market relief

 

Rynki przesadnie mocno reagują na doniesienia polityczne ze Stanów Zjednoczonych. Wydaje się bowiem, że to jedyny powód mocnej przeceny wszystkich indeksów giełdowych na świecie. Indeks VIX podskoczył w ciągu jednego dnia z 12 do 14 punktów. T-note potwierdziły odwrócenie trendu, SP500 tworzy potencjalny podwójny szczyt, indeks DJI30 wybił z konsolidacji dołem nie dochodząc nawet do poprzedniego szczytu. NASDAQ zaliczył ogromną przecenę znoszącą ponad 2 tygodniowe wzrosty. Nasz rodzimy WIG20 znalazł się już poniżej 2300 punktów i jest krok od kolejnego wsparcia na 2260 punktów. 

 

Z technicznego punktu widzenia wciąż jednak odwrócenia trendu nie ma. Dla WIG20 punktem decyzyjnym jest poziom 2170 punktów. Dla indeksu DJI30 dopiero przebicie poziomu 19600 punktów przyniesie zmianę tendencji na spadkową. W przypadku SP500 jest to 2260 pkt. DAX30 ostatnie potwierdzone dno ma na poziomie 12420 punktów, a francuski CAC40 na 5200 pkt. Do tych poziomów spadki są jedynie korektą, która może być w każdej chwili wykorzystana do zakupów. 

 

Już niejednokrotnie w ostatnim czasie doświadczaliśmy mocnej wyprzedaży wywołanej niepotwierdzonymi plotkami, nie jest to nic nadzwyczajnego. Rynki finansowe nie lubią niepewności. Awersja do ryzyka spowodowała silny wzrost franka oraz jena. Zyskuje również złoto, które przebiło wszystkie kluczowe opory i aktualnie po przetestowaniu od góry 1255 USD próbuje wybić nowy szczyt. Najbliższy opór znajduje się na 1264 USD, a aktualny poziom docelowy do 1300 USD. 

 

Na zamieszaniu traci ró wnież polski złoty, który mocno dziś spada. Względem dolara traci 1,15%, względem funta aż 1,66%, do franka 1,05% a do euro 0,79%. Dodatkowym czynnikiem motywującym inwestorów do sprzedaży polskiego złotego, jest zapowiedź RPP o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie nawet do końca 2018 roku. 

USDPLN aktualnie testuje główny opór na 3,7940, po jego wybiciu można spodziewać się ataku na 3,8440. EURPLN ma swój ostatni potwierdzony szczyt na 4,2400, jest to miejsce, którego wybicie da odwrócenie trendu ze spadkowego na wzrostowy. GBPPLN po danych na temat sprzedaży detalicznej z Wielkiej Brytanii wzbił się ponad ponad 4,9300, tym samym wrócił do kanału miedzy 4,93000 a 5,1100. CHFPLN zdecydowanie przebił 3,8430, aktualnie dąży do 3,9000.

Kluczowych będzie kolejnych kilka dni, podczas których okaże się, czy doniesienia i wątpliwości względem etycznego działania Donalda Trumpa się potwierdzą. W przypadku zanegowania plotek i doniesień prasowych twardymi dowodami, na rynek wróci spokój i giełdy wrócą do trendu wzrostowego. 

Z ważnych danych ekonomicznych, w dniu dzisiejszym poznamy sytuację na rynku pracy w Polsce. Spodziewa się wzrostu wynagrodzenia r/r na poziomie 4,35% oraz zwiększenia zatrudnienia o 4,5% względem roku wcześniej. Rada Polityki Pieniężnej wedle słów Prezesa NBP zwraca uwagę na sytuację na rynku pracy, gdzie szuka presji inflacyjnej, która jego zdaniem jest ograniczona. Pensje trzymane są na stabilnym poziomie przez napływ Ukraińców, jednak wszystko ma swój koniec Przy tak niskim bezrobociu jakie panuje w Polsce, można spodziewać się wzrostu płac w niedalekiej przyszłości. 

W piątek opublikowane zostaną natomiast dane na temat produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. Analitycy spodziewają się wzrostu produkcji o 2,35% względem roku wcześniej, wzrost sprzedaży detalicznej w ujęciu r/r szacowany jest na 8,9%.