market falling stocks lower bear market

Dobre dane na temat wzrostu gospodarczego w Polsce nie zachęciły inwestorów do kupna polskiego złotego oraz akcji na GPW. Nie pomagają nawet wzrosty w USA oraz w Niemczech. Wygląda na to, że Rajd Świętego Mikołaja w tym roku ma zupełnie inny wymiar. 

 

Zaczynając od danych na temat PKB za III kwartał, warto zwrócić uwagę, że finalne odczyty okazały się wyższe od wstępnych wyników z 14 listopada oraz prognoz analityków. Względem roku wcześnie produkt krajowy brutto wzrósł o 4,9% według danych wyrównywanych sezonowo, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 4,7%. Względem drugiego kwartału wzrost wyniósł 1,2%. 

 

O godz. 14:00 podana zostanie inflacja konsumencka w Polsce. Według oczekiwań, wzrost cen ma wynieść 2,3% r/r, czyli o 0,2 pkt. % więcej niż miesiąc temu. Znamy już natomiast  CPI oraz bazowe CPI ze Strefy Euro. Wstępne szacunki inflacji wskazały na słabsze wartości niż wynosiły oczekiwania. Bazowe CPI wyliczono na 0,9% r/r, a główny wskaźnik na 1,5%, natomiast oczekiwania były odpowiednio na poziomach 1% oraz 1,6%. 

 

Dane te spowodowały spadek EURUSD, a tym samym osłabienie się polskiego złotego. Jednak podaż szybko straciła przewagę i aktualnie kurs EURUSD walczy ze wsparciem na 1,1810 - 1,1820. Jeżeli kurs pozostanie ponad tym poziomem, można oczekiwać ponownego wzrostu w kierunku 1,2000. To pomogłoby odzyskać siłę polskiemu złotemu, który walczy aktualnie z ważnymi poziomami względem głównych walut. 

 

Na GPW warto zwrócić uwagę na sektor bankowy, w którym rosną praktycznie wszystkie składniki. Najmocniej w WIG20 rośnie mBank oraz Alior Bank, natomiast najsłabsze są spółki paliwowe - Lotos oraz PKN Orlen. Kroku dotrzymuje im tylko Energa, która traci ponad 2%. Patrząc na indeks WIG20 w całości nie da się nie dostrzec problemów związanych z pokonaniem coraz niższych oporów. Ostatnie wzrosty zatrzymał już poziom 2500 punktów, prawdopodobnie inwestorzy realizują zyski przed świętami zamiast pompować wzrosty. Wolumen jest zdecydowanie mniejszy niż w trakcie wzrostów na początku roku, co powinno zapobiec dużej wyprzedaży. Najsilniejsze wsparcie na WIG20 znajduje się na poziomie 2300 punktów i do tego poziomu prawdopodobnie kurs aktualnie dąży. 

 

Warto zwrócić uwagę na indeks sWIG80. Prawdopodobnie to w tych spółkach trzeba upatrywać kolejnych sygnałów do rozpoczęcia fali wzrostowej na GPW. Indeks ma przed sobą bardzo ważny opór na poziomie 14 340 punktów, jeżeli zostanie pokonany, to otworzy się droga do silnych wzrostów. Uwolnienie kapitałów z akcji dużych firm, może zachęcić inwestorów do szukania okazji właśnie w sWIG80. 

 

USDPLN od testu poprzedniego dna na poziomie 3,5150, kurs utrzymuje się w ruchu wzrostowym. Dziś walczy z oporem na poziomie 3,5550. Dopóki kurs znajduje się poniżej tego poziomu można oczekiwać dalszych spadków w kierunku 3,4000. Natomiast przebicie otworzy drogę do oporu na 3,6500. 

 

EURPLN aktualnie znajduje się w ruchu spadkowym, który powinien doprowadzić do testu wsparcia na 4,1600. Wczoraj jednak spadek do 4,1850 uaktywnił popyt, który doprowadził do testu oporów na 4,2100. Z punktu widzenia krótkoterminowego trendu, kurs nie powinien wybić się ponad 4,2140, aby spadki mogły być kontynuowane. Następny opór znajduje się na 4,2300 oraz 4,2600. 

 

GBPPLN po zdecydowanym odbiciu na początku tygodnia oraz kontynuacji po serii dobrych informacji z Wielkiej Brytanii, kurs aktualnie testuje opór na 4,7800. Natomiast  dopiero ruch ponad 4,8400 pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego. Wsparcia zlokalizowane są na 4,7300 oraz na 4,6800.

 

CHFPLN pozostaje najsłabszą parą walutową, trwający trend spadkowy dąży do 3,5500. Opory zlokalizowane są na poprzednich dnach, czyli 3,6150, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów.