczy dzieją się w Wielkiej Brytanii, gdzie kwestia Brexitu i ewentualnego jego twardego przebiegu, dość znacząco może wpłynąć na bilans handlowy Polski. Wielka Brytania jest trzecim krajem pod względem wielkości naszego eksportu, co w przypadku zwiększenia ceł może się zdecydowanie zmienić. Według Oxford Economics, do 2020 roku Polska na twardym Brexicie może stracić 18 mld zł, a PKB miałoby zostać uszczuplone o 0,8%.

 

USDPLN testuje wsparcie na poziomie 3,6400 i jego wybicie otworzy drogę do większych spadków, które oznaczać będą załamanie trendu wzrostowego. Oporem jest teraz poziom 3,7000 oraz następnie 3,7800 - 3,8000. 

 

EURPLN wsparcie aktualnie znajduje się na poziomie 4,2600, natomiast opór na 4,3200. Wybicie jednego lub drugiego poziomu wskaże na dalszy kierunek notowań. 

 

GBPPLN kluczowym oporem jest 4,8600, natomiast wsparcie znajduje się na 4,7300 oraz 4,6900.

 

CHFPLN cena ostatecznie pokonała ważne wsparcie na poziomie 3,8000, w  zatem kolejnym wsparciem jest 3,7300 oraz 3,6800, a opory na 3,8000, 3,8600 oraz 3,9000

Poprzedni artykuł>