market relief

Europejskie indeksy przez ostatnie dni w wyniku wzrastającej niepewności politycznej cały czas kontynuowały naprzemienne wzrosty i spadki. Jedynie FTSE250 dalej pnie się w górę, zamykając wczorajszy dzień na kolejnym historycznym maksimum.

Jak dotąd wszystkie wzrosty i spadki nie spowodowały jakiś większych zmian netto w stosunku do stanu z początku roku. Inwestorzy starają się przejrzeć przez mgłę polityczną tworzoną przez wybory w Niemczech, Francji, Holandii, problemy bankowe we Włoszech i możliwe wybory w tym kraju, a także potencjalne problemy w Grecji. Spoglądając na to z pewnej perspektywy można stwierdzić, że inwestorzy stanęli przed zadaniem niewykonalnym.

Amerykańskie indeksy zakończyły dzień mieszanie, ale niewiele od swoich historycznych maksimów. Wygląda na to, że inwestorzy jeszcze nie stracili nadziei wobec obiecanych przez Trumpa decyzji stymulujących gospodarkę, jednak te nie wiadomo kiedy miałyby nadejść, ponieważ Trump jest w tym momencie bardzo rozkojarzony wybieraniem sobie kolejnych przeciwników.

Rentowność obligacji skarbowych w całej Europie spadła, z dosyć gwałtownym spadkiem rentowności 10-letnich obligacji Niemiec, a ostatni gwałtowny wzrost w 10-letnim koszcie pożyczkowym Francji także wyhamował, spadając o 10 punktów bazowych do 1%. Trzeba jednak zaznaczyć, że dalej pozostał wyżej o 35 punktów bazowych w stosunku do poziomu w zeszłym roku.

Wzrost złota do najwyższych poziomów od początku listopada tylko wzmógł ostrożność inwestorów. Cena ropy naftowej po dwóch dużych dniach spadkowych dała radę znaleźć linię wsparcia. Niespodziewany spadek w zapasach benzyny pomógł ustabilizować cenę ropy naftowej powyżej jej minimów. Ta odbudowa spowodowała skup akcji podczas sesji azjatyckiej i powinna spowodować pozytywne otwarcie w Europie.

Funt dalej radzi sobie dobrze. Proces wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej ruszył się o kolejny krok do przodu. Izba Gmin przegłosowała wczoraj decyzję o wdrożeniu artykułu 50 i przekazała sprawę do Izby Lordów. Ta izba ma się zająć sprawą 20 lutego.

EURUSD - Spadek poniżej poziomu wsparcia na 1,0720 otwiera drogę na dalsze spadki w stronę 50-dniowej dziennej średniej kroczącej na 1,0600. Przebicie przez 1,0720 dawałby szansę na powrót do poziomu 1,0800.

GBPUSD - potrzebne jest przebicie przez 1,2570 by móc mówić o dalszych wzrostach w stronę 1,2700. 50-dniowa dzienna średnia krocząca na 1,2410 pozostaje kluczowym wsparciem pomimo krótkiego spadku kursu w ostatnich dniach do 1,2350.

EURGBP - na ten moment utrzymuje się poniżej 0,8570/80 i dopóki tak jest, istnieje duża szansa na spadki w stronę 0,8470. By mówić o powrocie w rejony 0,8650 potrzebne jest przebicie przez 0,8580.

USDJPY - kurs nadal odnajduje wsparcie na 111,60, jednak zniżkowa presja w stronę 111,00 będzie się utrzymywała tak długo, dopóki kurs będzie poniżej 113,00. Kluczowy opór pozostaje na 114,30. By ustabilizować sytuację potrzebne jest przebicie przez 114,30. W przeciwnym wypadku prawdopodobne są spadki w stronę 111,00.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 8 punktów do  7 196
DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 17 punktów do 11 560
CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 12 punktów do  4 778